gmina Kostrzyn Wlkp.

Sobota, 15 maja 2021 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km
Kilka godzin od rana miałem dla siebie i wykorzystałem to na krótką przejażdżkę po okolicy. Pokręciłem po sąsiedniej gminie Kostrzyn Wielkopolski. Pogoda na rower była przyjemna, dlatego jechało mi się komfortowo, a na trasie cieszyłem zmysły upragnioną wiosną. W Rujscy na polu zauważyłem stadko danieli, odpoczywających po imprezie u jeleni.
Ogólnie jazda typowo rekreacyjna, czyli taka jaką lubię najbardziej.

taka trasa:

A oto ździsie:

Park Krajobrazowy Promno


Majaczący w oddali komin EC Poznań Karolin.


Rynek w Kostrzynie Wlkp.


Bloki w Gwiazdowie (gm.Kostrzyn).


Panorama z widokiem na wieś Jagodno (gm.Kostrzyn).


Iwno (gm.Kostrzyn)


Kościół w Iwnie (gm.Kostrzyn).


Stara asfaltówka z Rujscy do Sannik (gm.Kostrzyn).


Daniele.

ps. Przypomniał mi się dowcip a propos danieli...

Wiecie jaka jest różnica między danielem, a jeleniem?

Jeleń stawia, a daniel pije ;-)



Trzy łebki w zbożu i każdy to daniel :-)

Kłecko

Niedziela, 9 maja 2021 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Niebywała sprawa miała dziś miejsce - termometr wskazał więcej niż 10*C. Kto to słyszał żeby w maju było tak ciepło?! Anomalia pogodowa normalnie. A tak na serio to było wreszcie ciepło, a ja miałem niedzielę wolną od różnego rodzaju zajęć, dlatego nie zmarnowałem czasu i wsiadłem na rower.
Wymyśliłem sobie trasę z metą w małym miasteczku w powiecie gnieźnieńskim - Kłecku. Odświeżyłem sobie nieco tamtejsze drogi, gdyż dawno już tam nie jeździłem.....hmmmm tak w ogóle to dawno generalnie nie jeździłem :-) Cieszyłem się jak za dawnych czasów, kiedy to łykałem kilometry jak żaba muchę. 
Trasa do Kłecka prowadziła przyjemnymi, mało ruchliwymi asfaltami przez Lednicki Park Krajobrazowy, a po drodze cieszyłem oczy wiosennymi klimatami, ciekawą architekturą oraz jeziorami, których tam nie brakuje.
Jedynie tylko ponarzekam na wiatr, który do celu pomagał jak nigdy, ale za to z powrotem (25km) przeszkadzał ze zdwojoną siłą - to była męczarnia, ale za to jaki trening nóg dostałem.

Dobra wstawiam trasę:
Cycle Route 8540659 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
No i ździsie:

Tak to ja. Grigor we własnej osobie - pozdrower.


Jeden z nielicznych dziś odcinków terenowych. Droga z Latalic do Skrzetuszewa (gm.Kiszkowo).


Jezioro Skrzetuszewo Małe


Baranki boże na Polach Lednickich (gm.Kiszkowo).


Fragment Jeziora Lednickiego w Imiołkach - czysta woda! (gm. Kiszkowo).


zimówka w maju


Zabytkowa gorzelnia w Zakrzewie zawsze robi wrażenie (gm.Kłecko).


Słynny pałac w Zakrzewie robi jeszcze większe wrażenie - jest po prostu piękny.


Jezioro Gorzuchowskie


Gotycka świątynia w Kłecku góruje nad miasteczkiem.


Nie no to już chyba jest ta wiosna co?


Jezioro Kłeckie


Rynek w Kłecku


ech te kolory....wiosenka :-)))


Ciśnie pod wiatr!


Zabytkowy, drewniany kościółek w Waliszewie (gm.Kłecko).


Kajakarzowi gorąco na Jeziorze Lednickim.


Koźlaki w Moraczewie (gm.Łubowo).

Mega się zmęczyłem, ale zadowolony jestem jak dawno nie byłem :-)

po starych fyrtlach z tatą

Sobota, 1 maja 2021 · Komentarze(5)
Początek wycieczki nietypowo, bo z Wierzonki, skąd odbierałem rower po serwisie. Tata miał mi tylko piastę skręcić i nasmarować, a wyszedł kompleksowy serwis całego roweru. W każdym razie moja zimówka jest odpicowana jak należy i od razu zrobiliśmy sobie miłą wycieczkę po moich rodzinnych, polnych, leśnych stronach.

taka trasa:
Cycle Route 8473728 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
Podejrzewam, że nie będzie dziś osoby zadowolonej z pogody, dlatego ja narzekał nie będę tylko od razu wstawię kilka "ździsiów" z wyrypy.

