Terenowo i safaltowo.
1 etap od rana z tatą i z Grubym jeździliśmy po Puszczy Zielonka
2 etap po południu z Wojtasem zrobiłem sobie spore kółko przeważnie po asfaltach.
Rano pogoda nieciekawa, ponieważ niebo usłane było czarnymi chmurami, ale na szczęście nie padało. Po południu natomiast było troszkę więcej przejaśnień i przed zachodem niebo uraczyło nasze oczy przepięknymi widokami! Aż żal, że to się skończyło bo niebo było przezajebiste :-))) No i w końcu troszkę pojeździłem w terenie, a nie było najgorzej ponieważ piaskowe drogi były ładnie ubite po ostatnich opadach. Ogólnie bardzo mi się dobrze dziś jeździło i w miłym jak zawsze towarzystwie :-)
Trasy nie piszę, ponieważ więcej było jeżdżenia po lesie i tam żadnych osad nie było :-) Powiem tylko, że jak z Wojtkiem pojechałem to miejscem najdalszym były Pobiedziska, a potem przez Promno obok doliny Cybiny i do chaty.
Proszę bardzo zachwycać się zdjęciami, a w szczególności tymi wieczornymi :-)

Wiosenny grzybek.© grigor86

Drewniane belki przy leśnej ścieżce.© grigor86

Lis serwisuje Grubego rowerek.© grigor86

Na sprawnym rowerku można śmigać z humorem.© grigor86

Nad Jeziorem Kamińskim.© grigor86

Łabędź po prostu się na nas wypiął!© grigor86

Tata troszkę się męczył na wąskich oponach w terenie.© grigor86
A tutaj zdjęcia, gdy jechałem już z Wojtkiem

Komuś chyba sklep komputerowy splajtował.© grigor86

Widok na Dziewiczą Górę z bardzo daleka.© grigor86

Rowerowa gloria.© grigor86

Wojtas już zregenerowany po wczorajszej secie :-)© grigor86
No i wspomniane wieczorne widoczki :-)

Słońce chyli się ku zachodowi.© grigor86

Ładnie oświetlona chmura.© grigor86

Zachód Słońca nad Jeziorem Kowalskim.© grigor86

Wieczorne niebo było piękne.© grigor86

Tam daleko padał deszcz.© grigor86
A na tym ostatnim zdjęciu widać serce na niebie :-) dedykuję je pewnej Magdzie ;-)

Nasza planeta jest piękna.© grigor86




