Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2023

Dystans całkowity:143.49 km (w terenie 63.00 km; 43.91%)
Czas w ruchu:10:06
Średnia prędkość:14.21 km/h
Maksymalna prędkość:41.00 km/h
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:28.70 km i 2h 01m
Więcej statystyk

z Czarkiem poplażować

Niedziela, 28 maja 2023 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Niedzielny, rodzinny wypad nad Jezioro Lednickie, w nasze ulubione miejsce, co by się zrelaksować nad wodą i zjeść loda na patyku. Super pogoda na rower była tego weekendu i udało się to wykorzystać na rowerach :-)

ździsie:

Węglewo - Moraczewo


pięknie


wiatraki w Dziekanowicach


nasza ulubiona miejscówka nad Jeziorem Lednickim

z Czarkiem na imprezę

Sobota, 27 maja 2023 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Dziś w Kostrzynie Wlkp. odbywała się jakaś tam tamtejsza, coroczna impreza plenerowa dlatego cel dzisiejszej wyrypki przyczepkowej był oczywisty - Kostrzyn Wielkopolski. Nie żywię jakiejś wielkiej chęci do tego miasteczka, bo według mnie nic tam nie ma, ale skoro grali tam na żywo perkusją i były lody włoskie, to zacisnąłem zęby i podjechałem z synkiem i żoną. Jak się okazało na mecie, było fajnie - duża zasługa pogody, bo tej soboty słonko przyświeciło jak nigdy, a temperatura ok.20*C to sztos w maju. 
Ps. ciężko było na odcinku Kapalica - Kociałkowa Górka (gmina Pobiedziska), gdzie przez Park Krajobrazowy Promno biegnie przepiękna droga rowerowa, usłana kilkoma tak stromymi podjazdami, że jazda z przyczepką staje się niemałym wyzwaniem - ale dałem radę jak zwykle, choć ledwo :-)
Cieszę się, że spędziłem czas z rodziną  i na rowerze - a Kostrzyn to tragedia i tak.

ździsie:

jazda do celu


Czarek idzie na imprę


powrót - czym prędzej do gminy Pobiedziska

z Czarkiem po lesie

Niedziela, 21 maja 2023 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Ps. Miałem zajebisty opis tej wycieczki i był już gotowy i nagle coś kliknąłem, albo i nie i wszystko poszło się jeb#@% w pizdu!!!!...także powiem tylko, że było fajnie.

ździsie:

jazda lasem


Jezioro Baba


w Polskiej Wsi wyprzedził mnie polski polski fiacik


Ania na leśnym dukcie


krajobraz wsi Zbierkowo

Wdzydzki Park Krajobrazowy - wieża widokowa w Przytarni

Piątek, 5 maja 2023 · Komentarze(7)
Tego dnia postanowiliśmy nadrobić nieodwiedzone atrakcje z dnia poprzedniego, dlatego była przejażdżka z Wdzydz Tucholskich do Przytarni, zahaczając po drodze o plażę w Borsku nad Jeziorem Wdzydzkim. W Przytarni podziwialiśmy panoramę z tamtejszej 40 metrowej wieży widokowej, znajdującej się na wzgórzu o wysokości 195m n.p.m.
Choć Słońce świeciło, to warunki były ciężkie ze względu na silny wiatr i temperaturę ok.9*C, stąd dwie dyszki nam dziś wystarczyły.
To była kolejna udana, rowerowa majówka i najważniejsze, że spędzona z rodziną. Zachęcam do poznawania Kaszub.

ździsie:

Jezioro Wdzydzkie w Borsku


Jezioro Wdzydzkie w Borsku


Rzeka Wda w Borsku.


Widok na fragment Jeziora Wdzydzkiego z drogi w Kliczkowach.


żuraw


Wieża widokowa w Przytarni.


Dziś brama była otwarta - hurrrra!

A oto widoki z wieży:








Po atrakcjach widokowych, powrót tą samą drogą, a tam:

Wdzydze Tucholskie


Wdzydze Tucholskie



Do następnego Kaszuby :-)

