Terenowo i safaltowo.

Niedziela, 15 maja 2011 · Komentarze(12)
Dziś pół na pół w terenie i szosą. Wycieczkę podzieliłem na 2 etapy:
1 etap od rana z tatą i z Grubym jeździliśmy po Puszczy Zielonka
2 etap po południu z Wojtasem zrobiłem sobie spore kółko przeważnie po asfaltach.

Rano pogoda nieciekawa, ponieważ niebo usłane było czarnymi chmurami, ale na szczęście nie padało. Po południu natomiast było troszkę więcej przejaśnień i przed zachodem niebo uraczyło nasze oczy przepięknymi widokami! Aż żal, że to się skończyło bo niebo było przezajebiste :-))) No i w końcu troszkę pojeździłem w terenie, a nie było najgorzej ponieważ piaskowe drogi były ładnie ubite po ostatnich opadach. Ogólnie bardzo mi się dobrze dziś jeździło i w miłym jak zawsze towarzystwie :-)
Trasy nie piszę, ponieważ więcej było jeżdżenia po lesie i tam żadnych osad nie było :-) Powiem tylko, że jak z Wojtkiem pojechałem to miejscem najdalszym były Pobiedziska, a potem przez Promno obok doliny Cybiny i do chaty.

Proszę bardzo zachwycać się zdjęciami, a w szczególności tymi wieczornymi :-)

Wiosenny grzybek. © grigor86


Drewniane belki przy leśnej ścieżce. © grigor86


Lis serwisuje Grubego rowerek. © grigor86


Na sprawnym rowerku można śmigać z humorem. © grigor86


Nad Jeziorem Kamińskim. © grigor86


Łabędź po prostu się na nas wypiął! © grigor86


Tata troszkę się męczył na wąskich oponach w terenie. © grigor86


A tutaj zdjęcia, gdy jechałem już z Wojtkiem

Komuś chyba sklep komputerowy splajtował. © grigor86


Widok na Dziewiczą Górę z bardzo daleka. © grigor86


Rowerowa gloria. © grigor86


Wojtas już zregenerowany po wczorajszej secie :-) © grigor86


No i wspomniane wieczorne widoczki :-)

Słońce chyli się ku zachodowi. © grigor86


Ładnie oświetlona chmura. © grigor86


Zachód Słońca nad Jeziorem Kowalskim. © grigor86


Wieczorne niebo było piękne. © grigor86


Tam daleko padał deszcz. © grigor86


A na tym ostatnim zdjęciu widać serce na niebie :-) dedykuję je pewnej Magdzie ;-)

Nasza planeta jest piękna. © grigor86

Rodzinna stówka.

Sobota, 14 maja 2011 · Komentarze(26)
Proszę bardzo składać gratule mojemu młodszemu bracholowi, dla którego to pierwsza pokonana setka w życiu!!! Wypad bardzo miły i pogoda nie dokuczała, choć chmury były to jednak ciepło było. Ale Wojtek nieźle sobie poradził z dystansem, no i z w miarę dobrym tempem. Teraz już można z nim bez obaw śmigać większe dystanse, bo w końcu złapał chłopak formę :-))) A ojciec ma siły jak koń! W końcowej fazie wycieczki spotkała nas miła niespodzianka, ponieważ w drodze zupełnie przypadkowo wyjechała nam jakaś rowerzystka, opatulona w profesjonalne łaszki i tak, jakoś ją dogoniliśmy i zagadaliśmy ze sobą i okazało się, że dziewczyna chciała jechać do Puszczy Zielonka i odprowadziliśmy ja dobre 20km i muszę przyznać, że bikerka miała niezłą parę w nogach, bo jadąc razem średnia utrzymywała się w przedziale 25-35km/h! Jak się też okazało jest ona na bs! :-) Pierwszy raz udało mi się kogoś z bs spotkać na żywo, co mnie bardzo cieszy. Zaraz ją wyszukam i do ziomali zaproszę.

Oto trasa: Wierzonka - Tuczno - Wronczyn - Krześlice - Pomarzanki - Sroczyn - Kiszkowo - Rybno Wielkie - Łagiewniki Kościelne - Wilkowyja - Kłecko - Polska Wieś - Świniary Dolne - Świniary Górne - Mieleszyn - Karniszewo - Kłecko - Czechy - Dziećmiarki - Waliszewo - Siemianowo - Dziekanowice - Lednogóra - Rybitwy - Skrzetuszewo - Głębokie - Sroczyn - Łagiewniki - Pomarzanki - Krześłice - Wronczyn - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.

