Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2011

Dystans całkowity:262.62 km (w terenie 63.00 km; 23.99%)
Czas w ruchu:13:36
Średnia prędkość:19.31 km/h
Maksymalna prędkość:38.00 km/h
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:29.18 km i 1h 30m
Więcej statystyk

Pożegnanie roku 2011

Sobota, 31 grudnia 2011 · Komentarze(14)
Kategoria 40-100 km
A jednak udało się w tym roku wybrać na wycieczkę pożegnalną! Choć nie obyło się bez drobnych przeszkód, np. miałem jechać GT, ale w domu przy pompowaniu uszkodziłem wentyl :-( i musiałem wziąć Felta na chrzest. Potem jeszcze nawalił mi licznik i połowę trasy jechałem bez danych elektronicznych, a dla mnie to tak jak bez ręki bym jechał :-(
Na szczęście jest Bikemap i prawdopodobną długość trasy obliczyłem siedząc przed monitorem.
Nie spotkałem po drodze żadnego bikera, tylko kilka starszych pań naginających na swoich skrzypiących damkach.

2 słowa na temat mojego nowego napędu SLX - TO PŁYNIE!!! :-)))
Rower idzie jak żyleta i jest pięknie.

Pogoda była straszna tzn. mocna mżawka, zachmurzone niebo, 2*C zmroziły mi palce stóp, ale nie było tragedii, gdyż wiatr był bardzo słaby, a to on właśnie najbardziej daje nam rowerzystom w kość.

No i na koniec muszę powiedzieć, że zaliczam ten rok do najbardziej rowerowego w moim życiu i postaram się, aby ten nowy nie był gorszy :-) Było WYPAS! A wszystkim rowerzystom, znanym mi i nieznanym z bikestats i nie, życzę WSZYSTKIEGO ROWEROWEGO na 2012 rok!!!

Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Krześlice - Pomarzanki - Łagiewniki - Podarzewo - Latalice - Węglewo - Główna - Pobiedziska - Promno - Promienko - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie- Karłowice - Wierzonka.

Zdjęcia:

Tuczno - droga do Puszczy Zielonka © grigor86


Samotny jeździec w polu © grigor86


nieczynna gorzelnia we Wronczynie © grigor86


Wieś Krześlice © grigor86


budynek gospodarstwa w Krześlicach © grigor86


Krześlice i najsłynniejsza budowla wsi - pałac © grigor86


droga gruntowa z Łagiewnik do Podarzewa © grigor86


Rolnicy jeszcze nie myślą o Sylwestrze... © grigor86


Podarzewo - droga do Latalic © grigor86


komuś się tu chyba popier......o! © grigor86


Szkoła Podstawowa w Węglewie po remoncie. © grigor86


dwie fajne maszyny na stacji w Biskupicach © grigor86


Na koniec wycieczki zaczęlo się troszkę przejaśniać w oddali © grigor86

Nad Jezioro Kowalskie

Środa, 28 grudnia 2011 · Komentarze(9)
Kategoria 1-40 km
Krótki wypad na mega extreme.......full rowerze nad Jezioro Kowalskie. Bardzo dziś szaro i ponuro, ale i tak fajnie jest troszkę świeżego powietrza zaczerpnąć.
Rower nieźle bujał z góry do dołu, nic nie hamował i kierownica się poluzowała, ale powolutku daje radę.

Dystans i czas na oko, bo mega full licznika nie posiada (przecież to rasowa maszyna jest) :-)

Oto zdjęcia:

To nie Everglades - to Wierzonka :-) © grigor86


Błotnista droga z Wierzonki do Barcinka. © grigor86


Jezioro Kowalskie - zalew © grigor86


Coraz mniej wody w zalewie © grigor86


mega exreme full na tle Jeziora Kowalskiego © grigor86


Widok na Jezioro Kowalskie ze skarpy w Jerzykowie © grigor86


Bardzo szybko się ciemno zrobiło, ale pocieszające jest to że z każdym dniem minut przybywa :-)

ful haj defynyszon

Wtorek, 27 grudnia 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Na dworze ciemno i brudno, a mnie naszła ochota na rower. Problem w tym, że nie chciałem brudzić żadnego ze znanych Wam moich rowerów. Pomyślałem chwilkę, że w moim posiadaniu jest również mega - wypas - full - high - 3d - extra - power - rower o taki oto :-)
mega - full - wypas - extra.............. © grigor86

