do pracy i z powrotem + Jezioro Swarzędzkie

Wtorek, 20 września 2016 · Komentarze(10)
Kategoria dpd
Rano jazda do pracy szybkim, asfaltowym wariantem - bez przygód.
Po pracy mimo nieciekawych chmur nad głową, postanowiłem pojechać nad Jezioro Swarzędzkie. Na szczęście deszcz nie zaczął padać, więc Jezioro Swarzędzkie objechałem sobie dookoła. Szaro - bura aura po południu nie pozwalała na robienie ładnych zdjęć.
Następnie podczas powrotu, będąc kilka kilometrów od domu, przypomniało mi się iż nic dziś do jedzenia sobie nie przygotowałem i nagle, na sama myśl o braku jedzenia, ogarnął mnie taki głód, że musiałem tym rowerem pojechać do oddalonego o kilkanaście kilometrów Czerwonaka, gdzie znajduje się pewna pizzeria. W Czerwonaku na jednym ze zjazdów rozpędziłem się do 52km/h i to bez pedałowania - taki byłem głodny :-)
Po posiłku wracałem przy światłach lampki, z pełnym żołądkiem i satysfakcją zrobienia dziś 5 dyszek na mojej sztywnej zimówce.

ździsie:

Jezioro Swarzędzkie - widok od strony Zielińca.


Jezioro Swarzędzkie


Jezioro Swarzędzkie - widok od strony Gruszczyna.


Kaczka krzyżówka


orzech

Taki dziś spontaniczny, rowerowy dzień miałem. Do następnego hej.

Komentarze (10)

Sebek - chętnie skorzystam! :) dzięki wielkie z góry! Moja ostatnia wizyta w Gnieźnie była dość dawno, ale czas nadrobić, choć pewnie dopiero w następnym roku, bo czasu mało zostało. A i pchanie się przez cały Poznań z południa na północ do przyjemności nie należy :) zostaw proszę kilka egzemplarzy dla mnie!

Trollking 20:54 piątek, 23 września 2016

Trollking - gdzieś mi się jeszcze walają w szufladzie te naklejki, więc jak zrobisz kiedyś wycieczkę na Gniezno to mogę Ciebie nimi obdarować... po to je dostałem, ale nie pamiętam już od kogo (chyba gdzieś na jakimś zlocie)

sebekfireman 15:58 piątek, 23 września 2016

Kask świetnie się prezentuje.kaczka nie gorzej...;)

sikorski33 17:31 środa, 21 września 2016

Głód na 52 km/h?! :) No nieźle...

anka88 10:16 środa, 21 września 2016

Jurek - masz znajomości w Wyższych Sferach? Podpowiesz jak takie załatwić (naklejki, nie znajomości)? :)

Trollking 20:59 wtorek, 20 września 2016

Naklejki ? U ojca dyrektora ! :-)
Błażeja !

Jurek57 20:27 wtorek, 20 września 2016

Hehe :)

Bobiko może się odezwie i powie skąd miał te naklejki, bo mimo że mam go wśród znajomych to przecież nie będę namolny w przypadku takiego drobiazgu :)

Trollking 20:14 wtorek, 20 września 2016

Trollking - Ja kilka lat temu otrzymałem garść takich naklejek podczas spotkania z bikestats''owiczem z Wrześni - Bobiko. Ale skąd on je miał to nie mam pojęcia.
Ps. Po dwóch dniach bez jedzenia, rozpędziłbym się do 120km/h - ale na pace karetki pogotowia :-)

grigor86 19:56 wtorek, 20 września 2016

Dystans najfajniejszy z fajnych, potwierdzam :)

Do ilu byś się rozpędził po dwóch dniach bez jedzenia? :)

Kaczka mega :) a poza tym - gdzie się zamawia takie naklejki BS?

Trollking 19:44 wtorek, 20 września 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!