Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2011

Dystans całkowity:2063.73 km (w terenie 315.30 km; 15.28%)
Czas w ruchu:106:02
Średnia prędkość:19.46 km/h
Maksymalna prędkość:63.00 km/h
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:66.57 km i 3h 25m
Więcej statystyk

Spotkanie z przyjaciółmi.

Wtorek, 31 maja 2011 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Czas na rower miałem dopiero po 16, więc od razu nawet nie jedząc nic wsiadłem i pojechałem odwiedzić Grubego do Poznania, po drodze zahaczając o budkę z kebabem :-) Potem już z Poznania na Dziewiczą Górę do kolejnego przyjaciela na pogaduchy. Tak siedzieliśmy i po chwili wpadliśmy wszyscy na pomysł wycieczki, więc jeszcze pod wieczór pojeździłem z Grubym i Lisem po okolicach. Wróciłem w nocy, ale było na prawdę super. Brak zdjęć - znów jakoś tak nie chciało mi się sięgać po aparat...

Krótkie kółko po asfalcie.

Poniedziałek, 30 maja 2011 · Komentarze(7)
Kategoria 1-40 km
Wybaczcie koleżanki i koledzy, ale z braku czasu nie uraczę was pięknymi fotkami, lasów, pól, zabytków czy jezior, ponieważ tak ostatnio zabiegany jestem, że na rower zostaje mi krótka chwilka przed zachodem Słońca. No cóż i tak musi czasem być :-) Dziś krótka pętelka po okolicznych szosach, bo Felt tak wypucowany, że aż żal od razu uwalić go w kurzu!

Terenowo, krótko, piaszczyście i gorąco...

Niedziela, 29 maja 2011 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Znowu dziś mało czasu, ale na chwilkę znalazłem czas aby pojeździć. Pojechałem troszkę do Puszczy Zielonka, męcząc się po niesamowitych piaskach i w kurzu. W dodatku za grubo się ubrałem, bo w długą bluzę i jakoś tak porozpinany odczuwałem lekki dyskomfort. Rower do mycia...

Nad zalew.

Sobota, 28 maja 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Dzisiaj od rana do 17 byłem w szkole, a po szkole wstąpiłem jeszcze na spaghetti i jakiegoś szejka bo głodny jak cholera przecież byłem. Łażąc po Pozku wstąpiłem jeszcze do Empiku i kupiłem sobie porządną mapę Wielkopolski, bo ja się jeszcze posługiwałem mapą z 1994r. nieistniejącego Województwa poznańskiego :-) dlatego mój pobyt na mieście trochę się przedłużył. W domu byłem coś ok.19 i od razu namówiłem Wojtka i zrobiliśmy sobie krótki przejazd wokół Jeziora Kowalskiego oczywiście, aby tylko na finał LM zdążyć :-)

Przebijające się promienie słoneczne nad Jeziorem Kowalskim. © grigor86


Na krawędzi :-) © grigor86

Wypad z moross'em

Piątek, 27 maja 2011 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Po 16 wykonałem krótki telefon do kolegi z BS, a mianowicie do moross'a , czy nie miałby ochoty pojeździć dziś ze mną po okolicy. Na szczęście miał ochotę i czas co wróżyło naszą pierwszą wspólną przejażdżkę w tym sezonie. Wstawiłem się więc w wyznaczone miejsce i wyruszyliśmy terenowymi ścieżkami Parku Krajobrazowego Promno, gdzie było dużo piasku w stronę Pobiedzisk. Potem asfaltem do Stęszewka nad Jez. Stęszewskie posiedzieć i pogadać o starych czasach :-) i znów terenem do Jerzykowa. moross ma rower na ramie MTB, ale przerobił go sobie na bardziej szosowy, zakładając slicki i 2-rzędową korbę szosową i było mu troszkę ciężko na piaszczystych podjazdach, ale dawał chłopak radę. Ogólnie fajny lajtowy wypadzik w miłym towarzystwie, trzeba częściej się z moross'em ustawiać :-) Dzięki Łuki za wypad i do następnego....

Zdjęć mało bo moross nieźle naginał hehe ;-)


moross zapodaje na pięknym asfalcie przed Pobiedziskami.


A to mój ulubiony i wiele razy wspominany singiel przy Jez. Kowalskim.


Jezioro Kowalskie późnym pochmurnym popołudniem.

Okolice i okoliczki.