Polna droga Mechowo - Kicin.


Dziewicza Góra 143m n.p.m. (gm.Czerwonak)


skowronek


Ludwikowo w PK Puszcza Zielonka


Czy to wiosna? A może jesień?


Ludwikowo - Tuczno


poczciwy rower


jazda borem sosnowym


Szukałem jakiejś zwierzyny między drzewami...


Zauważyłem daniele.


daniele


Był też jeden amerykański muflon.

Dziękuję i pozdrawiam.

okolica

Niedziela, 11 kwietnia 2021 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Planów rowerowych nie miałem na niedzielę, ale skoro się wyspałem, cały dzień wolny, za oknem słońce i gdzieś w okolicy kręcił się mój tata, to grzechem byłoby nie skorzystać ze sprzyjających okoliczności i nie wsiąść w końcu na rower.
Tak też uczyniłem i po dłuższej chwili już razem z tatą odwiedziłem kilka miejsc w gminie Pobiedziska, z zahaczeniem o PK Puszczę Zielonka. Ale dziś ludu wyszło na świeże powietrze! Tłumy spacerowiczów, sznury motocyklistów, peletony kolarzy, korki aut itp. Wszędzie aż się kurzyło! Ale tak w sumie nikomu się nie dziwię, gdyż dziś wreszcie wiosna pokazała swoje ciepłe oblicze, z którego skorzystałem i ja sam.

taka trasa:
Cycle Route 8321915 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App

a oto ździsie:

Jezioro Stęszewskie


Puszcza Zielonka


W drodze do Zielonki.


Jezioro Wronczyńskie Małe


Wronczyn


Pobiedziska ul.Kazimierza Odnowiciela


Rynek w Pobiedziskach


Zegar na wieży fary w Pobiedziskach chodzi prawidłowo.

Dziękuję za uwagę i pozdrower.

gmina Kiszkowo + bieliki

Wtorek, 30 marca 2021 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Dzisiaj pojeździłem po gminie Kiszkowo, gdyż chciałem odwiedzić kilka miejsc, których już dawno nie widziałem, jak np. stawy w Kiszkowie, górka na polu w Rybnie Wielkim, rzeka Mała Wełna. Wszędzie tam udało mi się dziś dotrzeć i nacieszyć oczy. Dzisiaj poczułem już prawdziwą wiosnę; w miarę upływu czasu robiło się coraz cieplej,  ptaszki pięknie śpiewały, a powietrze falowało na słońcu.
Oprócz tego zaobserwowałem dziś sporo różnej zwierzyny, jak choćby parkę bielików figlujących nad moją głową w okolicy Pawłowa Skockiego i to był zdecydowanie gwóźdź dzisiejszego programu.

trasa:
Cycle Route 8231911 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App


Co tu dużo pisać, lepiej popatrzeć na ździsie:

No to strzałka kompasu na północ i jazda.


Policaje w Węgorzewie.


Kruki coś znalazły.


Kiszkowo


Stado saren na polu w Kiszkowie.


Rybno Wielkie


Łabędzie mają siestę popołudniową.


Rolnicy ruszyli z pracami polowymi.


Widoczek w kierunku gminy Skoki.


Kolejne stadko saren.


Polna droga Rybno Wielkie - Łubowice. Wieś w oddali to Wysoka (gm.Skoki).


A tutaj właśnie droga do Wysokiej (gm.Skoki). Piasek jeszcze w miarę ubity, ale za niedługo będzie tu pustynia nie do przejechania.


Rzeka Mała Wełna w Wysokiej.


Na polance nieopodal rzeczki dwa żurawie.


Garnki na płocie w Wysokiej. Szkoda, że nie gliniane.


Przerwa na kamieniu przy drodze z Wysokiej do Pawłowa Skockiego. Tutaj było mi już naprawdę gorąco i musiałem się rozebrać co nieco.


Termometr w słońcu, na kamieniu wskazywał 25*C.


Bielik krążył nad polami.


A niedaleko krążyła pani bielikowa.


Wszystkiemu przyglądał się byk szkockiej rasy bydła wyżynnego.

Niezły dziś dałem sobie wycisk po tych polnych ścieżkach, ale sami przyznacie że warto było się pomęczyć :-) Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających.