No i kilka zdjęć:

Szosą przez las.


Pałac w Krześlicach.


Wieża widokowa w Kiszkowie.


Z Wojtasem na wieży widokowej.


Taką lokomotywę spotkaliśmy po drodze.


Byle do przodu :-)))


Przed Łagiewnikami Kościelnymi.


Pan bociek szukał obiadku.


Widok na Kłecko z oddali.


Ferma gęsia


Ptakiem być.....e tam lepiej człowiekiem, bo rowerem można jeździć :-)))


Jezioro Świniarskie.


Grigori rozmawia z nowo poznaną bikerką :-)


Wojtas świetnie sobie radził.


Uzupełnienie węglowodanów i H2O.


Wojtek i tata na zakręcie nieźle ścinali :-)


W terenie nawet kurzu nie było.


Bryczka konna na ulicach Kłecka.


Ciekawa reklama w jeszcze ciekawszej z nazwy wsi Czechy :-)))

Terenowo nad zalew.

Piątek, 13 maja 2011 · Komentarze(14)
Kategoria 1-40 km
Jako, że byłem zajęty, na niebie były ciemne chmury i w planach miałem mycie Felta, dlatego wypad dziś króciutki. A udałem się oczywiście moją najznakomitszą, urokliwą i terenową traską wokół Jeziora Kowalskiego. Jest tam zajebisty klimat :-) uwielbiam ten teren do rowerowania, gdyż jedzie się fajnym singletrack'iem praktycznie przy samym jeziorze, na skraju lasu, przy niekiedy wysokich skarpach, z których to rozpościerają się miłe widoki na zalew. Wiało i przez chwilkę pokropiło, ale Słońce często wychylało się znad szybko płynących chmur.
Dzisiaj fotografowałem najładniejsze miejscówki jeziora, jadąc ulubionym singlem.


Jadąc nad jezioro, musiałem uważać na tego jegomościa :-) Dla niego 13 piątek okazał się być szczęśliwym :-)


A oto i wspomniany singletrack.


Widok na zachodnią część Jeziora Kowalskiego.


Jeden z wielu ładnych widoczków tego dnia.


Brzegiem jeziorka.


Singla ciąg dalszy.


Każdy ma swoje hobby.


Moja ulubiona miejscówka nad jeziorem - skarpa w Jerzykowie.


Widok z półwyspu widzianego na poprzednim zdjęciu na wschodnią część jeziora i Jerzykowo.


Pagórkowaty teren w drodze powrotnej.


Zasłużony hydro-masaż dla mojego kompana podróży :-)

Na zachód od Poznania z Grubym.

Czwartek, 12 maja 2011 · Komentarze(13)
Wczoraj dostałem cynka od Grubego z Poznania, że dziś o 11:00 mam się pod jego kamienicą ustawić, bo jedziemy na wycieczkę po zachodnich rejonach za Poznaniem. Bardzo się ucieszyłem, bo z Grubym jeździ mi się najlepiej, ponieważ zawsze są mega jaja! :-))) Tak też było i dziś. Wybraliśmy się bocznymi uliczkami do Tarnowa Podgórnego, miasteczka którego gmina jest najbogatszą w Wielkopolsce i jedną z najbogatszych w kraju! To było widać, gdy przejeżdżało się przez to malutkie miasteczko, ponieważ na obrzeżach było tyle mega fabryk po obu stronach drogi usianych, a samo miasto wyglądało jak wybudowane wczoraj od podstaw, ponieważ budynki, domy były albo zupełnie nowe, albo poodnawiane. Wszędzie był nieziemski porządek, czyli piękne rozplanowane parki, nowe drogi i ścieżki rowerowe, skateparki itp. było czuć kasę hehe. Potem jechaliśmy, gdziekolwiek po różnych wioskach, czasem o dziwnych nazwach np. Chlewiska!!! Wracaliśmy przez tereny rekreacyjne Poznania, czyli pięknymi terenowymi ścieżkami przy jeziorach: Kierskim, Strzeszyńskim i Rusałka. Miało dziś lać, ale na szczęście pogodę mięliśmy piękną - 22'C i przebłyskujące się Słońce i praktycznie bezwietrznie. Dopiero po powrocie spadł deszcz :-) Zdjęcia jednak nie za dobrej ostrości, ponieważ powietrze było takie jakieś zamglone i brudne, jak to przed burzą bywa.