Czwartek, 26 maja 2011 · Komentarze(13)
Kategoria 40-100 km
Dziś znów wyjazd późnym popołudniem z Wojtkiem, w celu pokręcenia troszkę po terenie. Jeździliśmy po różnych ciekawych zakątkach Gminy Swarzędz. Dziwne jest to że bardziej znam tereny ościennych gmin, niż swojej własnej hehe :-) Dlatego dziś kręciliśmy bliżej Swarzędza i nawet ładnie było. Pogoda jak zwykle piękna i w ogóle bajer w hej! :-))) Wojtas dziś testował nowe spodenki i jest bardzo zadowolony, ale długo się nie mógł zdecydować na pampersa hehe.

Oto trasa: Wierzonka - Wierzenica - Mechowo - Janikowo - Bogucin - Zieliniec - Gruszczyn - Katarzynki - Uzarzewo - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

Fotencje:

Z bratem na kładce na rzeczce Głównej w Bogucinie. © grigor86


Śluza na Głównej w Bogucinie. © grigor86


Ja i moja zabawka - w każdym facecie jest coś z dziecka :-) © grigor86


Leśne ścieżki za Bogucinem. © grigor86


Swarzędzki manhattan :-) © grigor86


Dworek w Katarzynkach. © grigor86


Szutrowy odcinek przed Uzarzewem. © grigor86


Szachulcowy kościół w Uzarzewie z 1749 r. © grigor86


Grigor zapodaje pod górę! © grigor86


Żurawie na kolacji. © grigor86


Bajerancka lokomotywa na przejeździe w Biskupicach. © grigor86


"Gagarin" też jechał :-) © grigor86

Relaks popołudniowy.

Środa, 25 maja 2011 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Dziś wyjazd po godzinie 16 w kierunku Swarzędza, ponieważ bardzo rzadko odwiedzam te miasto. Pojechałem ścieżką rowerową wzdłuż Jeziora Swarzędzkiego przez Zieliniec, a potem już na miasto zobaczyć co się pozmieniało. Ku mojemu zdziwieniu, okazało się że w tym mieście jest całkiem przyjemna ścieżka rowerowa i piesza obok jeziora, gdzie wielu swarzędzan uprawia aktywny wypoczynek, a na plantach niedaleko rynku moim oczom ukazała się ciekawa fontanna tryskająca strugami wody. Dzieciaki mają tam niezły ubaw hehe. Potem już wyjechałem z miasta i pokierowałem się drogami polnymi na Promno. Jeździłem nieznanymi ścieżkami, ale nie błądziłem. Zrobiłem rundkę dookoła doliny Cybiny i pognałem do domu, gdyż dochodziła 20:00.
Temperatura idealna, Słońce świeciło, wiatr słaby, zapach wiosny, śpiewające ptaszki, rower cichy, w nogach siła, brzuch pełny, głowa spokojna - czego więcej mi w tym momencie trzeba? Chyba tylko zatrzymania czasu :-)

Po drodze szukałem ładnego maczka :-) dla koleżanki :-*

Oto trasa: Wierzonka - Kobylnica - Gruszczyn - Zieliniec - Swarzędz - Jasin - Łowęcin - Sarbinowo - Jankowo - Góra - Promno - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

Parę zdjęć by się nadało...

A miejscowość powinna nazywać się Ornitologowo :-) © grigor86


Jezioro Swarzędzkie. © grigor86


Fragment miasta na jeziorem. Na pierwszym planie widać pływalnię, na którą czasem jeżdżę popływać. © grigor86


Swarzędz - fontanna na plantach. © grigor86


Jadąc szutrową drogą w Jankowie, kierowałem się na Promno. © grigor86


Pospieszny na stacji w Biskupicach. Lubię pociągi :-) © grigor86


No i na koniec taki mały bonusik, kolejny zresztą dla Madzi (to taka moja koleżanka) Proszę Magdo - masz od Grigora :-*
Kwiatek dla pewnej Madzi :-))) © grigor86

Do Poznania odwiedzić siostrę.

Wtorek, 24 maja 2011 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Po południu było wręcz upalnie i jadąc do Poznania nieźle się opaliłem. Jednak pod wieczór zebrały się ciemne chmury i zerwał porywisty wiatr, więc zapachniało burzą. Dlatego z powrotem nieźle naginałem i w dodatku deszcz zaczął delikatnie padać. Odwiedziłem z Wojtkiem siostrę, a tam pogadaliśmy, pośmialiśmy się, zjedliśmy ciacho i wypiliśmy (ja oczywiście Inkę z mlekiem) i było miluśko :-)
W Poznaniu na ścieżkach rowerowych aż roiło się od bikerów, a to miłe akurat :-)
Zdjęć mało, ale fotorelacja z Pozka już była.

