do pracy i z powrotem

Poniedziałek, 26 września 2016 · Komentarze(1)
Kategoria dpd
Dni wydają się monotonne, lecz za każdym razem dzieje się dookoła coś innego.
Choćbym jechał codziennie tą samą drogą, żaden dzień nie jest identyczny.
Na rowerze mogę chwytać zmysłami o wiele więcej.....

Dziś właśnie tak było. Choć jechałem standardową trasą, rano zwrócił uwagę na siebie widok ciężarówki poruszającej się po szynach kolejowych.


A wieczorem z kolei widok dwóch saren i jednego daniela, pasących się na skraju lasu, obok którego przejeżdżam niemal za każdym razem.


Jutro pewnie znów będę jechał tą trasą i będzie działo się coś innego. Może nawet uda mi się to sfotografować.....Nie mogę doczekać się jutra na rowerze :-)

Komentarze (1)

Grigor (rowerowo) znów wiecznie żywy. Jak Lenin :) super!

A ta hybryda to pewnie jakaś skromniejsza wersja hasła "tiry na tory". Od czegoś trzeba zacząć :)

Trollking 20:21 poniedziałek, 26 września 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!