Oto trasa: Wierzonka - Kobylnica - Bogucin - Poznań - Swadzim - Sady - Tarnowo Podgórne - Kaźmierz - Chlewiska - Cerekwica - Rokietnica - Kiekrz - Strzeszyn - Poznań - Koziegłowy - Kliny - Wierzonka.

Zdjęcia proszę:
Centrum Tarnowa Podgórnego. © grigor86


Kaźmierz - zaczyna być śmiesznie :-) © grigor86


W Chlewiskach nie mogłem ze śmiechu już :-))) © grigor86


Widok z Rokietnicy na okoliczne tereny. © grigor86


Pierwsi odważni już się kąpią. © grigor86


Tulwa taćta!!! © grigor86


Odpoczynek na plaży w Strzeszynku. © grigor86


Rzeczka w lesie między Jez.Strzeszyńskim, a Jez.Rusałka. © grigor86


Jezioro Rusałka © grigor86


Grigori na pomoście przy Jeziorze Rusałka. © grigor86


Poznań Stary Rynek. © grigor86

Wokół Jeziora Lednickiego.

Środa, 11 maja 2011 · Komentarze(11)
Kategoria 40-100 km
Jak to dobrze, że dni są już tak długie :-) Wyjechałem po 17, zrobiłem ponad 7 dyszek i wróciłem gdy jeszcze widnio było. To mi się podoba. Powietrze podczas mojej jazdy było takie rześkie, pachnące wiosną i przyjemne,że aż miło. Dzisiaj zrobiłem sobie rundkę dookoła Jeziora Lednickiego, którego linia brzegowa jest mało wykorzystane przez człowieka, przez co zachowuje swój niepowtarzalny, dziki klimat, szczególnie wieczorem. Przez to, że jechałem wieczorową porą, w powietrzu szczególnie w lasach i blisko jeziora latało tyle robaków, że co chwilkę coś odbijało mi się od głowy, byłem wręcz bombardowany :-) Po drodze spotkałem dwóch rowerzystów, z czego jeden na szosówce miał koszulkę grupy CSC tak jak ja i gorąco się pozdrowiliśmy :-)))

Oto trasa: Wierzonka - Uzarzewo - Uzarzewo-Święcinek - Góra - Promno - Pobiedziska - Węglewo - Latalice - Rybitwy - Lednogóra - Dziekanowice - Siemianowo - Waliszewo - Imiołki - Skrzetuszewo - Głębokie - Berkowo - Sroczyn - Pomarzanki - Krześlice - Wronczyn - Stęszewko - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.


Panorama Promna.


Dziekanowice i wiatraki w Wielkopolskim Muzeum Etnograficznym.


Drewniany kościół w Waliszewie z 1759 roku.


Jezioro Lednickie wieczorową porą.


Zachód Słońca nad Wielkopolską ziemią.

A teraz idę spać, bo jutro czeka wycieczka z Grubym :-))) POZDROWER

Poznań

Wtorek, 10 maja 2011 · Komentarze(11)
Kategoria 40-100 km
Siostra poprosiła mnie, abym dziś pomógł jej w zakupach, a że w środowisku uchodzę za tego co ma niby gust hehe, więc wybrałem się do niej w roli "doradcy" :-) a pojechałem czerwonym rumakiem, bo lepiej nadaje się na miasto. Pokręciłem się po moich ulubionych rewirach miasta, pstrykając zdjęcia i pijąc soczek na zielonej trawce. Pogoda była przepiękna i muszę przyznać, że po mieście jeździło mi się dziś wyjątkowo dobrze. Zwiedziłem Stare Miasto, Centrum i udałem się do mojej ulubionej dzielnicy Poznania, gdzie mieszka moja siostra, czyli na Piątkowo :-)

A tu proszę kilka fotek z miejsc w Poznaniu, które lubię najbardziej.


Most biskupa Jordana na Ostrowie Tumskim, a dalej Katedra.


Stary Marych też jeździł rowerem.


Przejście między dwiema częściami Starego Browaru.


Ulica Półwiejska - Deptak poznański.


