Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2010

Dystans całkowity:349.71 km (w terenie 135.71 km; 38.81%)
Czas w ruchu:20:44
Średnia prędkość:16.87 km/h
Maksymalna prędkość:61.00 km/h
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:31.79 km i 1h 53m
Więcej statystyk

Poranny i mroźny wypadzik

Wtorek, 30 listopada 2010 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Ledwo wstałem i się oporządziłem, spojrzałem za okno i wiedziałem, że zaraz będę naginał po lesie :-) Mróz dziś dawał się we znaki i po 4Km już mi palce zmarzły. Jechałem po okolicznych lasach, w których drogi były zasypane śniegiem i bardzo wyboiste, przez co jazda była na prawdę trudna, męcząca i wymagająca koncentracji. Gdzieniegdzie były zamaskowane śniegiem zamarznięte wielkie i głębokie kałuże, w które niestety parę razy udało mi się nadziać! A kończyło się to zazwyczaj nerwowym pedałowaniem, aby nie wpaść do lodowatej wody butami, więc na rower poprzylepiało się wuchtę mokrego śniegu i błota, które po chwili zamarzało i uniemożliwiło mi zmianę trybów przednią przerzutką :-) Po jakimś czasie mogłem już tylko kręcić na przełożeniu 2-5 i nic więcej, ani mniej he he!

A to zdjęcie mojego zmarźlaka, a w tle Jezioro Kowalskie (dla niektórych znane bardziej jako "Zalew" po prostu)
" title="Na pierwszym planie Felt, a w oddali Jezioro Kowalskie" width="800" height="600" />
Na pierwszym planie Felt, a w oddali Jezioro Kowalskie © grigor86


Oto trasa: Wierzonka - Wierzonka stawy hodowlane - Bugaj - Barcinek - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Dębogóra - Wierzonka.

Zimowo, ślisko, śnieżnie, weekendowo.

Niedziela, 28 listopada 2010 · Komentarze(1)
Kategoria 1-40 km
Wyjechałem dość późno, bo po 15:00. Jechałem po lesie i na szczęście drogi były ładnie zamarznięte, ale przez to śliskie i niebezpieczne, dlatego zaliczyłem jedną groźną glebę. Jadąc lasem byłem tylko ja i zwierzęta leśne np. jelenie. Niekiedy na drodze był sam lód dlatego jazda i manewrowanie rowerem było nie lada wyczynem. Parę razy musiałem gwałtownie wypinać buty z SPD-ów.
" title="Miejsce pierwszej zimowej mega-gleby!" width="800" height="600" />
Miejsce pierwszej zimowej mega-gleby! © grigor86

" title="Teren łatwopalny." width="800" height="600" />
Teren łatwopalny. © grigor86

" title="Felt zimową porą" width="600" height="450" />
Felt zimową porą © grigor86

" title="Wierzonka zimowo-wieczorową porą." width="600" height="463" />
Wierzonka zimowo-wieczorową porą. © grigor86


Oto trasa: Wierzonka - Mielno - Ludwikowo - Tuczno - Kołatka - Kołata - Jerzykowo i lasami w ciemnościach do Wierzonki. Ps. Strasznie mi palce nóg zmarzły!

Niedzielnie, szosowo - leśnie.

Niedziela, 21 listopada 2010 · Komentarze(2)
Kategoria 40-100 km
Wyjechałem z myślą pokręcenia tylko i wyłącznie na szosie, ale jak to zwykle bywa coś skłoniło mnie do nagłego skrętu w las po kilku przejechanych kilometrach. Drogi w lesie w większości były fatalne co mnie bardzo zniechęcało, ponieważ nie chciałem już za bardzo brudzić roweru. Ale i tak na koniec był mega obłocony i generalne mycie było.
" title="błotnista leśna droga" width="718" height="539" />
błotnista leśna droga © grigor86
Tak właśnie wyglądało większość dróg w lesie - blee!

" title="W gąszczu leśnym." width="718" height="539" />
W gąszczu leśnym. © grigor86
Tutaj widzimy kawałek leśnej ścieżki nie rozjechanej przez samochody. Takie trasy są najlepsze.

" title="Drzewa też łapią ostatnie przebłyski promieni słonecznych, tak jak ja." width="718" height="539" />
Drzewa też łapią ostatnie przebłyski promieni słonecznych, tak jak ja. © grigor86


Zgrana para © grigor86
A tu wspólna fotka z Feltem, gdzieś na drodze z Dziewiczej Góry.

A oto moja trasa: Wierzonka - Mielno - Kliny - las.....las....las - Dziewicza Góra - Czerwonak - Owińska - Annowo - las.....las......błoto......las....błoto....Dziewicza Góra - Kliny - Mielno - Wierzonka. Aha no i dodam jeszcze, że udało mi się dziś dokonać 2-óch ważnych żeczy, a mianowicie: poprawiłem swój dotychczasowy rekord prędkości i udało mi się wykręcić aż 61Km/h i druga sprawa to zaliczyłem 2 gleby!!! Niegroźne na szczęście :-) Pozdrówka i zapraszam do komentowania.

