rekord zimna

Niedziela, 17 stycznia 2021 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Taka pogoda jak się dziś trafiła, nie zdarza się często, ponieważ -14*C to już ewenement jak na dzisiejsze czasy. Nie mogłem sobie darować, aby nie spróbować pojeździć w tak niskiej temperaturze na rowerze - po prostu nie mogłem. Dodatkowo bezchmurne niebo i ta biel dookoła! Coś pięknego! Prawdziwa zima.
Dodam tylko, że jeżdżę na rowerze ponad 10 lat, także zimowa porą i może raz w życiu miałem okazję pojeździć w podobnej temperaturze o TUTAJ.
Dziś było rekordowo zimno, ale przyjemności z jazdy w takich warunkach nie da się porównać do niczego innego, trzeba się tylko odpowiednio ubrać i nastroić psychicznie i wioooo!

Trasa jaka dziś obrałem to klimaty lednickie, czyli Jezioro Lednickie i Pola Lednickie. Ślad trasy wyszedł nieco inny od zamierzonej, ale to niestety przyczyna nieprzejezdnych dróg polnych, które w ogóle nie były odśnieżone, a przyznam że w niektórych miejscach śniegu nawiało po kolana. Jednak finalnie wycieczka mnie usatysfakcjonowała, gdyż nawet na wąskich, lokalnych asfaltówkach było biało.
Co do ubioru, to było spoko i w ogóle nie zmarzłem, no może oprócz małych paluszków stóp, które delikatnie zdrętwiały na mecie, ale po 40 kilometrach jazdy w -14*C miały prawo zaprotestować. Fakt jest taki, że w takich niskich temperaturach dalekich wypraw się nie robi, bo to już na zdrowie nie idzie, a te moje 4 dyszki wyszły optymalnie.

trasa:
Cycle Route 7905443 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
A oto zdzisie, bo wiem że to jest najciekawsze w moich wpisach :-)

Jakby ktoś nie wierzył. -14*c tuż przed wyjściem na rower.


Moja zimówka na tle zamarzniętej rzeki Głównej we wsi Główna (gm.Pobiedziska).


Bloki w Pomarzanowicach w oddali (gm.Pobiedziska).


Węglewo - Latalice (gm.Pobiedziska).


Samotny koziołek je śnieg :-)


Stadko saren łapiące mroźne promienie słonka.


Bałwanowi w Latalicach mróz nie straszny.


Zamarznięte Jezioro Lednickie w Rybitwach (gm.Łubowo).


Ja też zacząłem zamarzać. Spójrzcie na mój komin pod brodą.


Parująca tafla zamarzającego Jeziora Lednickiego.


Na wyspie Ostrów Lednicki wojowie Mieszka I strzegą granic.


Grigor na Polach Lednickich (gm.Łubowo).


Pola Lednickie - stąd nasz ród.


Kaczki i łabędzie w zimowym letargu.


Polno - zimowe pejzaże w gminie Kiszkowo.


Gdzieś na polnej drodze między Sroczynem, a Podarzewem (gm.Kiszkowo). Tutaj jazda była bardzo ciężka, ale widoki niesamowite - coś za coś.


Nad Jeziorem Biezdruchowskim w Pobiedziskach gwar saneczkowy :-)

Piękny to był dzień i fajnie jakby jeszcze się powtórzył w tym roku, bo jazda na rowerze w takiej aurze jest niezapomniana. Wycieczka na wielki PLUS.



Komentarze (7)

Mnie zima zaskoczyła a góral bez korby i nie miałem przyjemności w tym roku pojeździć po śniegu.

strus 13:27 sobota, 23 stycznia 2021

Noooo, piękna zima. Dystans konkretny, jak na takie warunki.

robd 08:49 poniedziałek, 18 stycznia 2021

Tez skorzystałem z tej możliwości i ruszyłem w teren po ... lasach czerniejewskich. i wbrew pozorom (-15 -13) to były ciepło. może dlatego, ze wiatru nie było. :)

bobiko 08:21 poniedziałek, 18 stycznia 2021

Jak na prawie -15, to dystans świetny. Buzia uśmiechnięta, więc było warto pomarznąć :)

Marecki 07:44 poniedziałek, 18 stycznia 2021

Kapitalne białe klimaty :). Komin sztywny, ale czego się spodziewać? :)

Lapec 07:18 poniedziałek, 18 stycznia 2021

Ja też czekam na plus 14! ;) Noo, może ze dwa więcej. Maks :)

Fajnie, że Tobie się ten klimat podoba. W sumie mi też, ale na Twoich fotach, nie na żywo :)

Bałwan, sądząc po fryzie, chyba jednak ma dość :)

Trollking 22:03 niedziela, 17 stycznia 2021

Ja tam czekam na takie temperatury, ale na plusie!

kamilzeswaja 21:49 niedziela, 17 stycznia 2021
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!