Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2020

Dystans całkowity:409.10 km (w terenie 121.52 km; 29.70%)
Czas w ruchu:22:53
Średnia prędkość:17.88 km/h
Maksymalna prędkość:49.76 km/h
Liczba aktywności:8
Średnio na aktywność:51.14 km i 2h 51m
Więcej statystyk

pożegnanie lata

Wtorek, 22 września 2020 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Wspólnie z Anią i młodym Denisem postanowiliśmy pożegnać dziś lato na rowerach. Wyruszyliśmy z Pobiedzisk do Gwiazdowa, gdzie Denis miał metę. Po drodze mieliśmy wiele przygód, jak choćby spotkanie z padalcem, odwiedziny dwóch jezior, ciężkie, kamieniste podjazdy i zjazdy w Dolinie Cybiny, przysłuchiwanie się rykom jeleni, podziwianie samolotów na niebie i widok zachodzącego słońca. Rozmów po drodze było co niemiara, gdyż młody ma 7 lat i pytań końca nie było. Na końcu musiałem go bajerować, bo nie znałem odpowiedzi na niektóre pytania np. "Wuja? A czemu tu jest górka?", albo "Wuja? A co to jest "DŻUDŻU PAMPARAMPAM?". Ps. dżudżu pamparampam to słowa które sobie tak czasem nucę pod nosem - coś w stylu jak  DUŁAP PADYDUDA DU DAP PADU DEJ! I weź tu dzieciakowi tłumacz :-) Ale najważniejsze, że Denis dał sobie świetnie rade na terenowych ścieżkach i zadowolony dojechał do mamy :-)

trasa:
ździsie:

Kiedy ja się oddalałem na zdjęcie, to Denis zadawał pytania Ani.


padalec


Jazda przez PK Promno.


Jazda Doliną Cybiny.


Jezioro Góra


EC Poznań Karolin


kula ognia na koniec

Lednicki Park Krajobrazowy

Niedziela, 20 września 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Wycieczka do pobliskiego Lednickiego Parku Krajobrazowego w towarzystwie Ani i mojego taty. Wykorzystujemy piękną pogodę i czas wolny na to, co kochamy najbardziej. Bardzo wszyscy lubimy klimat Lednickego PK. Są tam spokojne drogi, sielskie wioski, duże jezioro i świadomość, że właśnie tutaj zaczęło się polskie państwo. Było super.

trasa:

ździsie:

Ania&Grigor w gorczycy. Rybitwy (gm.Łubowo).


Stadko żurawi w Latalicach (gm.Pobiedziska).


Jezioro Lednickie w Rybitwach (gm.Łubowo).


Na Polach Lednickich (gm.Kiszkowo) naszła nas ochota na rybę.


Przelot przez Imiołki (gm.Kiszkowo).


Spotkany po drodze jeden z najgroźniejszych drapieżników naszych polnych równin. Dobrze, że mam duży zoom w aparacie, bo strach było podchodzić bliżej.


Przez wieś Sławno (gm.Kiszkowo) przejeżdżał jakiś transport wojskowy.


W Sławnie miałem okazję usiąść za kółkiem amerykańskiej ciężarówki Intercontinental. Poj.silnika 11 litrów i ponad 400KM.


Ten niezwykły pojazd można podziwiać w Sławnie (gm.Kiszkowo).


Dolina Cybiny

Sobota, 19 września 2020 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Dubeltowa wycieczka dziś się odbyła, ponieważ nie dość że w rodzinnym towarzystwie, to w dodatku po rodzinnych fyrtlach. Tym sposobem wraz z Anią i moim tatą pojechaliśmy najpierw na kawkę do Ani rodzinnej miejscowości Iwno w gminie Kostrzyn, a potem przemierzając malowniczy fragment doliny rzeki Cybiny, wpadliśmy do mojej rodzinnej Wierzonki w gminie Swarzędz na łyk mamusinej zupy pomidorowej oraz pogawędkę z moim puszystym, milusim drapieżcą Lelochem, którego widok zawsze powoduje uśmiech na twarzy :-)
Jak już na swoim blogu wspomniała Ania, pogoda dziś była wyśniona na rower, dlatego jechało się dziś niezwykle przyjemnie, aż żal było kończyć kręcenie. Jednak jak to w życiu bywa "wszystko co dobre szybko się kończy" i te 6 dyszek musiało nam dziś wystarczyć.

taka trasa:

a oto atrakcje po drodze:

Tata Krzysztof jedzie ddrką Pobiedziska - Kociałkowa Górka.


