Park Krajobrazowy Promno z Anią.
Swoją drogą błyskotliwy wstęp mi wyszedł nieprawdaż?
Przechodząc do rzeczy, opis wycieczki zacznę nieco sztampowo, bo o pogodzie....Zawiodłem się delikatnie mówiąc, gdy wyjechałem z domu.....myślałem że będzie podobnie jak wczoraj, jednak Słońce szybko znikło za szarymi nimbostratusami i pozostał tylko przenikliwy wicher ze wschodu, który dał nam dziś nieźle w kość.
Jednak celem naszej wycieczki był dziś Park Krajobrazowy Promno, czyli las. Las, którego nie odwiedziłem już dawno. Las, który dał nam schronienie przed wiatrem, a i również sporą dawkę ciepłych barw jesiennych liści.
We wspomnianym towarzystwie ów pięknej rowerzystki, udałem się wzdłuż szlaku zielonego, przemierzając cały park krajobrazowy. Po drodze było chłodno, przez co komfort fizyczny szwankował, ale nasze rozmowy rozgrzewały nas od wewnątrz, dlatego tak razem kręcąc, czuliśmy komfort psychiczny, co bardzo umilało jazdę.
Jadąc zahaczyliśmy o obowiązkowe miejscówki w parku jak: Jezioro Drążynek, Jezioro Brzostek, Jezioro Dębiniec - bardzo urocze zbiorniki leśne. Potem podczas powrotu podjechaliśmy już poza granicami "Promna" nad Jezioro Kowalskie, które przywitało nas ekstremalnym wiatrem i wzburzoną taflą. Chciałbym jeszcze wspomnieć o akcji zbierania kasztanów dla mojego siostrzeńca, których naładowaliśmy pół plecaka - wspólnie z Anią poczuliśmy czar jesieni z czasów dzieciństwa. Ehhh to była na prawdę super wycieczka.
ździsie:

Odnowiony kościół w Iwnie z miedzianą wieżą prezentuje się wyśmienicie.

Piękno przyrody Parku Krajobrazowego Promno.

Ubijamy liście

Jesienne barwy na szlaku

Przecinamy krótki prześwit w lesie w miejscowości Wójtostwo.

Na poletku w Wójtostwie swoje radzieckie mięśnie prężył niestrudzony MTZ.

Nad Jeziorem Brzostek

Jezioro Dębiniec

Stacja Promno

Nad Jeziorem Kowalskim

Dziś na Jeziorze Kowalskim można by polatać na kitesurf'ie
Dziękuję Aniu :-)



























































