Nareszcie mam rower

Czwartek, 13 września 2012 · Komentarze(11)
Kategoria 1-40 km
Po długim czasie, po wielu kłopotach mam go wkońcu całego i zdrowego! Felt ma nową piastę SLX z tyłu i chodzi jak szwajcarski zegarek. Do bajeru zmieniłem jeszcze kolor nypli na czerwone :-)
Dzięki temu, że mój były już serwis ociągał się tygodniami z zaplataniem i wymianą piasty w moim kole, to nauczyłem się robić to sam, z drobną pomocą taty zapletliśmy i nawet prawie udało nam się wycentrować koło, jednak pomoc fachowca z odpowiednim sprzętem była niezbędna.
Wniosek z tego taki, że jak się chce to można i to szybciej niż serwis, bo Cyklotur przez niemalże miesiąc nie ruszył koła palcem, kiedy ja zrobiłem to w 1 dzień :-)

Wieczorem zrobiłem krótki teścik i jest super - jestem teraz tak zadowolony że zaraz chyba ujebie się w łokieć! :-)


Piasta SLX :-))) © grigor86


Felt w pełnej dyspozycji :-))) © grigor86

Komentarze (11)

Nie od dziś wiadomo, że jestem chamem i gburem ze wsi :-)))) UJEBAŁEM Hehe jak to fajnie i prymitywnie brzmi :-)

grigor86 17:11 poniedziałek, 17 września 2012

co za słownictwo :-(

jarek12 04:45 poniedziałek, 17 września 2012

No teraz na Ciebie nie będzie mocnych :))

rowerzystka 19:55 piątek, 14 września 2012

No wreszcie jest,jest,jest

jerzyp1956 13:10 piątek, 14 września 2012

Jak dla mnie trzeba trochę ujebać ten napęd, bo jest obrzydliwie czysty! ;)

zarazek 07:47 piątek, 14 września 2012

Grigor majster złota rączka:D Opita piasta na pewno posłuży teraz na tysiące kilometrów:)

jelon85 20:21 czwartek, 13 września 2012

Znam tą radość :)

kaeres123 20:18 czwartek, 13 września 2012

"jestem teraz tak zadowolony że zaraz chyba ujebie się w łokieć" - umiesz robić rzeczy niemożliwe ( zaplot koła w 1 dzień) więc czekam na opis w/w czynności ;)

JoannaZygmunta 19:42 czwartek, 13 września 2012

Jaki zgrany duet:)))

Nefre 19:30 czwartek, 13 września 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!