Niezły co? ;-) 5km mi starczyło :-)
Ale najważniejsze, że choć kilka km się przejechać udało.
Po drodze widziałem jeszcze 4-kołową wersję tego fulla ;-)
terenówka już nie nówka :-) © grigor86


Może uda się w tygodniu wybrać na dłuższą wycieczkę kończącą sezon 2011, w przeciwnym razie ta będzie ostatnia :-S

Napęd na sezon 2012 - .....

Piątek, 23 grudnia 2011 · Komentarze(23)
No wreszcie się doczekałem! Mam nowy napęd na następny sezon :-) Teraz już wiecie dlaczego tak mało jeździłem w listopadzie na Felcie. Trzeba było nieźle szarpnąć w pracy, aby móc cieszyć się nowymi częściami.
Z początku chciałem zrobić wszystko w DEORE, ale wyszło jak wyszło, z czego jestem bardzo zadowolony :-) Mam nadzieję że SLX posłuży mi równie długo i bezawaryjnie, co poprzedni napęd od SRAM'a, na którym przejechałem równe 11000 km.

Ja Święta już mam wesołe :-) i życzę Wam drodzy koledzy i koleżanki z bikestats równie udanych, wesołych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia i rowerowych prezentów pod choinkę ;-)

A oto i mój napęd:

MECHANIZM KORBOWY SHIMANO SLX FC-M660 44-32-22 hollowtech II 175cm © grigor86


KASETA SHIMANO SLX CS-HG80 11-32 9rzędowa © grigor86


Łańcuch Shimano XTR Dura-Ace CN-7701 © grigor86


kaseta slx, łańcuch xtr, spinka sram © grigor86


napęd tylny © grigor86

Puszcza Zielonka - pożegnanie jesieni i pierwszy śnieg.

Środa, 21 grudnia 2011 · Komentarze(15)
Kategoria 1-40 km
No i stało się! Pora przywitać zimę, o czym przypomniał sypiący z nieba śnieg. Wszystko się zabieliło i nawet widok ten trochę mnie ucieszył :-)
Puszcza Zielonka wygląda pięknie w białej szacie.Świeży puch głaskał GT w koła. Jeździło mi się wyśmienicie, dookoła tylko las, Grigor i sporadycznie przebiegające między drzewami daniele...cisza, spokój, relaks...
Nie szalałem zbyt mocno ze względu na możliwość glebowania. W takich warunkach trzeba zachować ostrożność przy każdym depnięciu, aby nie poobijać sobie kalafy :-)

Jutro najkrótszy dzień w roku - przesilenie zimowe, więc powoli będziemy zbliżać się do wiosny :-))) ale nie powiem, abym bardzo tęsknił jak do tej pory za wiosenką, najpierw trzeba nacieszyć się zimą, tak jak nacieszyłem się tegoroczną jesienią, która była niesamowicie zajebista pod każdym względem!

A tak oto wyglądał dziś las:

śmigając leśnymi ścieżkami © grigor86


ośnieżony las sosnowy © grigor86


Mrowisko otulone śnieżnym puchem. © grigor86


ptasi blok mieszkalny © grigor86


świerk pospolity - może taką choinkę na święta? © grigor86


wysokie świerki przy drodze leśnej © grigor86


GT przy większym leśnym skrzyżowaniu dróg w Puszczy Zielonka © grigor86


Rezerwat Przyrody Jezioro Czarne © grigor86


Jezioro Czarne skute lodem © grigor86


kolorowy ptaszek stukający w korę drzewa to prawdopodobnie zimorodek. © grigor86


To na tyle dziś - pozdrówka dla wszystkich bikerów i trzymajcie się ciepło :-)

