Lasy Czerniejewskie i Lednica
Po wyjechaniu z lasu udałem się potem w tereny Lednickiego Parku Krajobrazowego, gdzie lasów już nie ma, ale jest za to cudne Jezioro Lednickie, nad którego brzegiem często robię sobie przerwy krajobrazowe :-)
Warto wspomnieć jeszcze o dzisiejszej pogodzie. Ogólnie było spoko, oprócz dwóch razów, kiedy to musiałem schronić się przed ulewą. Raz w Rybitwach, a potem w Latalicach, ale finalnie dojechałem do domu o suchej nitce. Wiatr dął też z dużą mocą i czasami ciężko było jechać 20km/h.
Fajne 4 dyszki mi wyszły i cieszę się z tego jak nie wiem co. Ps. dziś żona w ciąży mi powiedziała, że też by sobie rowerkiem pojeździła :-)))
Dobra tam ja tu blebleble, a tu i tak nikt tego nie czyta, pora na traskę:
A teraz ździsie:

żebyście ludzie nie zapomnieli jak mój pysk wygląda ;-)

Lasy Czerniejewskie - zielony dukt.

Kozioł myślał, że go nie widzę a tu taka heca :-)

Przyborowo (gm.Łubowo) - jazda takimi drogami to czysta przyjemność.

Stary dom w Przyborowie.

Bloki w Fałkowie (gm.Łubowo).

Polne widoki w Fałkowie (gm.Łubowo).

Podstawowy drapieżca polskich wsi, pogromca wszelakich myszy, kretów, wróbli i nawet much - kot domowy :-)

Jaskółka dymówka podczas pielęgnacji.

Majowy pejzaż.

Bajkowa droga.

Jezioro Lednickie

21,5*C

Dookoła przelotne deszcze.

W Latalicach ktoś zamawiał paczkę DHL'em?

Polna droga z Węglewa do Pomarzanowic (gm.Pobiedziska).
To by było na tyle dzisiaj. Pozdrower dla wszystkich tu zaglądających :-)












