Wtopiony w tło :-) © grigor86


Ścieżka rowerowa na Piątkowie w Poznaniu. © grigor86


Wypożyczalnia rowerów na Piątkowie. © grigor86

Obrzeżami Poznania.

Poniedziałek, 23 maja 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Wyjazd późnym popołudniem z Wojtkiem po obrzeżach miasta Poznania. Pojechaliśmy zobaczyć Zakład Rektyfikacji Spirytusu - ełkććć!!!! Coś mi się czka po tym! Potem udaliśmy się w kierunku największej wsi w Polsce Koziegłów, pokręciliśmy się po tym "mieście" znajdując zajebitsą górkę, z której rozpościerał się widok na Poznań i okolice. Piękna klimatyczna aura nam towarzyszyła, dzięki ciepłemu powietrzu, zachodzącemu Słońcu, śpiewającym jaskółkom i odgłosom bawiących się dzieciaków :-)

Proszę dowody:

Zakład Rektyfikacji Spirytusu w Poznaniu. © grigor86


Istny raj dla przeciętnego polaka...chyba ;-)
Tysiące litrów spirytusu!!!! © grigor86


Wiele bym dał, aby zobaczyć widok z samego czubka tego komina :-)
Komin E.C Poznań - Karolin 206m. © grigor86


Wesołe miasteczko hehe
Zakład Karny w Koziegłowach. © grigor86


Koziegłowy to największa wieś w Polsce. © grigor86


Na pierwszym planie widać poznańskie wieżowce, a w lewym dolnym rogu Katedrę.
Poznańskie centrum widziane ze wzniesienia w Koziegłowach. © grigor86


No i na końcu wspólne ujęcie z Wojtasem.
Rowerowa brać :-))) © grigor86

Gniezno, Czerniejewo z tatą i Liskiem :-)

Niedziela, 22 maja 2011 · Komentarze(14)
Po uprzednim umówieniu się z Liskiem i tatą, wstawiliśmy się dziś na wycieczkę gdziekolwiek, byleby jechać. Jeszcze chwilkę przed wyjazdem musiałem zmienić dętkę, bo kapcia złapałem i Liskowi trzebabył piastę smarnąć bo strzelały kulki. Ale się udało usterki naprawić i wyruszyliśmy przed siebie. Tak jechaliśmy i jechaliśmy i natrafiliśmy na Czerniejewo, zwiedzając tamtejsze zabytki, a stamtąd już blisko do Gniezna, więc ku uciesze ojca pojechaliśmy i tam. A tata się ucieszył, ponieważ już dobre kilkanaście lat nie był w pierwszej stolicy Polski. Sporo ciekawych miejsc zobaczyliśmy i zwierząt także, pogoda była piękna ale nieco za gorąco jak dla mnie bo 28'C. Troszkę mnie ten skwar osłabiał, ale co tam - woda była więc git.

Oto trasa: Wierzonka - Tuczno - Wronczyn - Pobiedziska - Gołuń - Wierzyce - Czerniejewo - Dalki - Gniezno - Braciszewo - Owieczki - Komorowo - Sławno - Skrzetuszewo - Głębokie - Sroczyn - Pomarzanki - Krześlice - Wronczynek - Tuczno - Wierzonka.

Oczywiście zdjęcia też są :

Jazda z Lisem zawsze wesoła. © grigor86


Krótki odpoczynek na rynku w Pobiedziskach. © grigor86


Dwa skryte zające w polu. © grigor86


Brama wjazdowa do zespołu pałacowego w Czerniejewie. © grigor86


Pałac Lipskich w Czerniejewie. © grigor86


Rower Lisa :-) © grigor86


Nasze kolorowe rowerki. © grigor86


Tata po kilkunastu latach odwiedził Gniezno w końcu :-) © grigor86


Ulicami Gniezna z Lisem. © grigor86


Tata i Lis nieźle się plątali między uliczkami gnieźnieńskiej starówki :-) © grigor86


Na mecie maratonu MTB na rynku w Gnieźnie. © grigor86


Gniezno - Katedra. © grigor86


A w drodze powrotnej za Gnieznem spotkaliśmy takie oto ptaszki :-)

Ferma strusi w Owieczkach przy trasie Gniezno - Kiszkowo. © grigor86