z Czarkiem po leśnej okolicy Pobiedzisk

Wtorek, 15 sierpnia 2023 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
To była ciepła niedziela, ale na szczęście nie upalna, więc wykorzystaliśmy okazję i zapakowaliśmy się wszyscy na nasze rowery (Czarek oczywiście niczym hrabia do swojej karocy) i pognaliśmy przed siebie. Celem okazały się lasy krańca Parku Krajobrazowego Promno, a dokładniej w okolicy Wagowa i Wierzyc. 
Trochę się przeliczyłem i niespodziewanie na trasie leśnej napotkałem wiele typowo terenowych przeszkód typu: błotne koleiny, muchy końskie, nierówna nawierzchnia, no i oczywiście kałuże zajmujące całą szerokość drogi, które trzeba było objeżdżać dookoła, co nie było komfortowe dla mnie i Ani, ale na szczęście dla Czarka już niekoniecznie gdyż spał sobie słodko w swojej karocy. Po burzy wychodzi tęcza i na koniec wycieczki nieliśmy dobre kilka kilometrów do Pobiedzisk asfaltem. Choć jazda asfaltem to nuda nad nudy, to tym razem okazała się być dla nas zbawieniem, bo w miarę komfortowo i i bez much końskich. To tyle w tym temacie :-)

ździsie:

Jazda z Nowej Górki do Zbierkowa.


Taka sobie błotno, koleinowa ścieżka w okolicy Wierzyc.


słoneczniki w lesie w Zbierkowie


Żniwa w tym roku późno.


W Pobiedziskach zrobiłem zdjęcie pewnej rowerzystce :-*

Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka z Czarkiem

Piątek, 11 sierpnia 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Dziś była szybka akcja, rowery na dach, przyczepka na pakę i jazda na start na parking leśny do Dąbrówki Kościelnej w Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka. Po rozpakowaniu sprzętu i załadowaniu syneczka do dyliżansu - szybkie i utęsknione wiooo do lasu!
Dziś nawet wziąłem mapę parku, bo dawno mnie tu nie było i stare ścieżki wyleciały mi już głowy i dzięki temu zaplanowana trasa wyszła niemal w 100%. 
W samym lesie było niekiedy ciężko, ze względu na piaszczyste drogi, którymi podjechać nie dawałem rady i musiałem pchać rower z przyczepką, co do lekkich zadań nie należy. Jednak nie ma co narzekać, gdyż jazda wśród drzew daje mi wielką przyjemność. Z ciekawostek po drodze, to zaskoczony zostałem widokiem nowiutkiego asfaltu z Boduszewa do samej Zielonki. Jeszcze niedawno asfalt ów wyglądał tak, że wygodniej było jechać jego poboczem niż po nim samym, bo groziło to wstrząśnieniem mózgu. 
Zrobiliśmy ładne 25km w terenie i w zupełności nam wszystkim to wystarczyło. 

ździsie:

Dzwonowo Leśne


z górki na pazurki do Dzwonowa


W Dzwonowie Leśnym 3 domy na krzyż, ale jaka sielanka?


Piaszczyste podjazdy to już nie na moje siły :-)


Piach w Puszczy Zielonce to częsty utrudniacz normalnej jazdy.

z Czarkiem nad Jezioro Jamno

Wtorek, 8 sierpnia 2023 · Komentarze(1)
Na początku sierpnia odwiedziliśmy nadmorską miejscowość Mielno, a dokładnie jej spokojniejszą dzielnicę Unieście, z której mieliśmy bazę wypadową po okolicy. Tak się złożyło, że tego roku trafiliśmy na jakiś tam front atmosferyczny, który zagwarantował nam atrakcje typu: ulewny deszcz, huragan, powyrywane drzewa z korzeniami, oraz sztorm na Bałtyku, co akurat mi bardzo przypasiło, bo zawsze chciałem zobaczyć to na żywo. 8 sierpnia udało nam się wstrzelić w jeden dzionek, kiedy deszcz się uspokoił i można było coś pokręcić, choć nie obyło się bez lekkiego zmoczenia.
Celem było zobaczenie Jeziora Jamno, które zaliczyć można do jednego z największych w Polsce. Jest to jezioro przybrzeżne o powierzchni lustra wody wynoszącego według różnych źródeł od 2205,2 ha do 2239,6 ha. Zajmuje 9. miejsce w Polsce pod względem powierzchni, a 3. w województwie. Średnia głębokość zbiornika wynosi 1,4 m, a maksymalna głębokość 3,9 m.
No i rzeczywiście ogrom wody robi duże wrażenie, szczególnie gdy patrzy się na nie po całej długości np. z miejscowości Osieki lub samo Mielno. 
Niestety ze względu na panujące, niepewne warunki atmosferyczne tego dnia, nie udało nam się objechać jeziora całego dookoła, ale na szczęście wszystkie ciekawsze zakątki widzieliśmy. 
Fajnie było pojeździć po tamtejszej mierzei, szczególnie utkwiły nam w pamięci Jamieński Nurt (kanał między Jez. Jamno, a Bałtykiem), ludzie w pelerynach i kapokach, niespotykana ilość straganów i "cyrk na kółkach w Mielnie" oraz samo Jezioro Jamno. 

