Śnieżna jazda po PK Promno i okolicach.

Sobota, 16 stycznia 2021 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Wreszcie spadł śnieg i zrobiło się biało i zimno, czyli tak jak zimą w Polsce być powinno. A ja bardzo lubię taką aurę na rowerze i nie przepuszczam okazji na śnieżne wyrypy (jak mam oczywiście czas).Ubrałem się zatem w odpowiedni strój, do plecaka zapakowałem termos z gorącą kawą i jazda do Parku Krajobrazowego Promno.

trasa:

Bawiłem się świetnie i nawet nie zmarzłem, choć na niektórych odcinkach śnieg ostro zacinał, a mrozik szczypał po twarzy. Już dawno nie jeździłem w śniegu i mimo wszelkich niedogodności jak ślizgawka i lód to dzisiejsza, śnieżna wycieczka sprawiła mi wiele radości. Co tu dużo gadać, polecam spróbować samemu.

ździsie:

Park Krajobrazowy Promno


DDR Pobiedziska  - Kapalica


PK Promno


PK Promno


Jezioro Baba w Jeziercach.


nie wymiękam :-)


Jak one to robią, ze nie jest im zimno....?


Iwno. Niektóre z tych dzieci pierwszy raz w życiu śnieg na oczy zobaczyły.


Glinka Duchowna


Na drodze w Buszkówcu mała zawieja.


Konie w Buszkówcu jadły śnieg :-)


Czyżby koniec świata? Nie to tylko pole w Kociałkowej Górce :-)


Droga z Rujscy do Wiktorowa.


Tak było :-)

Sylwestrowa Puszcza Zielonka

Czwartek, 31 grudnia 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Jak co roku, sylwestra spędzam od rana na rowerze, żegnając stary, rowerowy rok. Jak co roku wybieram się na wycieczkę w towarzystwie. Tego sylwestra na dwóch kółkach świętowałem rodzinnie. Wraz z żoną i tatą pojechaliśmy do Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka, aby tam zaszyć się w lesie i cieszyć zmysły pięknymi widokami. A dodam, że pogoda była dziś niemal wyśniona. Czyste niebieskie niebo, zmrożone po nocy drogi i szron pod nogami, mimo że potem temperatura nieco przekroczyła 0*C.
Celem był wspólny toast gdzieś na leśnej polance, a po drodze mieliśmy szczęście zaobserwować wiele zwierząt, nakręcając wspólnie dobre 5 dych w terenie.

Żegnam 2020 z przeciętnym wynikiem ogólnym, ale nie był to najgorszy rok, bo coś się tam jednak pojeździło i coś się tam odwiedziło, pomimo przeciwności pandemicznych. Podsumowując to: "dobrze, że jest źle, bo może być gorzej" :-)))

A tymczasem składam wszystkim udanego, rowerowego roku 2021 i dużo zdrowia.

trasa:

sylwestrowe ździsie:

Ania & Grigor


Boeing 747


Odyniec miał pecha.


myszołów na brzozie


Stado saren w Bednarach (gm.Pobiedziska).

Lód i szron w lesie.


Puszcza Zielonka


Lis łapie ciepłe promienie słońca.


Sylwestrowy toast oranżadką :-)


rosa


Dąbrówka Kościelna (gm.Kiszkowo).


Jazda wąwozem nad Jeziorem Leśnym.


Jezioro Leśne


Pozdrawiamy :-)


Tata goni Anię :-)


zając szukał dziury w płocie


Pole w Boduszewie (gm.Murowana Goślina).


31.12.2020


Okolice Okońca (gm.Murowana Goślina).


szron


Jezioro Miejskie w Okońcu.


Odpoczynek na korzeniach.


Postój na drodze Tuczno - Kołatka (gm.Pobiedziskach).


Balon nad Puszczą Zielonką.


Koniec sylwestra słonecznego :-)


okolica Pobiedzisk

Niedziela, 27 grudnia 2020 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Wycieczka z Anią po okolicy Pobiedzisk. Wiało dziś mocno zimnym wiatrem, a temperatura była bliska zeru. Udało mi się dokręcić do 6 tysięcy km w tym roku....marnie, ale zawsze coś.

trasa:
Cycle Route 7841182 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
ździsie:

Polna droga do Wójtostwa (gm.Pobiedziska).


PK Promno


Jezioro Brzostek


Jezioro Kowalskie


Jezioro Dębiniec


Boeing 747

Jezioro Kowalskie - teren prywatny!

