Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2010

Dystans całkowity:266.74 km (w terenie 113.67 km; 42.61%)
Czas w ruchu:16:10
Średnia prędkość:16.50 km/h
Maksymalna prędkość:51.00 km/h
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:24.25 km i 1h 28m
Więcej statystyk

Wzdłóż jezior

Niedziela, 27 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Po dojechaniu do Poznania, wyruszyliśmy znad Malty w kierunku J.Swarzędzkiego, potem Gruszczyn, trasą katarzyńską do Uzarzewa, potem nad J.Kowalskie i jazda wzdłóż lini brzegowej, następnie Jerzykowo, Kołatka, Tuczno i lasami do domu. Nie obyło się bez problemów, oczywiście Grubemu (to taki lekko przejedzony człek) dętka poszła się je...ć w środku lasu, ale na szczęście byliśmy na to przygotowani i po wielu perturbacjach pomknęliśmy do domów.

trening

Sobota, 26 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Taki przejazd po okolicy, wolnym tempem, w ładną pogodę i bez przemęczania.

Krótki trening

Środa, 23 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Krótki wypadzik po okolicznych wertepach.Jeździłem po okolicznych drogach polnych nieopodal Wierzonki, Mielna i Wierzenicy. Na otwartym terenie dość mocno wiało i nawet chłodno było. Piękne letnie widoki i błękit nieba - to lubię!

Miejska eskapada

Niedziela, 20 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Z Wierzonki przez Kobylnicę krajową 5 do Poznania. W Poznaniu pojechałem nad Maltę, okrążyłem ją i pojechałem czarnym szlakiem. Później się trochę zgubiłem, ale koniec z końcem wyjechałem gdzieś w Antoninku. Z tamtąd przedostałem się na drugą stronę ulicy i pomknąłem przez Zieliniec, wzdłuż J.Swarzędzkiego do Gruszczyna. No i później to już przez Kobylnicę, Wierzenicę do Wierzonki.

Wkońcu coś dłuższego...

Sobota, 19 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Na początku tak z nudów wyruszyłem sobie samotnie z Wierzonki do Mielna, w którym odbiłem do lasu w stronę Owińsk. Jadąc lasem przed wysypiskiem skręciłem na Annowo i później lasami dojechałem na Dziewiczą Górę. Potem asfaltem do Czerwonaka i zakręcając odbiłem na Kicin - Kliny - Mielno i chata.... W drugiej części wycieczki już nie sam wyruszyliśmy z Wierzonki lasami w stronę Barcinka i tam dojechaliśmy nad tamę przy J. Kowalskim, dalej do Karłowic i z tamtąd do Tuczna posiedzieć nad jeziorkiem. Następnie z Tuczna do Wierzonki po prowiant :-) i na Dziewiczą Górę do Lisa (to taki leśny zwierz) na ognicho. Gdy się najedliśmy i pogadaliśmy wróciłem przez Kicin, Kliny, Mielno do domu.

do pracy

Piątek, 18 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Do Pracy do Janikowa przez Wierzenicę. Niestety podczas powrotu całą drogę padał deszcz i zmokłem jak pies :-))

do pracy

Czwartek, 17 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Standardowa trasa do pracy prze Wierzenicę, Kobylnicę do Janikowa i z powrotem.

do pracy

Wtorek, 8 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
I kolejny dzień na rowerze. Do pracy pogoda była super, lecz z powrotem całą drogę kropił deszcz, ale strasznie nie było.

do pracy

Poniedziałek, 7 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Do pracy na nockę. Podczas powrotu nad ranem, nogi jednak odczuwały mocniej niż zazwyczaj.

trening

Piątek, 4 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Wolny przejazd po okolicy.