Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2015

Dystans całkowity:145.57 km (w terenie 51.26 km; 35.21%)
Czas w ruchu:07:21
Średnia prędkość:19.81 km/h
Maksymalna prędkość:47.57 km/h
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:48.52 km i 2h 27m
Więcej statystyk

Zdążyć przed nawałnicą.

Niedziela, 19 lipca 2015 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Gdy wyjeżdżałem popołudnu z domu, było na prawdę bardzo parno. Temperatura w cieniu to ponad 30*C, a w dodatku ta wilgotność powietrza - prawie jak w dżungli, domniemam, iż by zapalić w tych warunkach świeczkę, zaraz by zgasła z braku tlenu...
Dojechałem kilka kilometrów na bardzo popularną i lubianą plażę nad Jeziorem Kołatkowsko - Stęszewskim (EKO-PLAŻA), gdzie wśród setek plażowiczów, wypoczywało kilkoro moich znajomych...
Długo tam nie zagościłem, gdyż w stroju kolarskim, w pełnym Słońcu dziwnie się czułem na plaży, poza tym na niebie robiło się jakoś tak podejrzanie ciemno, więc postanowiłem ostrożnie, acz spokojnie przybliżyć się nieco z rowerem ku domowi.

To był dobry ruch w czasie, bo z każdym kilometrem, a przypomnę wiele ich nie miałem bo 9, na moje lico spadało coraz więcej kropel deszczu i podmuchów ciepłego wiatru. Będąc dosłownie kilkaset metrów od domu, zauważyłem na polu, za plecami bloków mojej wioski białą ścianę czegoś, co wyglądało jak tumany kurzu, deszczu, chmur, piorunów i gałęzi zmieszanych ze sobą w jeden porywisty koktajl.
Miałem dużo szczęścia. Zdążyłem przed największym uderzeniem nawałnicy, która przechodziła tego dnia w mojej wiosce i wokół niej.
Oglądałem te kilkanaście minut zza okna i powiem szczerze, że nie wiem co by ze mną było, gdybym wtedy jeszcze siedział w siodle...
Ale nie ma co gdybać, bo zdążyłem i po jakichś 2h ponownie wsiadłem na rower, aby dokonać oględzin po tej burzy.
Moim oczom ukazał się smutny widok powyrywanych drzew, krzaków, nieprzejezdnych dróg, strażaków porządkujących drogi i powymywanych poboczy. Słuchy mnie dochodzą, iż w niedalekiej okolicy, wiatr wyrywał wiaty autobusowe, a obalające się drzewa zerwały linię wysokiego napięcia, przez co w mojej wiosce dopiero dziś o 19 włączono prąd.

Jak żyję nie pamiętam takiej nawałnicy, ale jedno mnie ciekawi......gdzie podczas takiego armagedonu kryją się te pieprzone bąki (muchy końskie)!? Muszą mieć skubane dobre kryjówki, skoro zaraz po wyjeździe rowerem po nawałnicy, obleciały mnie te skubane i jedynym ratunkiem przed zjedzeniem żywcem, było jechanie z prędkością powyżej 20km/h i o zatrzymywaniu mowy nie było...

ździsie:


Na EKO-PLAŻY w Stęszewku tłumy ludzi


Na wodzie też tłumy


Zaczyna coś się dziać - cisza przed burzą


Zdążyłem wejść na klatkę schodową, a piekło się rozpętało...


Tak wyglądało większość lokalnych dróg po nawałnicy


Strażacy mieli dużo pracy.

Nad jezioro z bratem.

Sobota, 18 lipca 2015 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km
Krótki wypad z bratem Wojtkiem nad jezioro, w celu kąpieli.
Objechaliśmy naszą okolicę, zahaczając aż o 4 jeziora (mapka poniżej). Na dłużej zatrzymaliśmy się nad Jeziorem Kołatkowsko - Stęszewskim, gdzie się właśnie wykąpaliśmy.
Ludzi nad jeziorami jak szarańczy!!! Wszelakie plaże zatłoczone, miejsc na parkingach brak. Miałem wrażenie jakby wszyscy ludzie byli dziś nad jeziorami :-)))
A upał był taki, że najchętniej z wody bym w ogóle nie wychodził, a poza tym na rowerze strasznie się męczę gdy jest tak gorąco. W dodatku zaraz po wyjechaniu z domu, osa mnie upierdoliła pod pachą i cały czas czułem dyskomfort... Mimo to kręciło się całkiem spoko, w dużej mierze dzięki bratu.

mapka:
ździsie:
Wojtas i Grigori nad Jeziorem Kowalskim


Jezioro Kowalskie w Jerzykowie

Jezioro Kołatkowsko - Stęszewskie od strony Stęszewka.

windsurfer


Jezioro Kołatkowsko - Stęszewskie od strony Tuczna.

Nad Jezioro Lednickie

Środa, 1 lipca 2015 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Do celu jechałem możliwie jak największą ilością dróg terenowych, a z powrotem większość to drogi asfaltowe. Czyli takie pół na pół, w upale, bo było na prawdę gorąco - lato jak z pocztówki, ale ja szczerze to źle się czuję w takich temperaturach na rowerze.
Trasa oczywiście wymyślana na bieżąco, a jak wygląda to na mapce to poniżej:


ździsie:


Kołatka


Jaszczurka zwinka po zabawie z kotem


Polna droga z Latalic do Pomarzanowic


Pomarzanowice - Węglewo


Plaża nad Jez. Lednickim w Lednogórze


Lato! :-)))