Poznańskie wieżowce na Placu Andersa.


Zajawka wielkiego świata :-)


Najwyższy wieżowiec Poznania - Akademia Ekonomiczna 106m.


Ulica Święty Marcin - Zamek.


Remont dworca głównego. Czy zdążą przed EURO?


Mój ulubiony miejski park, przed Teatrem Wielkim im. Stanisława Moniuszki.


Fotka z Grigorem musi być :-)


Widok na centrum z Piątkowa.


Stacja Poznańskich Szybkich Tramwajów.


Dzielnica Piątkowo


Najnowsze tramwaje w mieście - Solaris Tramino.


Piątkowskie wieże wieczorem.


Centrum Handlowe Poznań Plaza.


Oczyszczalnia ścieków z ciekawą iluminacją.


To znowu ja :-)


Tam gdzieś jeździłem.

Do Kłecka.

Poniedziałek, 9 maja 2011 · Komentarze(16)
Kategoria 40-100 km
Dzisiejszy wypad odbył się w towarzystwie mojego brata Wojtasa, dla którego wycieczka ta skończyła się rekordem długości trasy jednego dnia. Dla mnie to i może pestka przejechać te 84km. ale uwierzcie mi, że dla niego to już niezły wynik. Najważniejsze że powolutku łapie formę i myślę, że już jest gotów na "setkowe" dystanse. Pogoda była dziś tak piękna na wycieczkę rowerem, że słów brak :-))) Po prostu idealna! Jechało się przyjemnie, delektując oczy ładnymi widokami i miejscami. Docelowym miejscem naszej eskapady okazało się malutkie miasteczko Kłecko, oddalone od Gniezna o paręnaście kilometrów na płn-zach. Miasteczko bardzo przyjemne, zadbane i troszkę bezludne hehe ;-) Najbardziej podobało mi się jadąc już z powrotem w Czechach! Tak byliśmy w Czechach, a dowód będzie w zdjęciach na dole ;-)

Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Wronczyn - Krześlice - Łagiewniki - Turostowo - Kiszkowo - Rybno Wlk.- Łagiewniki Kośc.- Gorzuchowo - Wilkowyja - Polska Wieś - Kłecko - Czechy - Dziećmiarki - Sławno - Skrzetuszewo - Głębokie - Berkowo - Sroczyn - Łagiewniki - Krześlice - Wronczyn - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.

No i oczywiście zdjęcia, miłego czytania i oglądania rowerzyści i rowerzystki :-)

Kolory wiosny ma nizinach. © grigor86


Widoczek z pagórka. © grigor86


Grigori patrzy w dal... © grigor86


Niczym surykatka wypatrywałem dalszej drogi :-) © grigor86


Czasem warto było zadrzeć łepetynę nieco wyżej. Przelatujący nad głową potężny samolot. © grigor86


Morza rzepaku. © grigor86


Ale będzie oleju w tym roku! © grigor86


Wojtek na spokojnych wiejskich asfaltach. © grigor86


Krótkie zerknięcie na mapkę i pewność wzrasta :-) © grigor86


Drewniany kościół w Łagiewnikach Kościelnych z 1741r. © grigor86


Lokomotywa spalinowa. © grigor86


Rynek w Kłecku. © grigor86


Odpoczynek na Kłeckim rynku. © grigor86


Kościół w Kłecku. © grigor86


Jezioro Gorzuchowskie obok Kłecka. © grigor86


Śmigając uliczkami Kłecka. © grigor86


Po drodze zahaczyliśmy o Czechy :-) A co tam :-))) © grigor86


Jezioro Wronczyńskie Wielkie. © grigor86

Pierwsza wycieczka z najlepszymi kompanami w sezonie.

