Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2020

Dystans całkowity:257.55 km (w terenie 119.74 km; 46.49%)
Czas w ruchu:15:00
Średnia prędkość:17.17 km/h
Maksymalna prędkość:47.66 km/h
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:36.79 km i 2h 08m
Więcej statystyk

Góra Anny

Niedziela, 30 sierpnia 2020 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Wycieczka z Anią na Dziewiczą Górę 143m n.p.m. (Góra Anny) w Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka. Dawno się tam nie kręciliśmy i tego dnia musieliśmy sobie odświeżyć tamtejszy fyrtel. Widoki ze szczytu jak zwykle wspaniałe, jednak pogoda zaczęła płatać figle i na powrocie mieliśmy deszczyk. Dodam jeszcze jeden fakt z wycieczki - podjechałem słynnego "killera", a szczerze wątpiłem w swoją formę po ostatnim spowolnieniu.
Fajnie było pokręcić korbą po Puszczy Zielonce. Czekam jednak nadal na nieco chłodniejsze dni, aby w pełni móc cieszyć się jazda w terenie...Tymczasem dobiłem do 4000 km w tym roku i sam nie wiem jak to możliwe.

trasa:
ździsie:

PK Puszcza Zielonka


killer


Wieża widokowa na szczycie Dziewiczej Góry

a oto widoczki z wieży:

Wierzonka w centrum, a w oddali Pobiedziska.


Wieża Baumit w Pobiedziskach na horyzoncie.


Swarzędz na pierwszym planie, a na horyzoncie budynki cukrowni w Środzie Wlkp.


Centrum Poznania.


Bałtyk Tower


Z pozdrowieniami dla siostrzyczki na Os.Sobieskiego w Poznaniu.


Stadion Lecha za blokami.


Elektrociepłownia Poznań Karolin i komin o wysokości 205 metrów.


Na pierwszym planie fabryka VW w Poznaniu, a na drugim elewator w Gądkach.


Najwyższe wzniesienie Wielkopolskiego Parku Narodowego na horyzoncie - Osowa Góra 131m n.p.m.


Puszcza Zielonka


Góra Moraska 153,8m n.p.m. Najwyższe wzniesienie okolic Poznania. Aż dziw bierze, że żadnej wieży widokowej tam nie postawili.

Oto wpis Ani: TUTAJ




purpurowe niebo

Sobota, 29 sierpnia 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Wczoraj miałem intensywny wieczór (%) i dziś od rana czułem jakby mnie kto bejzbolem przez łeb trzasnął. Po całym dniu walki z wirującym światem, pod wieczór nie pozostało nic innego jak przewietrzenie głowy na świeżym powietrzu i pozbycie się tego nieprzyjemnego uczucia. Wraz z Anią zrobiliśmy kółko po wiejskich ścieżkach w gminie Pobiedziska i Łubowo, podziwiając na końcu przepiękne purpurowe niebo. Rower sprawdził się dziś jako lek na całe zło :-)

Wpis Ani TUTAJ

ździsie:

Ciągnik Case z agregatem ścierniskowym w pracy.


purpurowe niebo

rozciąganie w okolicy

Wtorek, 25 sierpnia 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Pogoda robi się powoli ludzka, więc trzeba było rozciągnąć nieco mięśnie nóg po dłuższej przerwie, dlatego wybrałem się z Anią na przejażdżkę po okolicy.


Polna droga Kowalskie - Skorzęcin (gm. Pobiedziska).


Malusie kombinatory :-)

klimatyczne pitu pitu

Niedziela, 16 sierpnia 2020 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Jak w tytule. Gdyby ktoś się zastanawiał, co to "pitu pitu" to odsyłam do naszego dzisiejszego dystansu. Mówię naszego, bo oczywiście nie jeździłem sam, tylko w towarzystwie jedynej, wyśnionej rowerzystki, która szczerze mówiąc jest moim jedynym paliwem do jazdy rowerem ostatnimi czasy, bo przyznam bez bicia, że nie cierpię jeździć w takich upalnych warunkach i solo na pewno bym nie wyszedł, a może zwyczajnie mam lenia na rower....? Jeździliśmy po okolicy Pobiedzisk i załapaliśmy się się przy okazji na wspaniały, klimatyczny, sierpniowy zachód słońca.


jest klimacik :-)


parnota

Sobota, 8 sierpnia 2020 · Komentarze(7)
Kategoria 1-40 km
Potworna duchota nie dawała dziś komfortu, jednak sama wycieczka była całkiem przyjemna. Wspólnie z Anią zrobiliśmy sobie przejażdżkę wśród okolicznych jezior.

trasa:
ździsie:

Droga polna Karłowice - Barcinek (gm.Swarzędz).

Jezioro Stęszewskie (gm.Pobiedziska).

polowanie na bizony

Niedziela, 2 sierpnia 2020 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Podczas dzisiejszej wycieczki, wraz z tatą i Anią okrążyłem Jezioro Lednickie. Dziś nastawiłem się na robienie zdjęć wszystkim napotkanym kombajnom zbożowym, gdyż jest właśnie pora żniw, a ja jeszcze nie poczułem tego letniego klimatu. Okazało się, że okazji do robienia zdjęć miałem dziś zanadto i wspomniany klimat poczułem maksymalnie.

trasa:

ździsie:

Bizon


Bizon Z056


Mały kombajn zbożowy spotkany w Siemianowicach (gm.Łubowo).


Były też większe i nowoczesne modele jak Massey Ferguson 38.


Pocieszne kociątko :-)


Moje towarzystwo na drodze polnej ze Skrzetuszewa do Latalic (gm.Łubowo).


sierpniowe klimaty


Massey Ferguson 29 XP w Imiołkach (gm.Kiszkowo).


Kruk


Jazda szutrem przez Podarzewo (gm.Pobiedziska).


John Deere W540 kosi zboże w Podarzewie (gm.Pobiedziska).


Każdy młóci czym musi, a najczęściej Bizonem. Ciągnik obok to już pełnoprawny emeryt.


Bizon z otwartą kabiną, to nadal częsty widok na polskich polach podczas żniw.

No cóż - polowanie na bizona zaliczam do bardzo udanych, a i sama wycieczka była całkiem przyjemna. Lato pełną gębą.

Wpis Ani - TUTAJ



Koziegłowy rodzinnie

Sobota, 1 sierpnia 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Wycieczka w towarzystwie Ani, mojego taty i brata Wojtka po okolicach gmin: Swarzędz, Poznań i Czerwonak. Start z Wierzonki jak za dawnych lat :-) A jakie mamy tam widoki, to zapraszam do poniższej galerii.

trasa:

ździsie:

EC Poznań Karolin


Skyline Poznania widziany z Koziegłów.


Centrum Poznania


Katedra na Ostrowie Tumskim w Poznaniu.


Koziegłowskie osiedla w cieniu EC Karolin.


Ania, Wojtas i mój tata Krzysztof na nowej ddr z Koziegłów do Czerwonaka. W tle Dziewicza Góra.


Wieża widokowa na szczycie Dziewiczej Góry (gm.Czerwonak).


Żniwa pełną gębą i choć polowałem na polskiego Bizona, to spotkałem tylko amerykańskiego Janka Jelenia.

Wpis Ani TUTAJ