Pożegnanie września.
Pogoda była dziś wprost przepiękna i idealna na rower. Słońce pięknie świeciło, zero chmur na niebie, duża przejrzystość i znikomy wiaterek.
Wracałem już w nocy, ze względu na odwiedziny po drodze pewnej osoby :-*.
Teraz kładę się na zasłużone wyrko, bo trzeba zregenerować organizm.
Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Wronczyn - Krześlice - Pomarzanki - Sroczyn - Berkowo - Głębokie - Skrzetuszewo - Imiołki - Komorowo - Siemianowo - Dziekanowice - Fałkowo - Lednogóra - Rybitwy - Latalice - Węglewo - Główna - Pobiedziska - Złotniczki - Wronczyn - Stęszewko - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.
A to widziały oczy me:

Mglisty poranek.© grigor86

Karłowice - czerwień dębowych liści.© grigor86

Krótki odpoczynek przy drodze.© grigor86

Ursus w pracy.© grigor86

Mini - tornado na polu.© grigor86

Kolejny polny drapieżnik w akcji.© grigor86

Droga Dziekanowice - Łubowo.© grigor86

Czy to na pewno jesień?© grigor86

Wąski, równy i pusty safalt - to lubię :-)© grigor86

Zniszczony dwór w Fałkowie.© grigor86

Jezioro Lednickie.© grigor86
No i pora zacząć październik :-)




































































