Poznań - obrzeża

Piątek, 14 września 2012 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Odwiedziłem mniej znane mi miejsca na obrzeżach Poznania. Jazda ścieżkami rowerowymi, lub po chodnikach w mieście nie należy do moich ulubionych form podróży rowerem, ale chciałem sobie tak zapoznawczo tam dziś pojeździć.

Os. Rusa
Stacja poznańskich szybkich tramwajów - Os. Rusa © grigor86


Os. Orła Białego
wielka płyta © grigor86


bloczysko przy bloczysku © grigor86


Wylęgarnia :-) © grigor86


Rzeka Warta © grigor86


Centrum
Ciekawy malunek na Placu Wolności © grigor86


cycate rzeźby też były © grigor86


Nowy zamek w Poznaniu na Wzgórzu Przemysła © grigor86

Nareszcie mam rower

Czwartek, 13 września 2012 · Komentarze(11)
Kategoria 1-40 km
Po długim czasie, po wielu kłopotach mam go wkońcu całego i zdrowego! Felt ma nową piastę SLX z tyłu i chodzi jak szwajcarski zegarek. Do bajeru zmieniłem jeszcze kolor nypli na czerwone :-)
Dzięki temu, że mój były już serwis ociągał się tygodniami z zaplataniem i wymianą piasty w moim kole, to nauczyłem się robić to sam, z drobną pomocą taty zapletliśmy i nawet prawie udało nam się wycentrować koło, jednak pomoc fachowca z odpowiednim sprzętem była niezbędna.
Wniosek z tego taki, że jak się chce to można i to szybciej niż serwis, bo Cyklotur przez niemalże miesiąc nie ruszył koła palcem, kiedy ja zrobiłem to w 1 dzień :-)

Wieczorem zrobiłem krótki teścik i jest super - jestem teraz tak zadowolony że zaraz chyba ujebie się w łokieć! :-)


Piasta SLX :-))) © grigor86


Felt w pełnej dyspozycji :-))) © grigor86

Pożegnanie z GT

Czwartek, 13 września 2012 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Tytuł bierze się stąd, iż dziś mój rower (Felt) doznał ostatniego dokręcenia szprychy na centrownicy i mogę oficjalnie wsiąść na niego i jeździć, po jakże długim czasie, bo ponad miesiącu niebytu, nie z mojej winy oczywiście Felt wraca w moje łaski z nową piastą na pokładzie :-)
A z GT trzeba się rozstać i podziękować Wojtkowi za to, że bez mrugnięcia okiem pożyczał mi go, abym mógł jeździć = normalnie żyć. GT także dziękuję, ponieważ zajebiście się spisywał przez te chyba dobre 1000km. nawet nie pisknąc podczas jazdy.
Apropos wypadu, to zrobiłem sobie taką asfaltową pętelkę, nieważne gdzie, ważne że nie padało, a chmury naprawdę kłębiły się złowrogie.

Z ciekawszych widoków, jakie dzisiaj udało mi się zaobserwować, to latający dostojnie, bardzo wysoko orzeł bielik. Zdjęcie próbowałem mu zrobić, ale wyszło baaaaaardzo kiepskie, ponieważ był wysoko, a mój aparat niestety jest taki a nie inny....Jednak myślę, że ktoś kto się troszkę zna to dostrzeże sylwetkę tego pięknego ptaka.

A oto kilka zdjęć:

Potężny ciągnik John Deere z 7 skibowym pługiem, oraz podwójnym wałem. © grigor86


