Złota polska jesień w okolicy dalszej.
Rzeczywiście po kilku minutach w siodełku zorientowałem się, iż mamy już piękną, złotą, polską jesień. Temperatura też taka prawie idealna, bo ok. 12*C. i kiedy by tak schować się przed wiatrem, który dął dziś całkiem przyzwoicie, to nawet ładnie grzało mi plecy.
Planu na wycieczkę jak zwykle nie miałem, oprócz tylko orientacyjnego kierunku, w którego udaję się zwykle, chcąc zażyć relaksu i odpoczynku na rowerze - gmina Kiszkowo. Tym sposobem koła mojej zimówki powiodły mnie dziś skrajem Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka nad Jezioro Turostowskie, zahaczając po drodze o różne wioski i ciekawą miejscówkę, a konkretnie wzniesienie terenu na polu niedaleko Turostowa, o wysokości 125m.n.p.m, z którego to dostrzec można okolicę w promieniu wielu kilometrów.
ździsie:

Jesienne muchomory czerwone

Biegaczka na Trakcie Bednarskim

Piękna, złota jesień.

Kopalnia żwiru w Bednarach

kapliczka w Bednarach

Pagórki w Gniewkowie

Ciekawe co za robal?

Jezioro Turostowskie

na polach żółto, fioletowo i zielono...

widok na okolicę ze wzniesienia na polu nieopodal Turostowa

Pola

Turostowo

Droga z Turostówka do Gniewkowa

Cisza, spokój nad Jeziorem Kołatkowskim po sezonie.
Te ponad 4 dyszki dziś na rowerze w zupełności mi wystarczyły, aby czuć satysfakcję z wycieczki. Dzień mam przez to cały udany.
Dziękuję za uwagę i zachęcam do jazdy na rowerze jesienią.