Wdzydzki Park Krajobrazowy - dookoła jezior wdzydzkich

Czwartek, 4 maja 2023 · Komentarze(5)
Tegoroczną majówkę postanowiłem spędzić wraz z rodziną w województwie Pomorskim na Kaszubach, w powiecie Kościerskim. Bazę wypadową mieliśmy we wsi Wdzydze Tucholskie, w gminie Karsin . W Kaszubach zakochaliśmy się wraz z żoną już kilka lat temu, podczas naszej wyprawy po Kaszubskim Parku Krajobrazowym, ale jeśli chodzi o ten region kraju, to zwiedziliśmy już prawie cały (kliknij w kategorię Kaszuby do góry mojego bloga). Został nam właśnie Wdzydzki Park Krajobrazowy i jego główna atrakcja - zespół jezior wdzydzkich, zwanych też Morzem Kaszubskim. 
Tego dnia objechaliśmy ów całe Jezioro Wdzydzkie dookoła, zielonym szlakiem rowerowym, który wycisnął z nas siódme poty, ze względu na rodzaj nawierzchni, ale przede wszystkim ze względu na dość zróżnicowane ukształtowanie terenu. 80 procent trasy to leśne dukty z piaszczystymi drogami, usłanymi korzeniami, sypkim piaskiem i długimi podjazdami. Reszta to albo asfaltówki dobrej jakości, albo betonowe płyty. Dróg rowerowych niestety nie było, jak w przypadku naszej niedawnej eskapady po Borach Tucholskich. Jednak cała ta leśna aura, bliskość przyrody, przepięknych borów i widoki ogromnego jeziora zrekompensowały nam wszystkie trudy pokonanej drogi. Warto wspomnieć, że nasz synek spisał się na medal i zdaje się, jakby nie chciał wychodzić ze swojego legowiska w przyczepce, w której to przespał dobre 1/3 całego czasu, a całą resztę podziwiał drzewa i wodę.
Co widzieliśmy i na co warto zwrócić uwagę podczas objeżdżania Jeziora Wdzydze zamieszczam w obszernej fotorelacji poniżej. Ja dodam tylko od siebie, że drugi raz już chyba bym się nie wybrał na tę wyprawę z dzieckiem w przyczepce, bo trasa choć przepiękna krajobrazowo, to zdecydowanie nie z przyczepką - chyba że ktoś ma nogi ze stali tak jak ja :-))) Ale oczywiście solo i rowerem górskim to poezja dla zmysłów i jak synek podrośnie, to obowiązkowo go tam zabiorę do odświeżenia pamięci - żonę też :-)
Warto dodać, że pogodę tego dnia mieliśmy idealną - temperatura ok.15*C, prawie bezchmurne niebo, wiatr słaby ok. 5km/h. Plan wykonany w 99 procentach, bo wieża widokowa w Przytarni była zamknięta.

trasa:

ździsie:

No to w drogę - start z naszej bazy w Reboczi (Wdzydze Tucholskie) i od razu piach.


dookoła piękne Bory Tucholskie


Zielony szlak rowerowy obfitował w takie oto leśne dukty. Tak pięknych borów u nas nie ma - ale tu musi być grzybów jesienią!


Ania jak zwykle asekuruje tyły. Tutaj gdzieś w okolicy osady Lipa. Czarek sobie śpi.


Ania na zielonym szlaku - wdychamy leśne powietrze.


leśny klimat tuż przy Jeziorze Wdzydze - tutaj przygrzewało słonko.


Jezioro Wdzydzkie - Zabrody


99 procent naszej trasy - zielony szlak rowerowy


Wdzydze Kiszewskie - Kaszubski Park Etnograficzny - wiatrak holenderski


Wdzydze Kiszewskie - Stanica Wodna PTTK


Wdzydze Kiszewskie - wieża widokowa o wysokości 36 metrów. Widok z góry na krzyż jezior wdzydzkich jest nie do opisania.


Widok z wieży we Wdzydzach Kiszewskich na Jezioro Jelenie.


Wieża widokowa w Przytarni widziana z wieży widokowej we Wdzydzach Kiszewskich.


 Widok z wieży widokowej we Wdzydzach Kiszewskich na Jezioro Gołuń.


Czarek w drodze powrotnej z wieży pokonał niemal całą wysokość i nieźle się przy tym bawił :-)


Przepiękny, asfaltowy odcinek na szlaku - Wiewórkowo.


Tereny bagienne w okolicy Przerębskiej Huty.


Jazda po płytach betonowych w miejscowości Czarlina.


Mostkiem przez rzekę Wdę.


Na trasie są też kładki przez tereny podmokłe.


Piaszczyste, leśne podjazdy w okolicy między Przerębską Hutą, a Rowem.


Stamtąd przyjechaliśmy - to był najcięższy odcinek tego szlaku. Piachy, bagna i korzenie. Przerębska Huta. Potem był już tylko piach, kamienie i podjazdy.


Kaszubskie barwy żaglówki.


W Przytarni skończył się las i naszym oczom ukazała się góra z wieżą widokową na czele.


Postanawiamy podjechać na górę w Przytarni 195m n.p.m. Niestety pod wieżą witamy zamkniętą bramę (otwarte od 10-16) Także ten cel zostawiamy na jutro. Ale się namęczyłem podczas podjazdu. Zdjęcie tego nie odda, ale było co deptać z całym tym moim Czarkiem na plecach :-)))

No i na koniec widoki z naszej bazy w Reboczi - tzn. we Wdzydzach Tucholskich:


rybak na Jeziorze Wdzydzkim


Wdzydze Tucholskie - drewniana zabudowa kaszubska.


Wdzydze Tucholskie - klimat wsi kaszubskiej.


Wdzydze Tucholskie - platforma widokowa nad Jeziorem Wdzydzkim.


Wdzydze Tucholskie - widok na Jezioro Wdzydzkie.

Jutro wycieczka krótsza, ale widokowo powalająca...pozdrower