Puszcza Zielonka

Poniedziałek, 29 marca 2021 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Po równym miesiącu musiałem ruszyć w końcu dupsko i pokręcić troszkę po okolicy. Choć pogoda nie zachęcała, to i tak wyszła mi całkiem długa wycieczka po lesie. Wybrałem się do PK Puszczy Zielonki. Z początku kręciło się ciężko z powodu zimnego, czołowego wiatru, jednak po wjechaniu w tereny zalesione troszkę to zmalało i mogłem się trochę nacieszyć spokojną jazdą, ścieżkami między drzewami.
Odwiedziłem kilka ulubionych miejscówek m.in. Zielonkę, jeziora Tuczno i Stęszewskie. W lesie wyczaiłem stado jeleni, które potem tropiłem w leśnej kniei aby na koniec zrobić im zdjęcie - udało się :-)
W drodze powrotnej, zupełnie przypadkowo spotkałem kolegę Darka, który również jeździł tego dnia w rodzinnym gronie po Puszczy Zielonce i potem jeszcze wspólnie zrobiliśmy kilka wesołych  kilometrów.

kilka ździsiów:

sarny we Wronczynie


Trakt Bednarski


jelenie w PK Puszcza Zielonka


Młody byk jelenia bacznie mi się przygląda.


droga Zielonka - Huta Pusta


kormorany


singiel z korzeniami przy Jeziorze Stęszewskim


Jezioro Stęszewskie


Brrrrrrr


Nad głowami coś przeleciało.


Pozdrowienia


Na Rynku w Pobiedziskach kwitną kwiatki :-)

Pobiedziska - Czerniejewo - Łubowo - Pobiedziska

Niedziela, 28 lutego 2021 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Mimo niezachęcającej pogody, udało mi się dziś wsiąść na rower i wykręcić 5 dyszek. Pojechałem asfaltem do Czerniejewa, dokąd dobre 20 km miałem z wiatrem w plecy i na miejscu byłem po pół godzinie. Niestety nie mogłem tak jechać z wiatrem za daleko, gdyż czekał mnie powrót, a tutaj już tak lekko i szybko nie było. Zimne i silne wietrzysko hamowało mnie i mroziło palce u stóp. Widoki po drodze też nie zachwycały, było jakoś tak ponuro, że nawet zdjęć specjalnie robić mi się nie chciało, ale jakoś się kulałem, by w końcu z uśmiechem i satysfakcją zsiąść z roweru i powiedzieć, że na dziś starczy.

Taka trasa:
A oto kilka ździsiów:

Brama Zespołu Pałacowego w Czerniejewie.


Krótka przerwa pod wiatą dała odetchnąć od wiatru.


Goraniec  - Pawłowo (gm.Czerniejewo).


Biednie w Pawłowie (gm.Czerniejewo).


Podmokłe łąki w Pawłowie (gm.Czerniejewo).


Ładny mural w Pawłowie (gm.Czerniejewo).


Siemens Vectron


Nawet pociągi coś dziś kursować nie chciały....


żurawie

dookoła Jeziora Lednickiego

Niedziela, 21 lutego 2021 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Można powiedzieć, ze dzisiejsza pogoda była iście wiosenna, a ja miałem cały dzień wolny i duże braki w jeździe na rowerze, dlatego wreszcie udało mi się wyjechać na wycieczkę. Nie chciałem ryzykować jazdy w terenie, gdyż jest tam konkretne błocko, ale na asfaltach sprawa wygląda już zupełnie inaczej. Tym sposobem trasę jaką dziś wybrałem, przejechałem o suchej nitce, a i sporo ciekawych widoków po drodze mogłem podziwiać.

TRASA:

Jadąc spokojnym tempem, łapiąc ciepłe już promienie słońca usłyszałem nagle śpiew skowronka! Ale mnie to ucieszyło. Poza tym wszędzie już roztopy i ze śniegu nie pozostało już praktycznie nic, jedynie tafla Jeziora Lednickiego jeszcze skuta lodem.

ździsie:

Jezioro Lednickie


Jezioro Lednickie


lód


stadko saren w Komorowie (gm.Łubowo)


Resztki śniegu na drodze Dziekanowice - Komorowo (gm.Łubowo).


łabędzie nieme


łabędzie krzykliwe


samotny żuraw


Wzgórze Waliszewskie


Boeing 747 AirBridge Cargo lecący z Monachium do Moskwy.


Przerwa w Imiołkach nad brzegiem Jeziora Lednickiego (gm.Kiszkowo).


Termometr w moim zegarku w słońcu wskazywał 16*C.


Ptactwo na środku Jeziora Lednickiego.


