do pracy i z powrotem
Rano:
.

Wierzonka - Mielno

W Klinach mijam Dziewiczą Górę.
Wieczorem:

Antek robił pętelki nad Dziewiczą Górą

A tak prezentował się Księżyc dzisiejszego wieczoru.
Dobranoc




O cholera... to jednak koniec świata :) jak tylko skończą Gdyńską to się wybiorę szosą. A podobno nawet w Tucznie da się już jeździć! Dinozaury nawet zmartwychwstają, żeby to zobaczyć :)
Trollking 21:03 środa, 14 września 2016
Tak! Jest piękny, czarny czarny dywan od niedawna :-)
grigor86 20:53 środa, 14 września 2016
Jest nowy asfalt między Wierzonką a Mielnem????????? Świat się kończy!!! :)
Trollking 20:49 środa, 14 września 2016