Niedziela, 8 maja 2011 · Komentarze(14)
Kategoria 40-100 km
No nareszcie udało się wyjechać na wycieczkę z moimi najlepszymi kumplami w tym sezonie. Rzadko się nam udaje zgrać na rowery razem, bo zawsze któremuś coś wypada, ale dziś się udało na szczęście. Jako, że Lis czyli ten ciemny i wysoki mało w tym roku śmigał, to jechaliśmy baaaardzo wolnym tempem, aby się nie zmachał za nadto :-) ale za to dokładnie mogliśmy obserwować otaczającą nas przyrodę i okolice. Pokazałem im te wielkie 150m. wiatraki pod Neklą, bo oni jeszcze tego typu konstrukcji z bliska nie widzieli. A byli trzeba przyznać zachwyceni ich widokiem tak jak ja :-) W ogóle było bardzo wesoło i przyjemnie, szczególnie zważywszy na to że pogoda po chwili jazdy z pochmurnej i zimnej zmieniła się w piękną, ciepłą i słoneczną :-)

Oto trasa: Wierzonka - Kowalskie - Biskupice - Góra - Promno - Kostrzyn - Libartowo - Gułtowy - Giecz - Stroszki - Gułtowy - Sokolniki - Kostrzyn - Gwiazdowo - Sarbinowo - Biskupice - Jerzykowo i lasami do Wierzonki.

Żurawie na polu. © grigor86


W trójkę raźniej :-) © grigor86


Sarny w lucernie. © grigor86


Gdzieś w drodze. © grigor86


Lis podziwia wiatraki. © grigor86

Nad Jezioro Kowalskie z bratem.

Sobota, 7 maja 2011 · Komentarze(9)
Kategoria 1-40 km
Jako, że cały dzień miałem zajęty, to za wiele czasu na dłuższą eskapadę mi nie pozostało, ale i tak na króciutki wypad nad Jezioro Kowalskie lub tzw. zalew udało mi się z Wojtkiem wyskoczyć. To jest jak zauważyliście mój ulubiony kierunek na takie krótkie wycieczki, ponieważ jest tam bardzo malowniczo i drogi są w miarę dobre. Jezioro Kowalskie to sztuczny zbiornik retencyjny o pow. 220ha. utworzony w latach 1978-84 czyli dość niedawno, w celu zapewnienia wody dla rolnictwa. Jednak ładna krajobrazowo dolina i częściowo zalesione brzegi stworzyły warunki do rekreacyjnego wykorzystania zbiornika. Niestety w ostatnich latach pogorszył się stan czystości wody i o kąpielach można pomarzyć, a mnie jest strasznie przykro z tego powodu ponieważ nad zalew miałem bardzo blisko i lubiłem się tam kąpać. Może kiedyś znów będzie czysto.....

Kolejny zapuszczony dwór. Tym razem w Karłowicach. © grigor86


W stronę zalewu. © grigor86


Jezioro Kowalskie. © grigor86


Widok na Jerzykowo. © grigor86


Wiosną nawet ruina nie wygląda tak źle :-) © grigor86


Zalew poraz kolejny. © grigor86


Zachód Słońca. © grigor86


No i jeszcze jedno: wczorajsze stuki-puki dobiegały na całe szczęście z spd :-) ufffff! Już myślałem, że coś z korbą jest nie tak. Wykręciłem, rozkręciłem, posmarowałem, pogłaskałem i jest cisza ukochana podczas kręcenia:-)

Skorzęcin

Piątek, 6 maja 2011 · Komentarze(21)
Postanowiłem odwiedzić Skorzęcin za Gnieznem, w celu rozpoznawczym ponieważ wiele słyszałem o tym miejscu. Znajduje się tam największy w Wielkopolsce ośrodek wypoczynkowy nad Jeziorem Niedzięgiel. Bardzo ładnie to wszystko wygląda i wyobrażam sobie ile ludzi tam przebywa latem. Woda czysta, choć spodziewałem się lepszej jakości. Powoli wszystko przygotowuje się do sezonu i było nawet kilku turystów na molo. Jechało mi się w miarę dobrze, gdyby nie jakieś stuki dobiegające prawdopodobnie z korby lub z pedała, muszę to sprawdzić. A z powrotem miałem pod lekki wiatr, ale nie przeszkadzało to aż tak mocno.
(pozdrówka dla pewnej niewiasty, co raczyła przyjechać mnie tam odwiedzić ;-) - czyli w Skorzęcinie )

Oto trasa: Wierzonka - Uzarzewo - Biskupice - Pobiedziska - Łubowo - Gniezno - Witkowo - Chłądowo - Skorzęcin i z powrotem tą samą trasą.


Co za dziwna nazwa wsi :-)


Bardzo stary i zniszczony młyn przed Skorzęcinem.


Skorzęcin - molo.


Skorzęcin


Uliczka do plaży.


Pomnik Bolesława Chrobrego przed Katedrą w Gnieźnie.