Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2021

Dystans całkowity:101.20 km (w terenie 78.00 km; 77.08%)
Czas w ruchu:06:47
Średnia prędkość:14.92 km/h
Maksymalna prędkość:31.00 km/h
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:33.73 km i 2h 15m
Więcej statystyk

Zimowa okolica Pobiedzisk

Sobota, 30 stycznia 2021 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Czasu było niewiele, ale wystarczyło na śnieżną pętelkę wokół Pobiedzisk. Najpierw strzałka do Parku Krajobrazowego Promno, aby nacieszyć się jazdą po lesie w zimowej scenerii - było cudownie. Potem już krótki objazd obrzeży miasteczka z zahaczeniem o dwa jeziora - Biezdruchowskie i Dobre.
Wczoraj napadało trochę śniegu i musiałem wykorzystać to do jazdy po białym puchu, który na rowerze naprawdę lubię. Poza tym dziś mimo krótkiego dystansu, zaobserwowałem sporo zwierząt na polach, co przedstawię w galerii poniżej.

trasa:
Cycle Route 7943869 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
ździsie:

Park Krajobrazowy Promno


Jezioro Brzostek i mors rąbiący przerębel na nim.


Jazda ośnieżonymi ścieżkami w lesie jest super.


Jezioro Wójtostwo


Gęsi gęgawe i stadko saren w oddali.


stado gęsi gęgawych


Sarny, gęsi.


Kolejne stado saren.


zając szarak


Nad Jeziorem Biezdruchowskim.


Jezioro Dobre

rekord zimna

Niedziela, 17 stycznia 2021 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Taka pogoda jak się dziś trafiła, nie zdarza się często, ponieważ -14*C to już ewenement jak na dzisiejsze czasy. Nie mogłem sobie darować, aby nie spróbować pojeździć w tak niskiej temperaturze na rowerze - po prostu nie mogłem. Dodatkowo bezchmurne niebo i ta biel dookoła! Coś pięknego! Prawdziwa zima.
Dodam tylko, że jeżdżę na rowerze ponad 10 lat, także zimowa porą i może raz w życiu miałem okazję pojeździć w podobnej temperaturze o TUTAJ.
Dziś było rekordowo zimno, ale przyjemności z jazdy w takich warunkach nie da się porównać do niczego innego, trzeba się tylko odpowiednio ubrać i nastroić psychicznie i wioooo!

Trasa jaka dziś obrałem to klimaty lednickie, czyli Jezioro Lednickie i Pola Lednickie. Ślad trasy wyszedł nieco inny od zamierzonej, ale to niestety przyczyna nieprzejezdnych dróg polnych, które w ogóle nie były odśnieżone, a przyznam że w niektórych miejscach śniegu nawiało po kolana. Jednak finalnie wycieczka mnie usatysfakcjonowała, gdyż nawet na wąskich, lokalnych asfaltówkach było biało.
Co do ubioru, to było spoko i w ogóle nie zmarzłem, no może oprócz małych paluszków stóp, które delikatnie zdrętwiały na mecie, ale po 40 kilometrach jazdy w -14*C miały prawo zaprotestować. Fakt jest taki, że w takich niskich temperaturach dalekich wypraw się nie robi, bo to już na zdrowie nie idzie, a te moje 4 dyszki wyszły optymalnie.

trasa:
Cycle Route 7905443 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
A oto zdzisie, bo wiem że to jest najciekawsze w moich wpisach :-)

Jakby ktoś nie wierzył. -14*c tuż przed wyjściem na rower.


Moja zimówka na tle zamarzniętej rzeki Głównej we wsi Główna (gm.Pobiedziska).


Bloki w Pomarzanowicach w oddali (gm.Pobiedziska).


Węglewo - Latalice (gm.Pobiedziska).


Samotny koziołek je śnieg :-)


Stadko saren łapiące mroźne promienie słonka.


Bałwanowi w Latalicach mróz nie straszny.


Zamarznięte Jezioro Lednickie w Rybitwach (gm.Łubowo).


Ja też zacząłem zamarzać. Spójrzcie na mój komin pod brodą.


Parująca tafla zamarzającego Jeziora Lednickiego.


Na wyspie Ostrów Lednicki wojowie Mieszka I strzegą granic.


Grigor na Polach Lednickich (gm.Łubowo).


Pola Lednickie - stąd nasz ród.


Kaczki i łabędzie w zimowym letargu.


Polno - zimowe pejzaże w gminie Kiszkowo.


Gdzieś na polnej drodze między Sroczynem, a Podarzewem (gm.Kiszkowo). Tutaj jazda była bardzo ciężka, ale widoki niesamowite - coś za coś.


Nad Jeziorem Biezdruchowskim w Pobiedziskach gwar saneczkowy :-)

Piękny to był dzień i fajnie jakby jeszcze się powtórzył w tym roku, bo jazda na rowerze w takiej aurze jest niezapomniana. Wycieczka na wielki PLUS.



Śnieżna jazda po PK Promno i okolicach.

Sobota, 16 stycznia 2021 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Wreszcie spadł śnieg i zrobiło się biało i zimno, czyli tak jak zimą w Polsce być powinno. A ja bardzo lubię taką aurę na rowerze i nie przepuszczam okazji na śnieżne wyrypy (jak mam oczywiście czas).Ubrałem się zatem w odpowiedni strój, do plecaka zapakowałem termos z gorącą kawą i jazda do Parku Krajobrazowego Promno.

trasa:

Bawiłem się świetnie i nawet nie zmarzłem, choć na niektórych odcinkach śnieg ostro zacinał, a mrozik szczypał po twarzy. Już dawno nie jeździłem w śniegu i mimo wszelkich niedogodności jak ślizgawka i lód to dzisiejsza, śnieżna wycieczka sprawiła mi wiele radości. Co tu dużo gadać, polecam spróbować samemu.

ździsie:

Park Krajobrazowy Promno


DDR Pobiedziska  - Kapalica


PK Promno


PK Promno


Jezioro Baba w Jeziercach.


nie wymiękam :-)


Jak one to robią, ze nie jest im zimno....?


Iwno. Niektóre z tych dzieci pierwszy raz w życiu śnieg na oczy zobaczyły.


Glinka Duchowna


Na drodze w Buszkówcu mała zawieja.


Konie w Buszkówcu jadły śnieg :-)


Czyżby koniec świata? Nie to tylko pole w Kociałkowej Górce :-)


Droga z Rujscy do Wiktorowa.


Tak było :-)