Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2022

Dystans całkowity:66.08 km (w terenie 16.00 km; 24.21%)
Czas w ruchu:04:25
Średnia prędkość:14.96 km/h
Maksymalna prędkość:37.00 km/h
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:22.03 km i 1h 28m
Więcej statystyk

z Czarkiem nad Jezioro Lednickie

Sobota, 29 października 2022 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Jak na końcówkę października, to pogoda dziś wręcz niebywała. Cieplutko, słonecznie i przyjemnie. Grzechem byłoby dziś nie wyskoczyć na wycieczkę rowerową. My dziś rodzinnie pojechaliśmy w odwiedziny Jeziora Lednickiego do Lednogóry. Co nas zdziwiło to bardzo niski stan wody w tymże akwenie. Ciekawi mnie co jest tego przyczyną....?

ździsie:

Zadowolona mama na polnej drodze w Moraczewie.


Czarek uwielbia tego typu szutry.


Jezioro Lednickie w Lednogórze.

Ps. Dodałem zdjęcia z ostatniej, naszej wspólnej, jesiennej i kolorowej wycieczki. Zapraszam TUTAJ

z Czarkiem w złotej jesieni nad jezioro

Niedziela, 16 października 2022 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Męczyły nas ostatnimi czasy jakieś przeziębienia, dlatego wspólne wyjazdy trzeba było przełożyć. Dziś już można powiedzieć, że jesteśmy zdrowi i gotowi do wycieczki, dlatego wszyscy zajęliśmy swoje miejsca - ja z Anią na siodełkach, Czarek w przyczepce i pojechaliśmy do Lasów Czerniejewskich nad Jezioro Baba podziwiać piękno złotej jesieni. Ech co tu dużo mówić - jesień jest piękna.

ździsie (bs się odwiesił):

Krowy konsumujące gorczycę w Polskiej Wsi.


Mama obniża zasłonkę synowi - na lepszy sen :-)


Leśna tarka Gołuń  - Czachurki.


Złota jesień w Lasach Czerniejewskich w Wagowie w gminie Pobiedziska.


Najpiękniejsza pora roku jak dla mnie - jesień październikowa.


Jezioro Baba w odsłonie jesiennej.


Cenne nauki ojcowskie nad jeziorem :-)


Piękny muchomor czerwony (amanita muscaria). Niestety ostatnio można zauważyć niezrozumiałą modę na spożywanie tego silnie trującego grzyba.


Bryczką przez Zbierkowo.


W Borówku też kolorowo.

Pozdrower:-)

z Czarkiem solo

Niedziela, 2 października 2022 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Nadeszła jesień, a to wiąże się z kapryśną pogodą, która skutecznie krzyżuje plany wyjazdu na rower. Ładna pogoda jest szczególnie ważna, gdy transportuje się małe dziecko w przyczepce. W ten weekend właśnie tak było, jednak dziś późnym popołudniem udało się wstrzelić w okienko pogodowe i wybrałem się z synkiem na okoliczne kręcenie korbą przez Park Krajobrazowy Promno, po tutejszej, malowniczej ddrce z Pobiedzisk do Buszkówca i z powrotem. 
Wszystko byłoby pięknie, bo pogoda super, trasa gładka i śpiący synek. Jednak na powrocie, jakieś pięć kilometrów od domu Czarek się przebudził i... No właśnie tak mi zaczął krzyczeć w tej przyczepce, że dalsza jazda nie miała sensu. Wykonałem zatem szybki telefon do żony, po którym synek przesiadł się na ostatnie kilometry do swojej prywatnej limuzyny i został przetransportowany do domowego sanatorium, w którym doszedł do siebie w mgnieniu oka :-))) 

ździsie:

Złota jesień czas start! DDR Pobiedziska - Kociałkowa Górka


Królewskie Łąki w PK Promno


Na zdjęciu widać cień jakiegoś gościa na rowerze, a za nim całe jego życie :-*