Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2018

Dystans całkowity:1048.12 km (w terenie 389.69 km; 37.18%)
Czas w ruchu:56:51
Średnia prędkość:18.44 km/h
Maksymalna prędkość:59.22 km/h
Liczba aktywności:19
Średnio na aktywność:55.16 km i 2h 59m
Więcej statystyk

Skok do Skoków

Niedziela, 29 kwietnia 2018 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Tej niedzieli wspólnie z Anią zrobiliśmy rowerowy skok na miasteczko Skoki. Ja w Skokach byłem już wiele razy i niejedno zdjęcie tego miejsca na bloga wstawiałem. Dziś skupiłem się raczej na przewodnictwie w wycieczce, gdyż Ania nie zna tak bardzo tych fyrtli, a dobrze zaplanowana trasa to połowa sukcesu, a z doświadczenia wiem, że po drodze jest kilka dobrych miejscówek, więc mogłem rozwinąć nieco skrzydła i zapunktować.

Piękna pogoda, zdrowie dopisuje, rowery sprawne, bidony napełnione, więc jebut do przodu, jazdaaaaaaaa:

A po drodze:

Polska - kraj kwitnącej jabłoni. Droga Pobiedziska - Kiszkowo.


Widok z Węgorzewa na dolinę rzeki Małej Wełny obok Kiszkowa.


Obręb stawów hodowlanych w okolicy Rybna Wielkiego.


Rybno Wielkie


Jezioro Rybno Małe jest ostoją wszelakiego ptactwa wodnego.


Dwór w Rybieńcu nad Jeziorem Rybno Małe


Przy gospodarstwie w Antoniewie Górnym podeszły do nas miłe koniki.


Pałac w Skokach z 2 połowy XIX w. i otaczający go piękny park, jest świetnym miejscem do przerwy.


czarny cielaczek


Wszędzie już zielono i ciepło - nic tylko kręcić. Tutaj wieś Kakulin.


Choć wygląda groźnie jest zupełnie niegroźny - zaskroniec zwyczajny. Pomogłem biedakowi przejść przez drogę...


Na końcu łapaliśmy gorące promienie nad Jeziorem Biezdruchowskim w Pobiedziskach.

To była wspaniała wycieczka. Dużo wiosny i dużo śmiechu. Pokazałem Ani kilka nowych ścieżek i oboje byliśmy z kręcenia zadowoleni :-)

Puszcza Zielonka rodzinnie

Niedziela, 22 kwietnia 2018 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Rodzinna wycieczka po Puszczy Zielonce. Wspaniała ekipa i pogoda. Niczego więcej mi dziś nie było trzeba. W kręceniu oprócz mojej osoby udział wzięli: Ania, tata Krzychu i brat Wojtas.

trasa:

kilka ujęć:

nasza czwórka


pomnikowa sosna w Głęboczku


nad Jeziorem Leśnym


Podjechać się nie dało, więc wszyscy pchaliśmy rowery pod górę.


tata



sobotnia Środa

Sobota, 21 kwietnia 2018 · Komentarze(7)
Pojechałem dziś z Anią na wycieczkę do Środy Wielkopolskiej. Do celu w większości z wiatrem, jednak z powrotem męczyliśmy się wspólnie stawiając czoła silnemu wiatru. Pogoda jednak była piękna, a gorące promienie słoneczne, ładnie opaliły mi ręce.
Po dojeździe do domu na liczniku miałem ok.80km. Postanowiłem jeszcze dokręcić po Pobiedziskach do pierwszej setki w tym roku. Trochę jestem zdziwiony dzisiejszą moją mocą, bo wspomniana jazda pod wiatr dała niezły wycisk nogom, jednak mimo to siły miałem jeszcze spory zapas i dokrętka do setki tego dnia była formalnością.

Tymczasem po drodze takie oto zdjęcia:

staw w Iwnie


Siedlec - Gułtowy


nad Jeziorem Średzkim


prace polowe


przy pomniku Augustyna Szamarzewskiego w Środzie wszamaliśmy małe co nieco


elektryzujący widok


dwór w Pławcach


zielono na drodze Karolewo - Gułtowy


Siedlec


gmina Pobiedziska

Piątek, 20 kwietnia 2018 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km
Krótki wypad, ale jakże intensywny dziś się odbył. Krótki, bo zaledwie 22 kilometry, ale intensywny, bo była jazda po bezdrożach, a konkretnie po polach w okolicy Pobiedzisk - taką miałem dziś fanaberię rowerową. Celem było wzniesienie terenu na polu między Kocanowem, a Moraczewem w gminie Pobiedziska.
Do wzniesienia nie prowadzi niestety żadna droga, więc musiałem podjechać polem dobre kilkaset metrów. W ogóle coś dużo dziś tej jazdy po polu było. Ze wzniesienia niestety nie udało się zarejestrować ciekawej panoramy, więc szybko opuściłem to miejsce i w ramach rekompensaty, zabrałem Anię nad Jezioro Jerzyńskie w Złotniczkach, gdzie zrobiliśmy sobie przerwę na plaży, grzejąc się w ostatnich tego dnia, ciepłych promieniach słonecznych.