ździsie:

Jakiś kormoranopodobny?


Jezioro Jamno - widok ze wsi Osieki


Nurt Jamieński


Cała plaża dla Czarka :-) Zbierał kamyszki :-)))


Jezioro Jamno w Mielnie


Koszalin na drugim planie i jakaś górka za nim.


Super ścieżka rowerowa przy brzegu Jeziora Jamno.

Ps. Tuż po powrocie do Wlkp. zrobiło się gorąco :-)))

z Czarkiem w kukurydzy

Niedziela, 30 lipca 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Tej niedzieli wybraliśmy się wszyscy na wycieczkę po naszych pięknych polno - jeziornych okolicach, co by nie zapomnieć jak się rowerem jeździ. Czarek krótko po wyjeździe wpadł w limbus i wybudził się w momencie wjazdu na plac zabaw w Węglewie (gmina Pobiedziska). Pobawili się dobrą godzinę przy huśtawce i wiooo... ostatnie kilka kilometrów do domu w przyjemnej aurze ostatnich lipcowych promieni. Kiedy to piszę, jest już sierpień, a to oznacza upragniony urlop - za niedługo jedziemy nad Morze Bałtyckie. Synek po raz drugi będzie podziwiał wielką wodę z okienka swojego dyliżansu.

tymczasem trasa: Pobiedziska - Polska Wieś - Borówko - Kocanowo - Lednogóra - Moraczewo -Węglewo - Główna - Pobiedziska.

dziś jeden ździś:

a to w trasie gdzieś w kukurydzy (zdjęcie autorstwa mojej żony)

pozdrower

z Czarkiem po PK Promno i nad Jezioro Jerzyńskie

Niedziela, 23 lipca 2023 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Wreszcie po dłuższym czasie wyjechaliśmy na krótką wycieczkę po okolicy. Podczas wypadu odwiedziliśmy las w Parku Krajobrazowym Promno, potem przedostaliśmy się nad Jezioro Jerzyńskie, gdzie odbył się miły postój i zabawa na trawiastej plaży.  Było przyjemnie.

ździsie:

W drodze do PK Promno.


Park Krajobrazowy Promno


Gorzkie Pole


Czarek ogląda kozy w Gorzkim Polu.


słonecznikowe pozdrowienia od Ani


Jezioro Jerzyńskie

z Czarkiem nad Jezioro Kowalskie

Niedziela, 11 czerwca 2023 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Kolejny ciepły, czerwcowy dzień i czas wolny w zanadrzu. Odczekaliśmy zatem największą gorączkę i ok.17:00 wyruszyliśmy wszyscy na wycieczkę po naszej gminie. Celem okazało się być Jezioro Kowalskie w Jerzykowie. Jadąc do celu, aby ominąć ruchliwe drogi, musieliśmy przebić się przez piaski w Parku Krajobrazowym Promno, a powiem że było ich wiele i z podpiętym około 25 kilogramowym majdanem to było co deptać. Po drodze oprócz piasków, podziwialiśmy makowe pola, śpiew ptaków, błyszczące w świetle słońca tafle okolicznych jezior, zająca w zbożu i było przyjemnie i miło. Synek całą drogę obserwował okolicę, a przy końcu to nawet zaczął sobie coś śpiewać po swojemu :-)))

trasa: Pobiedziska - Pobiedziska Letnisko - Promno - Biskupice - Jerzykowo - Gorzkie Pole - Jerzyn - Nadrożno - Pobiedziska.