Okoliczne tereny

Poniedziałek, 19 grudnia 2011 · Komentarze(10)
Kategoria 1-40 km
Zaraz jak tylko otworzyłem oczy, czyli ok. 14, bo nocce, zjadłem i wsiadłem na lawinę i przejechałem się po okolicy.
Pogoda podobna jak wczoraj, z tym że mniej troszkę wiało.
Szybko robi się ciemno, dlatego wracałem już o zmierzchu. Pokręciłem się troszkę po terenie: trochę lasu, jeziorka i asfaltu - było miło.

Jeden facet na podwórku uchował pięknego daniela, którego nawet mogłem pogłaskać :-)
oswojony łania daniela © grigor86


Słońce znalazło lukę w chmurach © grigor86


Polne drogi nieopodal Dębogóry © grigor86


Pejzaż nieba © grigor86


GT po raz kolejny :-) © grigor86


Jezioro Kowalskie wieczorem - węższa część © grigor86


Pejzaż nad Jeziorem Kowalskim © grigor86

Wietrznie i szaro, ale przyjemnie.

Niedziela, 18 grudnia 2011 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Miałem taki głód jazdy rowerem, że jak tylko rano wstałem to od razu wiedziałem, że się gdzieś rypnę. Ostatnimi czasy często padał deszcz i uniemożliwiał wybranie się na jakąś wycieczkę.
Dziś co prawda ciemne chmury wisiały bardzo nisko i nie wróżyły najlepszej aury, ale póki nie padało to wykorzystałem czas. Czasem to nawet Słońce się przebłyskiwało :-) Drogę miałem 50:50 z wiatrem i pod wiatr, z tym minusem że pod wiatr miałem z powrotem, dlatego musiałem nieco zmienić trasę i wybrałem przejazd przez Park Krajobrazowy Promno, ponieważ w lesie nie wiało.
Nie byłem sam na trasie, bo minąłem się z 2 bikerami. Ogólnie było całkiem przyjemnie, gdyby nie ten potężny i mroźny wiatr.
GT dziś dostał w kość po ubłoconych, leśnych drogach dlatego po przyjeździe dostał prysznic ludwikiem :-) tak żeby Wojtas nie buczał :-) gdyż jak zauważyliście jeżdżę teraz jego lawiną, ponieważ mój Felt jest w Cykloturze dopieszczany nowymi częściami na sezon 2012...z czego się mega cieszę i nie mogę się doczekać - ale o tym będzie później.

Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Złotniczki - Pobiedziska - Promno - Park Krajobrazowy Promno - Promno Stacja - Gorzkie Pole - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

Zdjęcia z dzisiejszej eskapady:

Stęszewko - coraz mniej lasu © grigor86


Przystanek nad Jeziorem Jerzyńskim w Złotniczkach. © grigor86


Złotniczki - mała wieś przy brzegu Jeziora Jerzyńskiego. © grigor86


GT Avalanche 3.0 na tle Jeziora Jerzyńskiego. © grigor86


super graf w Pobiedziskach © grigor86


Biedakowi nie udało się przebiec drogi :-((( © grigor86


Pozyskiwanie żywicy w Parku Krajobrazowym Promno. © grigor86


Jeden z niewielu widzianych bikerów w Parku Krajobrazowym Promno © grigor86


W lesie robi się bajoro na drogach. © grigor86


Jezioro Dębiniec © grigor86


Strzeż się pociągu :-) © grigor86


Pociąg towarowy © grigor86


Nad Jeziorem Kowalskim dopadła mnie mega szarość. © grigor86


GT lśni się jak psu jajca :-) © grigor86

Skleroza nie boli...