Na takich trasach nigdy nie ma nudy! Polecam jazdę polami.

Widok ze wzniesienia na polu.



Ania też zażywała offroad'u.


sarny


zachód słońca nad Jeziorem Jerzyńskim

praca

Czwartek, 19 kwietnia 2018 · Komentarze(2)
Kategoria dpd

praca

Wtorek, 17 kwietnia 2018 · Komentarze(1)
Kategoria dpd, 40-100 km
Zwyczajny dojazd i powrót z pracy.
Z ciekawostek po drodze:

kraksa w Kobylnicy

Będąc już pod domem, zrobiłem sobie małą dokrętkę do 5 dyszek po ulicach Pobiedzisk i na dziś starczy kręcenia.

wieczorny klimat na ul.Kazimierza Odnowiciela w Pobiedziskach

Puszcza Zielonka bis

Niedziela, 15 kwietnia 2018 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
Kolejny dzień tego weekendu spędzony na rowerze z Anią w Puszczy Zielonce. Tak nam brakowało tego miejsca, że i dziś odwiedziliśmy ten park krajobrazowy. Trasa była trochę podobna do wczorajszej, ale nie zwracaliśmy na to uwagi, bo oprócz piaszczystych podjazdów, jechało nam się miło i pogoda dopisywała.
Pokazałem Ani kilka miejscówek, gdzie jeszcze nie była, a najbardziej podobało nam się na polnym wzniesieniu terenu (126m n.p.m.) nieopodal Turostowa, skąd rozpościera się całkiem ciekawa panorama okolic.
Było sporo jazdy terenowej, a to lubię najbardziej :-)

trasa:
Kilka ujęć:

Polna górka nieopodal Turostowa - 126m n.p.m.


widok z górki na Turostowo oraz Kiszkowo


kocur zasadzał się na Anię :-)


Na żółtym szlaku pieszym, na skraju lasu z Turostowa do Dąbrówki Kościelnej.


Droga leśna z Dąbrówki Kościelnej do Głęboczka - w końcu robi się zielono :-)


relaks w Głęboczku nad jeziorem


Po kilku słonecznych dniach w Puszczy Zielonce zrobiło się piaszczysto. Droga Tuczno - Kołatka.


żwirownia w Niedźwiedzinach i stawy w Kiszkowie

Sobota, 14 kwietnia 2018 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Wycieczka z Anią po dalszej okolicy PK Puszczy Zielonki, zaprowadziła nasze rowery do dwóch głównych atrakcji tego dnia:
1- kopalnia żwiru w Niedźwiedzinach w gminie Skoki.
2 - stawy hodowlane w Kiszkowie, w których poziom wody w tym roku jest nadzwyczaj wysoki.

Poza tym przemierzyliśmy sporą cześć czerwonego szlaku pieszego, prowadzącego przez PK Puszcza Zielonka, który niekiedy dawał w kość naszym nogom, ale z drugiej strony dostarczał wiele ładnych, leśnych widoków.

trasa:

kilka ujęć:

Jezioro Wronczyńskie Małe


Ania na czerwonym szlaku


Grigor na czerwonym szlaku

Widoki na kopalnię żwiru w Niedźwiedzinach:



Widoki znad stawów w Kiszkowie



Dobra, rowerowa sobota :-)

praca

Czwartek, 12 kwietnia 2018 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km, dpd
Kolejny praco-trening. Do pracy jazda za caterpillarem 40km/h, a z powrotem okrężną drogą, pod silny wiatr 14km/h. Było też troszkę terenu. Zmęczyłem się dziś. Po drodze nic nadzwyczajnego, po prostu zwyczajny dojazd i powrót do/z pracy.
Wertepy w Mechowie

praca

Środa, 11 kwietnia 2018 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km, dpd
Praco-trening, bo z powrotem jadąc drogą terenową, miałem pod silny wiatr. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, ponieważ moje nogi stają się coraz bardziej twarde i z dnia na dzień mam więcej siły :-)

Jezioro Góra