Środa, 23 grudnia 2020 · Komentarze(7)
Kategoria 1-40 km
Zacznę od smutnej rzeczy, gdyż po dojechaniu z Anią na moją ulubioną skarpę nad Jeziorem Kowalskim w Jerzykowie natknęliśmy się na druciany płot i tablice "teren prywatny". Domyślam się, że ktoś sobie po prostu wykupił kawałek tej najładniejszej ziemi na cyplu, z pięknym widokiem na całe jezioro - a kto bogatemu zabroni. Wielka szkoda, że tak urocze miejsce, które służyło mieszkańcom gminy i nie tylko jako miejsce na spacery, zostało nam odebrane i sprzedane. Dodam jeszcze, że na tym terenie odbywa się wycinka drzew, więc pewnie za niedługo ten kawałek lasu nad jeziorem, z pięknym widokiem zostanie zupełnie zniszczony. Ale to są tylko moje domysły i żyję jeszcze nadzieją, że może powstanie tam coś innego, aniżeli willa jakiegoś oligarchy.

Poza tym pokręciliśmy dziś z Anią po naszej gminie Pobiedziska, zahaczając o wspomniane Jezioro Kowalskie, Jezioro Górskie w dolinie rzeki Cybiny i Park Krajobrazowy Promno. Choć krótko, to intensywnie, bo jazda w mokrym lesie i po błotnistych drogach do lekkich nie należy. W lesie drogę przebiegło nam stado jeleni i jeden daniel, ale zdjęcia niestety nie udało nam się zrobić.

trasa:
Cycle Route 7829582 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
A oto ździsie:

Zagrodzone i zabronione wejście na skarpę nad Jeziorem Kowalskim w Jerzykowie :-(((


Płot uniemożliwia wjazd tam, gdzie jest najpiękniej. Wycinka drzew tez idzie pełną parą :-(


Pozostało robić zdjęcia skarpy tylko z oddali :-(((


Jezioro Kowalskie


Jeziorko w Jankowie (gm.Pobiedziska).


Jezioro Górskie w Górze w dolinie Cybiny (gm.Pobiedziska).


Stara Górka (gm.Pobiedziska). W terenie robi się błotniście.


Jazda przez PK Promno.

To by było na tyle.

nad Jezioro Lednickie

Poniedziałek, 21 grudnia 2020 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Krótka rundka po okolicznych wioskach w gminie Pobiedziska i z celem nad Jeziorem Lednickim w sąsiedniej gminie Łubowo.
Warunki pogodowe dzisiejszego dnia mogę nazwać jesienną zgnilizną, ze względu na całkowite zachmurzenie, dużą wilgotność, mgłę i niską temperaturę. Niemniej jednak cieszę się, ze udało nam się dziś z Anią wyskoczyć rowerami po krótki łyk świeżego powietrza.

trasa:
Cycle Route 7824673 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
ździsie:

Rolniczy bałwan w Kocanowie (gm.Pobiedziska).


EP07


Sarnia rodzinka gdzieś w szczerym polu.


Na linii Lednogóra - Pobiedziska.


Martwy sezon nad Jeziorem Lednickim.


Młoda para :-)

PS. Bardzo dziękujemy wszystkim za ślubne życzenia i gratulacje. Bardzo nam miło :-)))

Pobiedziska - Gułtowy - Czerlejno - Kostrzyn Wlkp. - Pobiedziska

Niedziela, 20 grudnia 2020 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Od rana słońce w pełnej krasie, więc trzeba było wykorzystać zaistniałe warunki do jakiejś wycieczki rowerowej. Wraz z Anią obraliśmy nieco odmienny niż zazwyczaj kierunek, gdyż mieliśmy ochotę pojeździć w słońcu, a nie chować się w lesie, tym sposobem zrobiliśmy pętlę po ościennej gminie Kostrzyn Wlkp.,gdzie lasów nie ma prawie w ogóle, odwiedzając tamtejsze wioski i fotografując po drodze najciekawsze obiekty i przyrodę.

trasa:
Cycle Route 7821935 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App
A oto wspomniane fotoździsie:

Bagna w PK Promno.


Dni tych ryb są już policzone.


Wiktorowo - Siedlec (gm.Kostrzyn)


Stawy w Siedlcu (gm.Kostrzyn).


Ania na tle pustego stawu w Siedlcu.


Pałac w Siedlcu (gm.Kostrzyn).


Pałac w Gułtowach (gm.Kostrzyn).


Drewniany kościół w Gułtowach.


Choinkowe Mikołaje w Gułtowach.


Boeing 747 UPS Cargo


stadko saren


Pałac w Czerlejnie (gm.Kostrzyn).


Elf w Kostrzynie.


Brama Cechowa w Kostrzynie.


Takie coś nad Kostrzynem fruwało.


Jezioro Górskie w Górze (gm.Pobiedziska).


Zachody są wcześnie o tej porze roku.

Stare ścieżki w lesie na nowej drodze życia.

Wtorek, 15 grudnia 2020 · Komentarze(16)
Kategoria 40-100 km
Dłuższą przerwę od roweru ostatnio miałem. Powodem tego nie była błaha sprawa. Otóż przejdę do sedna - ożeniłem się! Zgadnijcie teraz, która niewiasta skradła moje serce :-)
Nie omieszkam pochwalić się na bikestats tym faktem, gdyż rower ma dla nas wielkie znaczenie. On nas połączył, z rowerem mamy wspaniałe wspomnienia, na rowerze przeżyliśmy wspaniałe chwile i widzieliśmy piękne miejsca i poznaliśmy fajnych ludzi.
Od teraz zaczynamy pisać nową, małżeńską historię i mamy nadzieję, ze rower będzie nam w niej towarzyszył jak do tej pory.


No a jeśli o dzisiejszą wycieczkę chodzi, to wraz z żoną i tatą wybraliśmy się na terenową wycieczkę po Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka.
Taka trasa:
A oto kilka ździsiów:

Jerzyn - Wronczyn (gm.Pobiedziska).


Jezioro Wronczyńskie Duże


Para żurawi we Wronczynku (gm.Pobiedziska).


Stado saren gdzieś w oddali.


Tata walczy z rozwiązującymi się sznurówkami, a ja robię zdjęcie ładnej ścieżki.


Żona testowała dziś sprezentowane spodnie i ocieplacze zimowe.


Trawiasta ścieżka w Uroczysku Maruszka.


Buk pospolity o obwodzie pnia ok.440cm. w Uroczysku Maruszka.


Niezła figlarka ta moja żona :-)


Długa prosta z Ludwikowa do Tuczna.


Państwo W. na pomoście w Pobiedziskach.




praca

Wtorek, 1 grudnia 2020 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km, dpd
Nic się nie działo dzisiaj, więc dojazd i powrót szybkim, asfaltowym wariantem.

Graffiti na stacji w Ligowcu (gm.Swarzędz).

praca

Poniedziałek, 30 listopada 2020 · Komentarze(4)
Kategoria dpd, 40-100 km
Pierwsza myśl po otworzeniu oczu o 5:30 była taka: "oby tylko padał deszcz". Tak właśnie było, nie chciało mi się strasznie jechać dziś rowerem....Nie padało :-)
Było za też mgliście, zimno i wilgotno - brrrr :-S

Kiszkowo i okolice

Sobota, 28 listopada 2020 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Celem dzisiejszego kręcenia było małe miasteczko Kiszkowo, w którym mieliśmy z Anią do wykonania pewną misję. Po drodze testowaliśmy nowo oddaną ddrkę długości ok.4km. ze Sroczyna do Węgorzewa. Piękny kawałek ścieżki, którym jechało się bezpiecznie i komfortowo.
Dzisiaj słońce ładnie przyświecało, a powietrze było czyściutkie jak łza, dlatego mieliśmy też ładne widoki, którymi podzielę się w galerii poniżej.
Podsumowując - niedługa to była wycieczka, ale bardzo kolorowa i przyjemna i najważniejsze, że wspólnie :-)

trasa:

ździsie:

Jezioro Biezdruchowskie w Pobiedziskach.


Nowa droga dla rowerów ze Sroczyna do Węgorzewa (gm.Kiszkowo).


Widok na Węgorzewo (gm.Kiszkowo).


Airbus A350


Gdzieś w oddali nad lasem górowało ogromne ramię dźwigu. Pewnie stawiają elektrownię wiatrową.


Sarny hasały po polu.


Ceglany kościół w Kiszkowie.


Drewniany kościół w Kiszkowie z 1733 roku.


Klucze gęsi.


Przerwa na małe co nieco w Kiszkowie :-)


Wybornie


Cwaniaczki wiedzą gdzie jest najcieplej :-)


Dolina Małej Wełny w okolicy Kiszkowa.


Widoki na polnych drogach.


Polna droga z Charzewa do Głębocka (gm.Kiszkowo).


żurawie


Kwitnąca gorczyca nadal cieszy oczy.

Pozdrawiam i do następnego ;-)