Sarna zastygła w bezruchu © grigor86


Orzeł bielik © grigor86


Zbliżając się do wsi Buszkówiec © grigor86


Pola róż w okolicach Kostrzyna Wlkp. © grigor86


Skrawek niebieskiego nieba © grigor86

Pętla - przez 5 gmin

Wtorek, 11 września 2012 · Komentarze(16)
Kategoria 40-100 km
Po wczorajszej przygodzie z zamknięciem sklepu rowerowego i serwisu CYKLOTUR, dzisiaj pojechałem tam naładowany informacjami, iż sklep ma być dziś otwarty. Na szczęście był...ale moje koło nadal wisiało na haku. nawet nie ruszone. Od razu zażądałem anulowania mojego zlecenia i oddanie mi koła - Sam sobie poradzę szybciej. Miesiąc to zdecydowanie za długo na wymianę piasty. Na dodatek tego przy zakupie tam pewnego akcesorium, sprzedawca nie naliczył mi mojego 7% rabatu, który mam tam jako stały klient od długiego czasu. A zawsze przed zakupem ten sprzedawca pytał mnie o nazwisko do rabatu. Ja mu przypomniałem, a on udawał coś przed kompem i powiedział, że przy następnym zakupie rabat uwzględni....Przykro mi ale następnego zakupu tam już raczej nie będzie.
Niestety muszę stwierdzić, że zmiana sklepu na inny jest dla mnie konieczna, ponieważ straciłem zaufanie do tej firmy i za daleko mam.

Potem podjechałem do innego sklepu rowerowego (Sklep Rybczyński) i tam od ręki dostałem piastę SLX. Więc na dniach spróbuję z tatą swoich sił w zaplataniu koła.

A z dzisiejszej wycieczki to powiem, że wybrałem się taką drogą, aby zaliczyć 5 gmin: Swarzędz, Kostrzyn Wlkp., Pobiedziska, Łubowo, Kiszkowo. Ukształtowanie terenu - płasko)
Po drodze było tak gorąco, że picie mi się szybko skończyło w bidonie i jako, że przejeżdżałem tuż obok hacjendy mojej Luby :-* to wstąpiłem zatankować wody z lodem, a na miejscu mój Pan Teściu :-))) rzucił mi do kieszeni garść słodkich węglowodanów - ażebym nie osłabł :-))) Dzięki dzięki wielkie za to!
#lat=52.483706813117&lng=17.2174&zoom=11&maptype=terrain

Zdjęć kilka:

Nowa piasta i nyple © grigor86


Łowęcin - widok na Dziewiczą Górę © grigor86


Droga Sarbinowo - Puszczykowo Zaborze © grigor86


Widok na Park Krajobrazowy Promno © grigor86


Garść węglów od mojego Pana Teścia :-) © grigor86


Wieś Latalice © grigor86

Afera w Cyklotur Poznań!!!!! Oddajcie mi moje koło!

Poniedziałek, 10 września 2012 · Komentarze(12)
Jakiś miesiąc temu oddałem koło do serwisu w sklepie rowerowym CYKLOTUR w Poznaniu, w celu wymiany piasty. Tak długim okresem oczekiwania za zrealizowaniem zlecenia byłem zażenowany już po 2-óch tygodniach czekania. Po wykonaniu telefonu do serwisu, otrzymałem odpowiedź że prawdopodobnie koło będzie gotowe za kolejny tydzień. Przeczekałem kolejne 7 dni, a tu nic! Nieźle się wkurwiłem takim przebiegiem operacji i postanowiłem zadzwonić do wyżej wymienionej firmy z zapytaniem co dalej...Jednak moje działania spoczęły na niczym, gdyż nikt nie odbierał telefonów, których wykonałem całą kupę.
Sytuacja zrobiła się dla mnie na tyle nerwowa, że postanowiłem wsiąść w auto i pojechać do serwisu CYKLOTUR osobiście.
Na miejscu zaznałem zaplombowane drzwi do sklepu z wywieszoną kartką, oznajmującą o zabezpieczeniu pomieszczeń do odwołania ze względu na wielomiesięczne zadłużenie firmy CYKLOTUR!
Szlag mnie tam trafił na miejscu!!!!!!
Czy ktoś wie o co tam chodzi i jak mógłbym odzyskać moje koło, pozostawione w serwisie?