Nocna eskapada szosą

Sobota, 20 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Jako, że nie padało to postanowiłem podobnie jak wczoraj gdzieś się rypnąć. Dziś wyjechałem o godzinie 15, ponieważ musiałem jeszcze z rana job odwiedzić. Niebo praktycznie zachmurzone było w 99%, dlatego wszędzie dookoła było szaro i ponuro, w dodatku przestrzeń spowijała gęsta mgła, szczególnie podczas powrotu kiedy było już późno i w niektórych miejscach musiałem ostro hamować aby nie zaliczyć krzaków lub nie daj Boże jakiegoś rowu, kukurydzy, sterty buraków lub gnojówy!!! Cała trasa prowadziła mokrym asfaltem i po godzinie jazdy było już praktycznie zupełnie ciemno. Ale muszę przyznać, iż mimo nie najdłuższej trasy bo tylko 66Km. byłem tak potwornie zmęczony, że ledwo się dokulałem do domu! (za mało zjadłem przed jazdą) Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Krześlice - Łagiewniki - Sroczyn - Berkowo - Głębokie - Sławno - Imiołki - Skrzetuszewo - Rybitwy - Latalice - Węglewo - Główna - Pobiedziska - Wronczyn - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.
" title="Jesienna szarzyzna na trasie Wronczyn - Krześlice." width="800" height="600" />
Jesienna szarzyzna na trasie Wronczyn - Krześlice. © grigor86

" title="Pałac w Krześlicach" width="800" height="600" />
Pałac w Krześlicach © grigor86

" title="Zabytkowy Jelcz przy OSP Sławno" width="800" height="600" />
Zabytkowy Jelcz przy OSP Sławno © grigor86

Test SPD szosą.

Piątek, 19 listopada 2010 · Komentarze(2)
Kategoria 40-100 km
Po południu nagle pogoda się poprawiła i Słoneczko zawitało, więc od razu po pracy postanowiłem wsiąść na Felta i wypróbować po raz pierwszy w życiu jazdy na pedałach SPD Shimano, które sobie zakupiłem przed paroma dniami. Więc wniosek jest jeden: bajer w hej!!! :-))) To jest zupełnie inna, lepsza jazda! Polecam każdemu bikerowi taką zmianę, aby przekonać się ile przy zwykłych pedałach traci się potencjału w nogach. Trasa była praktycznie cała szosą, która zresztą gdzieniegdzie wyglądała jak ubita droga z piachu :-). Szkoda że tak prędko się ciemno robi....jakoś tak smutno, bo wyjechałem o 15 i kręciłem półtorej h i przyjechałem w nocy he he. Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Kowalskie - Jerzykowo - Biskupice - Kobylnica - Janikowo - Kicin - Kliny - Mielno - Wierzonka.
" title="Jezioro Kowalskie o zmroku" width="800" height="600" />
Jezioro Kowalskie o zmroku © grigor86

" title="Kałuża - olbrzym na trasie Karłowice - Kowalskie" width="800" height="600" />
Kałuża - olbrzym na trasie Karłowice - Kowalskie © grigor86

Mokra Puszcza

Niedziela, 14 listopada 2010 · Komentarze(1)
Kategoria 40-100 km
Trasa jaką wybrałem była mieszana pół na pół szosa i teren, a to z tego względu że w lesie było dziś bardzo mokro i droga była błotnista i nieprzyjemna. Wybraliśmy się (jechałem z bratem) z Wierzonki do Dziewiczej Góry po kumpla Lisa, zjeżdżając po 3-ech km. w las." title="barwy jesieni" width="449" height="600" />
barwy jesieni © grigor86
droga leśna do Dziewiczej Góry.

Potem już asfaltem do Murowanej Gośliny i dalej do Głębocka. Kawałek dalej mijaliśmy malowniczo osadzone Jezioro Leśne
Ja na moim Felcie i w oddali Jezioro Leśne © grigor86
]Opis linka[/url]

No a potem to już przez puszczę mknęliśmy po błotnistych drogach do Tuczna." title="Strumyk leśny w okolicach Głęboczka w Puszczy Zielonka" width="600" height="450" />
Strumyk leśny w okolicach Głęboczka w Puszczy Zielonka © grigor86


Potem już asfaltem ok.7 km. do Wierzonki. A oto trasa: Wierzonka - Mielno - Kliny - Dziewicza Góra - Czerwonak - Owińska - Murowana Goślina - Boduszewo - Łopuchówko - Głęboczek - Zielonka - Tuczno - Karłowice - Wierzonka. Było Dziś bardzo ciepło i przyjemnie.

do pracy

Środa, 10 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Jadąc do pracy zjechałem nieco z utartej ścieżki i przejechałem lekkim skrótem przez las. Gdy wracałem po 22 godzinie do domu, jechałem w tak mlecznej mgle, że w odstępie 2 metrów nic nie widziałem! To była jazda na oślep :-)

do pracy

Wtorek, 9 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Standardowy wyjazd szosą do pracy i z powrotem. Jak wracałem to palce mi zmarzły, bo lekki mróz był.

trening

Środa, 3 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Taki sobie wypadzik w okoliczne tereny. Jeździłem po lasach, przy Jeziorze Kowalskim i po drogach polnych wokół Wierzonki. Ogólnie sam teren.

jesienny trening

Wtorek, 2 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Dziś postanowiłem poprawić statystyki jazdy po terenie, więc jako, że blisko mam do lasu to pomknąłem właśnie do niego. Jechałem cały czas przed siebie po Puszczy Zielonce, nie patrząc za bardzo gdzie i dlatego dużo błądziłem, ale zawsze wyjeżdżałem na końcu w jakimś znajomym terenie. 2 godzinki mi wystarczyły, bo było dziś zachmurzone niebo i szybko się ściemniło.