Dziurawy asfalt z Rybitw do Latalic (gm.Łubowo).


stado żurawi


Pozdrower dla wszystkich  - żyję jakby co ;-)))





Zimowa okolica Pobiedzisk

Sobota, 30 stycznia 2021 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Czasu było niewiele, ale wystarczyło na śnieżną pętelkę wokół Pobiedzisk. Najpierw strzałka do Parku Krajobrazowego Promno, aby nacieszyć się jazdą po lesie w zimowej scenerii - było cudownie. Potem już krótki objazd obrzeży miasteczka z zahaczeniem o dwa jeziora - Biezdruchowskie i Dobre.
Wczoraj napadało trochę śniegu i musiałem wykorzystać to do jazdy po białym puchu, który na rowerze naprawdę lubię. Poza tym dziś mimo krótkiego dystansu, zaobserwowałem sporo zwierząt na polach, co przedstawię w galerii poniżej.

trasa:
Cycle Route 7943869 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
ździsie:

Park Krajobrazowy Promno


Jezioro Brzostek i mors rąbiący przerębel na nim.


Jazda ośnieżonymi ścieżkami w lesie jest super.


Jezioro Wójtostwo


Gęsi gęgawe i stadko saren w oddali.


stado gęsi gęgawych


Sarny, gęsi.


Kolejne stado saren.


zając szarak


Nad Jeziorem Biezdruchowskim.


Jezioro Dobre

rekord zimna

Niedziela, 17 stycznia 2021 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Taka pogoda jak się dziś trafiła, nie zdarza się często, ponieważ -14*C to już ewenement jak na dzisiejsze czasy. Nie mogłem sobie darować, aby nie spróbować pojeździć w tak niskiej temperaturze na rowerze - po prostu nie mogłem. Dodatkowo bezchmurne niebo i ta biel dookoła! Coś pięknego! Prawdziwa zima.
Dodam tylko, że jeżdżę na rowerze ponad 10 lat, także zimowa porą i może raz w życiu miałem okazję pojeździć w podobnej temperaturze o TUTAJ.
Dziś było rekordowo zimno, ale przyjemności z jazdy w takich warunkach nie da się porównać do niczego innego, trzeba się tylko odpowiednio ubrać i nastroić psychicznie i wioooo!

Trasa jaka dziś obrałem to klimaty lednickie, czyli Jezioro Lednickie i Pola Lednickie. Ślad trasy wyszedł nieco inny od zamierzonej, ale to niestety przyczyna nieprzejezdnych dróg polnych, które w ogóle nie były odśnieżone, a przyznam że w niektórych miejscach śniegu nawiało po kolana. Jednak finalnie wycieczka mnie usatysfakcjonowała, gdyż nawet na wąskich, lokalnych asfaltówkach było biało.
Co do ubioru, to było spoko i w ogóle nie zmarzłem, no może oprócz małych paluszków stóp, które delikatnie zdrętwiały na mecie, ale po 40 kilometrach jazdy w -14*C miały prawo zaprotestować. Fakt jest taki, że w takich niskich temperaturach dalekich wypraw się nie robi, bo to już na zdrowie nie idzie, a te moje 4 dyszki wyszły optymalnie.

trasa:
Cycle Route 7905443 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
A oto zdzisie, bo wiem że to jest najciekawsze w moich wpisach :-)

Jakby ktoś nie wierzył. -14*c tuż przed wyjściem na rower.


Moja zimówka na tle zamarzniętej rzeki Głównej we wsi Główna (gm.Pobiedziska).


Bloki w Pomarzanowicach w oddali (gm.Pobiedziska).


Węglewo - Latalice (gm.Pobiedziska).


Samotny koziołek je śnieg :-)


Stadko saren łapiące mroźne promienie słonka.


Bałwanowi w Latalicach mróz nie straszny.


Zamarznięte Jezioro Lednickie w Rybitwach (gm.Łubowo).


Ja też zacząłem zamarzać. Spójrzcie na mój komin pod brodą.


Parująca tafla zamarzającego Jeziora Lednickiego.


Na wyspie Ostrów Lednicki wojowie Mieszka I strzegą granic.


Grigor na Polach Lednickich (gm.Łubowo).


Pola Lednickie - stąd nasz ród.


Kaczki i łabędzie w zimowym letargu.


Polno - zimowe pejzaże w gminie Kiszkowo.


Gdzieś na polnej drodze między Sroczynem, a Podarzewem (gm.Kiszkowo). Tutaj jazda była bardzo ciężka, ale widoki niesamowite - coś za coś.


Nad Jeziorem Biezdruchowskim w Pobiedziskach gwar saneczkowy :-)

Piękny to był dzień i fajnie jakby jeszcze się powtórzył w tym roku, bo jazda na rowerze w takiej aurze jest niezapomniana. Wycieczka na wielki PLUS.