Ania podziwia swoje spd na polnej drodze w Gortatowie (gm.Swarzędz).


Górujący nad okolicą Gortatowa 200 metrowy komin EC Poznań Karolin.


Dolina Cybiny w okolicy Swarzędza.


wędkarze


Ścieżka przy dolinie Cybiny.


Wróble się opalają.


Łabędzie sobie pływają.


Jezioro Swarzędzkie


Wierzenica (gm.Swarzędz).


Drewniany kościół we Wierzenicy z XVI w. jest najstarszym, zabytkowym budynkiem w gminie Swarzędz.

Na koniec bonus z Wierzonki:

Leloch gaszący pragnienie :-))))

praca + Ania

Wtorek, 15 września 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Rowerem do pracy, bo dawno nie byłem. Rano ciepło, a po południu gorąco - jechało się ciężko z tego powodu. Na powrocie Ania do mnie dojechała i potem zrobiliśmy wspólnie kilkanaście kilometrów po szutrach gminy Pobiedziska. Jak dobrze, że Ania mi dziś wyjechała na spotkanie - od razu jechało się przyjemniej, a i ten upał od razu jakby mniej doskwierał :-)

ździsie:

Różowa ambona we Wierzonce (gm.Swarzędz). Nie wiedziałem, że w lesie grasują homo-dziki :-)


Prace polowe w Biskupicach Wlkp. (gm.Pobiedziska).


Szutrowa droga Wronczyn - Złotniczki (gm.Pobiedziska).


Jezioro Biezdruchowskie w Pobiedziskach.


Kilkuminutowy szlaban na Anię :-)


Siemens ES 64 w Pobiedziskach


Lokomotywa spalinowa Fablok SM 42 w Pobiedziskach

Niedzielna setka w Środzie Wielkopolskiej.

Niedziela, 13 września 2020 · Komentarze(7)
Kategoria 100-200 km
Ale dziś wyszedł dystans! Zupełnie niespodziewanie, bo nikt z naszej ekipy (Ania, mój tata i ja) wyjeżdżając na niedzielną wycieczkę, nie spodziewał się, że właśnie podczas dzisiejszego kręcenia pyknie nam 100km (tata to nawet 120 sobie dokręcił)! Ale finalnie tak wyszło, z czego wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni :-)))
Trasę wymyślaliśmy na bieżąco i jako cel ostateczny wybraliśmy Środę Wielkopolską. Po drodze mijaliśmy wiele wiosek, a czas upływał nam na miłych pogawędkach, tak że nie wiadomo kiedy na licznikach pojawiały się coraz to większe wartości - wiadomym jest, że w grupie raźniej i kiedy na powrocie w Pobiedziskach Ani i mnie wybiło 90km, to nie było innej opcji jak dokręcenie tych 10km do upragnionej jedynki i dwóch zer, dlatego odprowadziliśmy jeszcze kawałek mojego tatę, który miał do Wierzonki nieco dalej.

Podsumowując była to moja druga (niestety) setka w tym roku,  a Ani pierwsza i z tego jestem bardziej zadowolony, tym bardziej że mimo dawno nie kręconych, takich dystansów poradziliśmy sobie wszyscy świetnie.

trasa:

A oto co widziałem po drodze:

Mijanka z Dacią 1310 w Promnie (gm.Pobiedziska).


Kolegiata w Środzie Wlkp.


Wspólne zdjęcie na Rynku w Środzie Wlkp.


Wieża ciśnień w Środzie Wlkp.


Dodge Challenger


Stacja kolei wąskotorowej w Środzie Wlkp.


