Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2012

Dystans całkowity:269.51 km (w terenie 133.50 km; 49.53%)
Czas w ruchu:14:45
Średnia prędkość:18.27 km/h
Maksymalna prędkość:42.00 km/h
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:44.92 km i 2h 27m
Więcej statystyk

Poranne kręcenie po Parku Krajobrazowym Promno z Piotrasem.

Środa, 30 maja 2012 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Dawno nie jeździłem rano rowerem przed pracą, dlatego pomysł Piotrasa okazał się być idealną okazją do porannego kręcenia. A wymyślił on, że rypniemy się z rana przed robotą do PK Promno. Tak też zrobiliśmy, Piotras pokazał mi kilka zajebistych singlów w Parku co mnie ucieszyło. Odwiedziliśmy kilka leśno-jeziorkowych miejscówek i ładnie sobie przeczyściliśmy płuca i mózgi przed popołudniową tyrą... Dzięki Piotras i do następnego.

ROWER TO NAJBARDZIEJ ZAJEBISTY WYNALAZEK NA ŚWIECIE!!!

zdjęcia:

Przywitanie Piotrasa w Uzarzewie © grigor86


Inni od rana tyrają, my jeździmy - niestety potem role się odwracają :-( © grigor86


Wspólny shot nad Jeziorem Dębiniec © grigor86


Majowe widoki z Kapalicy w stronę Pobiedzisk © grigor86


Mokra robota Felta nad Jeziorem Brzostek © grigor86


Plaża nad Jeziorem Brzostek © grigor86


Felt teraz to już do generalnego czyszczenia się nadaje, może uda mi się to jutro od rana wykonać...

Nieznane tereny w okolicy Skoków i Kiszkowa z Kenhill'em

Niedziela, 27 maja 2012 · Komentarze(14)
Kategoria 40-100 km
Dziś chciałem z Wojtasem pokrążyć troszkę po nieznanych jeszcze terenach poza Puszczą Zielonka, a mianowicie w okolicach między Kiszkowem, Skokami i Jabłkowem.
Dałem cynka kenhill'owi, który mieszka w tamtejszej okolicy i w ten sposób pojechaliśmy we trójkę przetrzeć nowe ścieżki.
Nie zdążyliśmy z Wojtasem dobrze wsiąść na siodełka, kiedy to patrzymy a przez naszą Wierzonkę przejeżdżał micor, wraz ze swoim kumplem z gnieźnieńskiej ekipy rowerowej, którzy wracali z długiego tripu na Dziewiczą Górę. Co za miły zbieg okoliczności :-) Pogadaliśmy przez chwilę i życząc sobie najmilszego rozjechaliśmy się w swoje strony.

A w trasie co istna bajka. Piękna pogoda, zieleń, zapach kwitnących akacji, szum rzek i miłe towarzystwo. Kenhill wybrał nam tylko mega piaszczystą drogę i niekiedy było naprawdę grząsko i pływająco :-)
Udało się zwiedzić kilka ciekawych miejsc wdychając ostatki maja do płuc - było super i dzięki Andrew za wspólny trip.

Zdjęcia dopowiedzą całą resztę:

micor z kumplem spotkani na początku we Wierzonce © grigor86


wracam do gry :-) © grigor86


leśny szpicel © grigor86


Droga w Karczewku © grigor86


żyrawie w oddali © grigor86


Karczewo - opuszczone gospodarstwo © grigor86


Witamy kenhill'a przed Kiszkowem i obczajamy trasę © grigor86


Kiszkowo - zakład LNB z oddali © grigor86


Krajobraz okolic Kiszkowa © grigor86


Falujące łany zboża © grigor86



jazda po lasach © grigor86


leśne podjazdy © grigor86


oraz mega piach © grigor86


pływaliśmy w tym piachu © grigor86


grzebaliśmy się też :-) © grigor86


wieś Stawiany © grigor86


domy w Stawianach © grigor86


Co dalej Panie Andrzeju? © grigor86


wspólna fotka w Antoniewie na postoju © grigor86


Antoniewo - zakład dla trudnej młodzieży © grigor86


Małe i brudne jeziorko w Antoniewie © grigor86


Plebania w Raczkowie © grigor86


Raczkowo - drewniany kościół © grigor86


Wieś Jabłkowo i ładny kamienny dom w tle © grigor86


Jabłkowo - temu to musi być gorąco! :-))) © grigor86


Ostatnie chwile z kenhill'em © grigor86


Pożegnanie w Rybnie Wielkim © grigor86


Jezioro Rybno Małe © grigor86


Jezioro Rybno Wielkie © grigor86


Uratowałem zaskrońcowi życie, przenosząc biedaka z ulicy na której się wygrzewał © grigor86


Turostówko - widok jak z obrazka © grigor86


a nad głową latały samoloty © grigor86

Zachód Poznania, Gądki i okolice Kórnika z Wojtasem.

Sobota, 26 maja 2012 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Wracam na rower i to jest odrabianie straconego czasu. Jak widać jechał ze mną brachol, a trasa prowadziła w większości po asfalcie. Dawno nie byłem w tamtych okolicach, dlatego postanowiliśmy odwiedzić okolice na zachód od Pozka, zahaczając o Gądki i Kleszczewo i wracaliśmy przez Swarzędz.

Było super! Wszędzie zielono i pachnąco i w dodatku ta piękna pogoda, aż żyć się chce! Jedyne co przeszkadzało to lekkie wypompowanie z powodu spadku formy. Ale zapas snikersów zrobił swoje :-) Powoli trzeba się rozkręcać...

Mam tu dla was sporą ilość fotografii, więc miłego relaksu przy podziwianiu naszej pięknej Polski:
Przystań kajakowa nad Jeziorem Swarzędzkim © grigor86


Wojtas podziwia Jezioro Swarzędzkie © grigor86


Jeden z wielu mijanych wiaduktów - okolice Tulec © grigor86


nisko latający statek powietrzny © grigor86


wszędzie coś budują - okolice Tulec © grigor86


Przystanek w Żernikach © grigor86


Żerniki - opuszczone budynki gospodarstwa © grigor86


a na ruinach brzoza sobie rośnie © grigor86


nawet bociek sobie tam miejsce znalazł © grigor86


Żerniki - ruiny gospodarstwa © grigor86


Żerniki - pałac © grigor86


Poznań też było można dostrzec © grigor86


SIŁA!!! Nie ma lipy! © grigor86


Obwodnica Poznania © grigor86


Dojazd do Gądek - zero domów i setki fabryk © grigor86


Widok na obwodnicę w kierunku Gądek © grigor86


Grigori mówi Shimano w Gądkach © grigor86


Autokary już czekają na niedzielnych pracowników (Sokołów S.A.) © grigor86


Gądki - kierunek elewator © grigor86


Elewator zbożowy w Gądkach © grigor86


Cebula ładnie fioletowo kwitnie © grigor86


Deszczownia na polu w Dachowej © grigor86


ucieczka przed ścianą deszczu :-) © grigor86


Dachowa - koszenie łąki © grigor86


Ładne Scanie - bo stoją © grigor86


Cielaczki na gospodarstwie w Szczodrzykowie © grigor86


zalew w Szczodrzykowie © grigor86


Słupów elektrycznych w okolicy Kórnika nie brakowało © grigor86

Nad zalew z Wojtasem i Piotrkiem.

Piątek, 25 maja 2012 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Już mi się gały zamykały siedząc na balkonie po porannej zmianie, kiedy to mój telefon "zaesemesił" otwierając mi oczy. Patrzę a tu nowo poznany ziomal-rowerzysta Piotrek zaprasza do jakiegoś wypadu. Pomyślałem - dlaczego nie, bo dawno nie jeździłem, a poza tym zobaczę tego jego nowiuśkiego Centuriona, o którym mi opowiadał :-) Chwila czasu na ogarnięcie się, potem nawet Wojtas załapał temat i szybko wyruszyliśmy w umówione miejsce.

Jak już się spotkaliśmy, postanowiłem Piotrkowi pokazać Jezioro Kowalskie naturalnie i chyba ten mój singiel przy brzegu mimo wielu gałęzi i szyszek przypadł mu do gustu. Ogólnie pojeździliśmy sobie nad i blisko jeziora ciesząc się zajebistą pogodą, a ja osobiście trochę odżyłem mimo malutkiego dystansu.

Wracając przez Uzarzewo, mieliśmy się już żegnać z Piotrkiem kiedy to z lewej nadjeżdża jakiś biker. Mówię do Piotrka: "Patrz...zaraz będzie łapka" ale kolo podjeżdża bliżej i widać na jego twarzy banana - jo Ci paczę, a to sam z3waza ale wiksa!!! Morda mi się ucieszyła na jego widok, bo to kolejny bikestatsowicz spotkany w realu! Trochę tam jeszcze szczerzyliśmy się do siebie i z bananami na mordach pojechaliśmy indahałs...

Dzięki Piotrek za miłą przejażdżkę :-)

Zdjęcia robione przez Wojtasa:
W moich wierzonkowskich lasach powstaje coraz więcej takich ostój dla zwierząt. © grigor86


Zdjęcie z Piotrkiem na tle Jeziora Kowalskiego. © grigor86


Tama na Barcinku - gdzie tam włazisz!!! © grigor86


samowyzwalacz dziś działał :-) © grigor86


las przy jeziorze © grigor86


obczajanie Centuriona (zdjęcie dedykuję pewnej kobiecie, co to mówi że mam zgrabny tyłek) © grigor86


z3waza i Piotrek mają zaszczyt spotkać mnie ;-) hahaha © grigor86

Puszcza Zielonka - wyjazd po dłuższej przerwie.

Wtorek, 15 maja 2012 · Komentarze(21)
Kategoria 40-100 km
Czasem tak bywa, że człowiek ma tyle zajęć i obowiązków, albo po prostu choruje zbyt często i oddala się od roweru....
Tegoroczny maj jest dla mnie zdecydowanie miesiącem straconym przez to wszystko i mimo, iż jeszcze trwa to pewnie mało będę miał okazji pośmigać :-(

Ale dziś udało mi się wyskoczyć na popołudniowy rekonesans po Puszczy Zielonka.
W lesie zielono i pachnąco, tylko troszkę dziś chłodno było...

Dobra tam jadę z fotami i na początek mała zagadka dla DaDasika
What the fuck is that!? © grigor86


Piękna leśna droga © grigor86


Kolejny upatrzony daniel © grigor86


Okoniec - przystanek nad Jeziorem Miejskim © grigor86


Jezioro Miejskie w Okońcu © grigor86


żeby nie było - ja żyję.... © grigor86


mały bufecik © grigor86


podziwiam tego, który musiał policzyć i ponumerować wszystkie drzewa w lesie :-) © grigor86


miejsce pamięci gdzieś pośrodku Puszczy Zielonka © grigor86


miejsce pamięci z oddali © grigor86


felciak :-) © grigor86


zagajnik żywotnikowy © grigor86


Wielki, stary żywotnik. © grigor86


nawt lisa udało się chwycić... © grigor86


Jezioro Stęszewskie © grigor86