Zapomniałbym jeszcze dodać, że przed sklepem po chwili kręcenia się zauważyłem 2-óch panów wsiadających do samochodu z kaskiem w ręku, spytałem czy nie wiedzą o co chodzi z Cykloturem.... okazali się być oni pracownikami tego sklepu i sami byli zdziwieni zaistniałą sytuacją po przyjeździe do pracy, jeden z nich powiedział mi że mam się o nic nie martwić, bo sklep jutro będzie otwarty.....Czy mam im wierzyć....czas pokaże

Między Srodą Wlkp, a Wrześnią.

Niedziela, 9 września 2012 · Komentarze(16)
Wczoraj wieczorem ojciec coś o rowerze wspomniał, więc podchwyciłem temat i powiedziałem mu żeby rano był gotowy do wyjazdu. Dziś rano wyjechaliśmy z wstępnie ustaloną trasą w kierunku Środy Wielkopolskiej. Z upływem czasu i kilometrów, robiło się coraz cieplej, dlatego już ok.10 rano zdjęliśmy bluzy, bo było gorąco.
Trasę to w sumie ustalaliśmy sobie na bieżąco i koła poniosły nas gdzieś blisko miasta Miłosław, pomiędzy Środą a Wrześnią. Jednak wyszło tak, że ominęliśmy te 3 miasta jadąc jakimiś bocznymi, wąskimi drogami.
Wszystko nam dzisiaj sprzyjało: temperatura, wiatr, teren, energia w nogach itp. jedynie co chwilka zawahania taty podczas robienia zdjęć z roweru, spowodowała niezłą jego glebę, przy czym nieźle się biedak poodzierał i przyszlifował sobie brodę :-S Ale na szczęście obyło się bez złamań.

Piękna letnia pogoda dziś zapodała - nie ma to tamto :-)

Niebo się klaruje od rana © grigor86


Wieże nadawcze w Poznaniu widoczne z Paczkowa © grigor86


Komin EC Poznań - Karolin (206 m. n. p. m) © grigor86


Pałac w Czerlejnie © grigor86


Autostrada A2 © grigor86


Dworek w Drzązgowie, rodzinnej wsi Ewerasta Estkowskiego © grigor86


Gospodarstwo na wzniesieniu © grigor86


Rumiejki - zbiór kalafioru © grigor86


Tyyyyyle cebuli © grigor86


jazda terenowa za Drzązgowem © grigor86


Urząd Gminy w Dominowie © grigor86


Pałac w Szlachcinie © grigor86


Taki merc to klasa © grigor86


Dworek w Kopaszycach © grigor86


Budowla w stylu romańskim w Gieczu © grigor86


Wehikuł do gaszenia pożaru przed OSP Nekla © grigor86


No koniec kwiatki dla ukochanej Megi :-* © grigor86

Park Krajobrazowy Promno w deszczu

Piątek, 7 września 2012 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Coś mnie podkusiło na jazdę rowerem, mimo nie najlepiej zapowiadającej się pogody. No faktem jest, że jak wyjeżdżałem z domu to nawet lekko się Słońce przebłyskiwało i musiałem zdjąć długą bluzę. Jednak po kilku km. niebo spowiły gęste chmury i zaczęło lekko siąpić, dlatego bluza musiała potem z powrotem wrócić na swoje miejsce.
Obrałem kierunek na PK Promno, gdyż po drodze umówiony byłem na kawkę z mlekiem u mojej ukochanej :-) a i na lasu odrobinę ochotę miałem.
Tak sobie jeździłem, a z nieba coraz większa siąpa leciała...W lesie to jeszcze drzewa chroniły, ale po wyjeździe było mokro na maxa.
Zbliżając się do Pobiedzisk skręciłem nad Jezioro Dobre, gdzie odbywają się zawody wędkarskie i byłem świadkiem wyciągania przez wędkarza ok. 12kg. karpia! Pierwszy raz widziałem na oczy takiego wielkiego karpika.
A deszcz już rozpadał się na dobre...i tak po wypiciu wspomnianej kawki, musiałem w tej ślumprze wracać do domu. Tak sobie pomyślałem, że lepiej byłoby jechać terenem, bo na asfalcie woda lała mi się z przedniego koła na mordę, a tylnego na dupę :-S i zimno było, więc znalazłem jakąś terenową drogę na zamianę i to był chyba największy błąd dzisiejszego dnia....
Rower tak jak i ja cały w błocie, napęd chrupał niemiłosiernie, ale humor i tak mam wyśmienity :-)))

i taka pogoda czasem musi być:

Jezioro Dębiniec © grigor86


Jezioro Brzostek © grigor86


Park Krajobrazowy Promno - Rezerwat Jezioro Drążynek © grigor86


Prawie się zabiłem na tym zjeździe © grigor86


Jezioro Dobre w Pobiedziskach © grigor86


Chyba jakieś branie jest... © grigor86


Tak jest - 12kg. żywego Karpia Królewskiego © grigor86


Taaaaaka ryba :-) © grigor86


Piesek się domagał rozmowy z Panem Karpiem © grigor86


Pobiedziska - panorama w szary dzień © grigor86


Zmoczona morda © grigor86


Kokpit też zmoczony © grigor86


Szaruga nad Jeziorem Wronczyńskim Wielkim © grigor86


Wojtas mnie zajebie :-S
Czysty rower © grigor86

Puszcza Zielonka

Czwartek, 6 września 2012 · Komentarze(10)
Kategoria 40-100 km
Jeśli nie lubisz jeździć w wichurze, to śmigaj do lasu. I to było moje dzisiejsze hasło przewodnie wycieczki.
A że najbliżej mam do Puszczy Zielonka, to po kilku depnięciach zanurzyłem się w ciemnych odmętach zielonkowskich lasów.
Sporo w terenie pojeździłem, czego mi po ostatnich asfaltowych wybrykach lekko brakowało.
Nadal czekam za kołem do Felta, trzeci tydzień już leci :-((( Chyba będę musiał wystawić mojemu serwisowi negatywną opinię...

A tymczasem pooglądajcie sobie trochę puszczy:

Droga leśna © grigor86


dzicze jacuzzi © grigor86


Odchłań lasu :-) © grigor86


Rezerwat Jezioro Czarne © grigor86


Jezioro Czarne © grigor86


i gdzie by tu jechać.... © grigor86


pojechałem tędy © grigor86


na kamyczkach fajnie opony szumiały © grigor86


A dąb w Dąbrówce Kościelnej ładnie sobie rośnie © grigor86


Jest i obślizgły maślak © grigor86


Różnorakie zwierza w Niedźwiedzinach © grigor86


Kościół w Rejowcu ufundował w 1626 roku dla kolonistów podkomorzy Andrzej Rej (wnuk Mikołaja Reja). Obecny kościół wzniesiono w 1820 roku. Do 1945 roku był to kościół ewangelicki. Od 1947 roku jest miejsce modlitwy katolików, a w 1976 roku otrzymał prawa parafialne.
Drewniany kościółek w Rejowcu © grigor86


Kościół w Rejowcu - Ołtarz © grigor86


Kościół w Rejowcu - Balkon © grigor86


Jezioro Turostowskie i kłebiące się nań chmury © grigor86


Pożywienie w rowie © grigor86

Krótko wieczorem po lesie

Środa, 5 września 2012 · Komentarze(10)
Kategoria 1-40 km
Dziś miał być dzień bez roweru, ale jednak zew natury odezwał się do mnie po zachodzie Słońca i szybko musiałem się gdzieś rypnąć.
Pojeździłem nieco po mrocznych zakątkach lasu.

Nasza gwiazda schowała się za horyzontem © grigor86


Najgroźniejszych grzybów trujących było pod dostatkiem w lesie © grigor86


Kto odważny? To zapraszam ze mną na nocną Puszczę Zielonka :-) © grigor86