A to my - jakby ktoś zapomniał jak wyglądamy :-)


Ścieżka rowerowa dookoła Jeziora Średzkiego.


Świeży asfalt na odcinku Środa Wlkp - Nekla.


Ciekawe co to za model samolotu nad głowami nam przeleciał?


A to chyba Airbus A 321.


Przerwa nad stawkiem w Gułtowach (gm.Kostrzyn).


Spichlerz w Siedlcu (gm.Kostrzyn).

To na koniec jeszcze wpis Ani - TUTAJ



Iwno z tatą

Sobota, 12 września 2020 · Komentarze(2)
Kategoria 40-100 km
Spontaniczna ustawka z tatą na przejażdżkę po terenach gminy Kostrzyn, a konkretnie z celem w Iwnie - ciekawej i zadbanej wsi na wschód od Kostrzyna Wlkp.
Ale najpierw, aby tam dojechać przemierzyliśmy troszkę leśnych terenów w Parku Krajobrazowym Promno i następnie już za Iwnem podziwialiśmy równie ciekawe, polne krajobrazy opodal doliny rzeki Cybiny w okolicy wsi Buszkówiec, Jagodno i Tarnowo. Tamten fyrtel jest naprawdę urozmaicony terenowo i polecam odwiedzanie tych ścieżek.
Dodatkowo przygrzewało nam dziś pięknie słonko, a temperatura przekroczyła 25*C.

trasa:

A oto ździsie po drodze:

Dwór Radońskich z XIXw. w Kociałkowej Górce (gm.Pobiedziska).


Pit stop przed Iwnem.


Przekąski :-)


Kościół w Iwnie (gm.Kostrzyn).


Pałac Mielżyńskich z XIXw. w Iwnie.


Glinka Duchowna (gm.Kostrzyn) - widok w stronę Iwna.


Widok z Buszkówca na Jagodno (gm Kostrzyn).


Przerwa na trawce w Tarnowie (gm.Kostrzyn).


Staw w Tarnowie (gm.Kostrzyn).


Widok na okolicę doliny Cybiny.

Pozdrower :-)


Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka

Niedziela, 6 września 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Już długi czas nie było mnie w Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka. Oj za długi! Dziś wraz z Anią nadrobiłem stracone chwile i wspólnie pojechaliśmy na wycieczkę do tego pięknego kompleksu leśnego. Odświeżyłem sobie w pamięci co poniektóre ścieżki i nacieszyłem zmysły widokami przyrody, a przejechany dystans, szczególnie w terenie dał nam satysfakcję z kręcenia korbą.

Wpis Ani TUTAJ

trasa:

ździsie:

Ania rozmyśla gdzie tym razem ją ten Grigor wywiezie... na polnej ścieżce w Pomarzanowicach (gm.Pobiedziska).


Polne krajobrazy w Krześlicach (gm.Pobiedziska).


mirabelki


Trakt Bednarski w PK Puszcza Zielonka.


Choć PK Zielonka w większym obszarze jest płaska, to czasem na trasie zdarzają się takie drobne podjazdy.


Podmokłe tereny w okolicy wsi Potasze (gm.Czerwonak).


Maraton MTB


Drogowskaz


Uroczysko Maruszka


Dębogóra (gm.Czerwonak).


Rynek w Pobiedziskach

Na koniec motociekawostka z Pobiedzisk:

Komar w stanie kolekcjonerskim.

PK Promno i okolice

Sobota, 5 września 2020 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Podwieczorek na rowerze z Anią po lasach Parku Krajobrazowego Promno oraz po jego otulinie, z zahaczeniem o dolinę rzeki Cybiny.
Było sporo kręcenia w terenie, kilka podjazdów, zapach lasu, jabłka przy drodze, sarna, pola i pyszne muffinki w Biskupicach.

wpis Ani TUTAJ

trasa:
ździsie:

Sarna na podwieczorku w Starej Górce.


Jezioro Dębiniec


Ania na jednej ze ścieżek w PK Promno.


było pysznie


Fragment doliny Cybiny w Jankowie.


Mewy na polu w Górze.

A na koniec pochwalę się co ostatnio przeczytałem: