Dziś wpadłem w nie lada zaskoczenie, kiedy to przyjaciel Gruby zatelefonował do mnie z samego Poznania, abym szykował maszynę po pracy bo jedziemy na jakąś przejażdżkę! A on przecież zimą to przy ciepłym kaloryferku, w ciepłych laczkach przesiaduje i winogronkiem się zajada marszcząc czoło gdy za oknem zauważy przypadkiem jakiegoś rowerzystę deptającego po oblodzonej drodze. Widocznie coś mu się klepki poprzestawiały, bo nagle oznajmił iż jest głodny jeżdżenia!!! Bardzo się ucieszyłem z takiego obrotu sytuacji nie ukrywam. Pogoda nie była zbyt przyjazna, lekki mróz i w dodatku gdy wyjeżdżaliśmy zaczął dość mocno sypać śnieg. Naszym celem jest dojechanie do Dziewiczej Góry, więc pierwsze 2 km. jechaliśmy asfaltem, ale tak mocno pruszył śnieg że postanowiliśmy skręcić w Klinach i dalej jechać lasem. Okazało się to sporym niewypałem, ponieważ leśne drogi były tak oblodzone, że praktycznie jazda tam stała się praktycznie niemożliwa! Co chwilę któryś z nas albo się uślizgiwał, albo poprostu łapał glebę!Było już ciemno, do Dziewiczej G. był spory kawałek, a nam nie opłacało się wracać więc ślizgaliśmy się niemiłosiernie, czasem to nawet prowadziliśmy rowery. Ja raz się przewróciłem, mimo że mam SPD! Gruby chyba z 3 razy się wyj.....ł :-). No ale w końcu udało się. Wskoczyliśmy jeszcze do sklepu po prowiant bo na Dziewiczej czekał już na nas 3 kompan z ogniskiem. W końcu każdy rowerzysta musi porządnie się najeść przed powrotem, dlatego narąbaliśmy drewna i rozpaliliśmy fire. Czas szybko minął przy strzelającym ognisku, w miłym towarzystwie. Zjedliśmy, wypiliśmy i wyruszyliśmy każdy w swoją drogę, asfaltem oczywiście hehe. Przypomnę, że Gruby przyjechał najpierw do mnie rowerem z Poznania i potem razem pojechaliśmy do Dziewiczej i potem do domu! Szacun do niego za chęci - ja mam je zawsze hehe! Oto trasa: Wierzonka - Mielno - Kliny - las,las,las - Dziewicza Góra - Czerwonak - Kicin Zdroje - Kicin - Kliny - Wierzonka.


" title="W drodze przez las do Dziewiczej Góry na oblodzonej drodze." width="751" height="563" />
W drodze przez las do Dziewiczej Góry na oblodzonej drodze.
© grigor86


" title="Jedna z wielu kraks Grubego :-)))" width="760" height="580" />
Jedna z wielu kraks Grubego :-)))
© grigor86


" title="Nasze Felty czekają, a my w sklepie po kiełbachy." width="800" height="600" />
Nasze Felty czekają, a my w sklepie po kiełbachy.
© grigor86


" title="Przed "bramą" puszczy." width="900" height="730" />
Przed "bramą" puszczy.
© grigor86


" title="Nie obyło sie bez krótkiej naprawki, Felt Grubego załapał lekki luzik na kole." width="751" height="563" />
Nie obyło sie bez krótkiej naprawki, Felt Grubego załapał lekki luzik na kole.
© grigor86


" title="Bezpieczeństwo to podstawa - polecam Giro Flak :-) rąbanie drewna przed ogniskiem." width="900" height="866" />
Bezpieczeństwo to podstawa - polecam Giro Flak :-) rąbanie drewna przed ogniskiem.
© grigor86


" title="Ku....a! Kiełbacha się jara! Trzebabyło coś ciepłego wchłonąc przed powrotem" width="751" height="563" />
Ku....a! Kiełbacha się jara! Trzebabyło coś ciepłego wchłonąc przed powrotem
© grigor86