ździsie:

czerwień maków


Jerzykowo - przystanek pod dębem


Jerzykowo - oto ów pomnikowy dąb przy zabytkowej chacie 


Jerzykowo - widok na Jezioro Kowalskie spod pomnikowego dębu


jezioro Kowalskie


jazda drogą Jerzykowo - Gorzkie Pole

Koniec weekendu - teraz do roboty :-)

z Czarkiem do Sannik na plac zabaw

Sobota, 10 czerwca 2023 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Pod wieczór ok.18:00, kiedy zrobiło się w miarę komfortowo (ok.25*C), zebraliśmy się w kupę i wyjechaliśmy na krótką wycieczkę z synkiem w przyczepce. Pomysłu specjalnie nie mieliśmy z Anią na cel wypadu, ale jadąc tak przed siebie, gdzieś w połowie trasy w miejscowości Sanniki (gm.Kostrzyn Wlkp.)  mignął mi kolorowy obrazek tzn. plac zabaw, a teraz jestem bardzo wyczulony na tego typu sprawy. Tym spontanicznym trafem mieliśmy cel wycieczki gotowy. 
Na placu zabaw w Sannikach spędziliśmy krótką chwilę, w szczególności na "buju buju" po czym Czarek sam wskoczył do przyczepki, w której ku naszej uciesze uwielbia przesiadywać i pojechaliśmy z powrotem, przez wioski, las i pola do naszego miasteczka.
Co do samego placu zabaw w Sannikach, to jest całkiem spoko i jest tam wszystko co niezbędne dla dzieci, jedynie tylko widać że jest on mało używany, co wywnioskowałem po ilości ptasich odchodów na przyrządach i od razu domyśliłem się przyczyny - niska dzietność w tejże wiosce.

trasa: Pobiedziska - Kapalica - Kociałkowa Górka - Chorzałki - Sanniki - Wagowo - Zbierkowo - Polska Wieś - Pobiedziska

ździsie:

tak się to pisze


zabawa z małym człowieczkiem


Ciekawe co sobie synek myślał widząc ojca w takich pozycjach :-)


lustro prawdę ci powie


Ania na drodze w Zbierkowie


tyle udało się z czapli dziś wycisnąć


zielone Pobiedziska :-)

do następnego :-)

z Czarkiem po komunii

Niedziela, 4 czerwca 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Dziś po 12:00 ja wraz z małżonką popełniliśmy grzech w postaci nieumiarkowania w jedzeniu (picia na szczęście nie było) na przyjęciu komunijnym. Po powrocie do domu, trzymając się za napęczniałe brzuchy i z poczuciem winy, postanowiliśmy wykonać pokutę - jazda na rowerze, co by spalić u zarodka ten kaloryczny, diabelski deficyt. 
Podczas pokuty, spokojnym tempem zahaczyliśmy o takie miejscowości jak: Pobiedziska - Nadrożno - Jerzyn - Kołata - Jerzykowo - Borowo Młyn - Promno Stacja - Pobiedziska.
Przepiękna czerwcowa aura potęgowała przyjemność z jazdy i nie były nam straszne wyboje, głęboki piach, korzenie czy robale wpadające pod kask. Czarek jak zwykle w pozycji lorda i z wyrazami zadowolenia, podziwiał otaczający go świat, a w szczególności dźwig stojący na naszym osiedlu  :-)

ździsie:

Jerzyn - Kołata


Kołata - Jerzykowo


podziwiamy elfa w Promno Stacja


Jezioro Dębiniec w Parku Krajobrazowym Promno


ruch w terenie


o ten właśnie dźwig

Ciekawe czy udało się nam spalić choć 10% z przyjętej dziś komunijnej racji żywieniowej? :-) Do następnego.

z Czarkiem po Lednicy

Sobota, 3 czerwca 2023 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Celem dzisiejszego wyjazdu miały być Pola Lednickie i szybkie zobaczenie co też dzieje się na tegorocznym spotkaniu przy "Bramie Rybie". Dojechaliśmy blisko, bo ok.1km. od ryby i jak zobaczyliśmy te tłumy ludzi, zgiełk i duży ruch wszelakiej maści pojazdów mechanicznych, to zrezygnowaliśmy z dojazdu do celu - zrobiło się niebezpiecznie na drodze. Dlatego pokręciliśmy po okolicy, ciesząc oczy pięknymi, czerwcowymi krajobrazami - a Czarek spał sobie w przyczepce prawie przez całą wycieczkę :-)
Co warto zaznaczyć, to specyficzne dziś warunki pogodowe, bo słońce w pełnej krasie, falujące powietrze, a na rękach gęsia skórka i w cieniu zimno.

ździsie:

kolorowy czerwiec


droga polna z Latalic do Skrzetuszewa


twarda zawodniczka

To zdjęcie już spoza wycieczki, ale ździś :-)


z Czarkiem poplażować

Niedziela, 28 maja 2023 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Niedzielny, rodzinny wypad nad Jezioro Lednickie, w nasze ulubione miejsce, co by się zrelaksować nad wodą i zjeść loda na patyku. Super pogoda na rower była tego weekendu i udało się to wykorzystać na rowerach :-)

ździsie:

Węglewo - Moraczewo


pięknie


wiatraki w Dziekanowicach


nasza ulubiona miejscówka nad Jeziorem Lednickim