Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2010

Dystans całkowity:351.27 km (w terenie 16.00 km; 4.55%)
Czas w ruchu:17:54
Średnia prędkość:19.62 km/h
Maksymalna prędkość:45.00 km/h
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:29.27 km i 1h 29m
Więcej statystyk

powodziowo...

Niedziela, 30 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Wybrałem się do Pozka, w celu zobaczenia fali powodziowej na Warcie i rzeczywiście woda bardzo podniosła swój poziom. Tak dużo wody w Poznaniu jeszcze nie widziałem. Niektóre miejsca bliżej rzeki były całkowicie zalane. Robi to ogromne wrażenie. Pogodę miałem taką sobie, pochmurną ale w miarę ciepłą z lekkim wiatrem w oczy.

Szlakiem piastowskim...

Sobota, 29 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Dziś postanowiłem wybrać się do pierwszej stolicy Polski Gniezna. Dawno nosiłem się z zamiarem odwiedzenia tego miasta, ponieważ to pierwsza stolica kraju, nigdy tam nie byłem - wiem wstyd, no i mam do Gniezna tylko 40 kaemów! Więc przygotowałem prowiant i rower, kask na głowę i w drogę. Do Gniezna standardowo jechałem krajową 5, miałem z wiatrem dlatego dość szybko zawitałem w progach stolicy. Miasto wywarło na mnie bardzo pozytywne wrażenie, szczególnie katedra i rynek. Pozwiedzałem sobie trochę tu i ówdzie, pocykałem zdjęcia na pamiątkę no i powolutku trzeba było się wracać. Z powrotem zboczyłem z 5 i odbiłem na Kiszkowo. Jadąc mijałem wioskę za wioską i w miejscowości Sławno skręciłem na Sroczyn. Ciężko się jechało, bo pod wiatr niestety, ale gdy zacząłem opadać lekko z sił zaraz napełniłem akumulatory kilkoma snickersami i dalej w drogę. Później już jechałem przez mniejsze wioski np. Łagiewniki, Krześlice, Bednary, Stęszewko, Tuczno, no i do domu czyli mojej Wierzonki zrobiło się bardzo blisko. Ten wiatr dał mi w kość więc byłem trochę bardziej zmęczony niż zazwyczaj, ale wycieczka była udana, bo Słonko świeciło cały czas.

do pracy

Piątek, 28 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
do pracy i z powrotem w ramach treningu...

po okolicy i do pracy

Środa, 26 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Wolnym tempem po okolicznych wioskach i później do pracy.

przerwany wyjazd

Sobota, 22 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Krótki kurs po asfalcie. Daleko nie zajechałem, bo spotkała mnie ulewa i musiałem szybko piłować z powrotem.

po okolicy

Środa, 19 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Powrót na rower po chorobie. Taka przejażdżka po okolicy.

do pracy

Poniedziałek, 10 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Do pracy w deszczu, z pracy w Słońcu.

wolno po okolicy

Niedziela, 9 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Tak wolniutko przejechałem się po okolicy, żeby jak najmniej ludzi było.

do pracy

Środa, 5 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Do pracy. ciężko