Niedziela, 11 grudnia 2011 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
No właśnie - niby skleroza nie boli, a moim przypadku to nawet pomaga :-) Ale od początku to było tak: Z rana pojechałem do siory do Poznania na Piątkowo w ramach odwiedzin i zabrałem się z tatą jego samochodem. Pogadaliśmy, pośmialiśmy, haha hihi hejże hola :-) no i przyszedł czas zwijania się na kwadrat, więc zawinęliśmy manele i sio na chatę! Po zajechaniu do domu zorientowałem się, że zostawiłem klucze od mojego auta u siostrzyczki w domu!!! W sumie to nie wiem po co je tam zabrałem, skoro nie jechałem swoim autem!? Ale fakt jest taki, że zostawiłem je tam, a jutro do roboty trzeba jechać. Nie pozostało mi nic innego jak wsiąść na rower i pomknąć po towar na 2-óch kółkach :-) Czyli jak widać skleroza ma jednak kilka dobrych stron. Przejechałem się rowerkiem, dotleniłem mózg, zjadłem pyszną kolację u siorki ;-)
Jechałem dość szybko, temperatura była niska bo kałuże zamarzały, Księżyc świecił w pełni i oświetlał mi drogę przez las. Klucze mam już w kieszeni i jest git :-)

żeby nie było, to:

GT poraz kolejny spisał się na medal © grigor86


Poznań ul. Lechicka © grigor86


Ul. Lechicka po drugiej stronie © grigor86

Poznań nocą - rozświetlone niebo.

Sobota, 10 grudnia 2011 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Dzisiejszego dnia w sumie nigdzie jechać nie miałem, ponieważ leczę jeszcze zmiażdżony palec prawej nogi i tak mnie jeszcze trochę boli. Ale jak to bywa u Grigora - za dużo naoglądałem się dziś wpisów na bs :-) i ok.17 pojechałem przejechać się do pobliskich Koziegłów zobaczyć panoramę Poznania w nocy i z oddali, ponieważ mam tam fajną miejscówkę. Tak mi się spodobało to rozświetlone miasto, że postanowiłem pojechać jeszcze kilka km. do Poznania. W Poznaniu okazało się, że natrafiłem właśnie na imprezę przy Warcie, w której puszczane były tysiące lampionów na cześć Solidarności. Wyglądało to fenomenalnie, kiedy nad głową fruwało mnóstwo tych wynalazków - niezły klimacik się zrobił. Odwiedziłem jeszcze Stary Rynek, bo chciałem choinkę zobaczyć :-)
Potem już wróciłem do domu niezłym tempem, gdyż wiatr miałem w plery.

A tak spostrzegały dziś Poznań grigorowe oczy:

Poznańskie wieżowce © grigor86


Poznań Winogrady © grigor86


Katedra w ciemnościach © grigor86


Poznań Piątkowo - wieże SLR RTV © grigor86


Oczyszczalnia ścieków w Koziegłowach, a na drugim planie poznańskie Winogrady © grigor86


Kłódki miłości na moście Jordana © grigor86


Katedra na Ostrowie Tumskim © grigor86


Lodowe rzeźby na Starym Rynku © grigor86


Poznań - Ratusz © grigor86


poznańska choinka © grigor86


Wypuszczanie lampionów nad Wartą © grigor86


Setki lampionów nad moją głową © grigor86


no i GT na koniec :-) © grigor86

Dziewicza Góra nocą.

Poniedziałek, 5 grudnia 2011 · Komentarze(19)
Kategoria 1-40 km
Słońce już zaszło, a Grigor otworzył oczy po drzemce... no cóż, może by się tak rypnąć gdzieś - pomyślał. Po paru chwilach jechał już na rowerze w stronę Dziewiczej Góry 143 m n.p.m. Drogę wybrał całą asfaltem, żeby nie upaprać Wojtasa GT. Dotarłszy pod wzniesienie, podjechał kombinacją 1x1 na szczyt robiąc tam kilka fotek i wdrapał się na drzewo w celu zachwycania się widokiem rozświetlonego Poznania. Z powrotem miał z wiatrem :-)

Lawina na szczycie Dziewiczej Góry. © grigor86


Wieża obserwacyjna na szczycie Dziewiczej Góry. © grigor86