Park Krajobrazowy Promno w deszczu

Piątek, 7 września 2012 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Coś mnie podkusiło na jazdę rowerem, mimo nie najlepiej zapowiadającej się pogody. No faktem jest, że jak wyjeżdżałem z domu to nawet lekko się Słońce przebłyskiwało i musiałem zdjąć długą bluzę. Jednak po kilku km. niebo spowiły gęste chmury i zaczęło lekko siąpić, dlatego bluza musiała potem z powrotem wrócić na swoje miejsce.
Obrałem kierunek na PK Promno, gdyż po drodze umówiony byłem na kawkę z mlekiem u mojej ukochanej :-) a i na lasu odrobinę ochotę miałem.
Tak sobie jeździłem, a z nieba coraz większa siąpa leciała...W lesie to jeszcze drzewa chroniły, ale po wyjeździe było mokro na maxa.
Zbliżając się do Pobiedzisk skręciłem nad Jezioro Dobre, gdzie odbywają się zawody wędkarskie i byłem świadkiem wyciągania przez wędkarza ok. 12kg. karpia! Pierwszy raz widziałem na oczy takiego wielkiego karpika.
A deszcz już rozpadał się na dobre...i tak po wypiciu wspomnianej kawki, musiałem w tej ślumprze wracać do domu. Tak sobie pomyślałem, że lepiej byłoby jechać terenem, bo na asfalcie woda lała mi się z przedniego koła na mordę, a tylnego na dupę :-S i zimno było, więc znalazłem jakąś terenową drogę na zamianę i to był chyba największy błąd dzisiejszego dnia....
Rower tak jak i ja cały w błocie, napęd chrupał niemiłosiernie, ale humor i tak mam wyśmienity :-)))

i taka pogoda czasem musi być:

Jezioro Dębiniec © grigor86


Jezioro Brzostek © grigor86


Park Krajobrazowy Promno - Rezerwat Jezioro Drążynek © grigor86


Prawie się zabiłem na tym zjeździe © grigor86


Jezioro Dobre w Pobiedziskach © grigor86


Chyba jakieś branie jest... © grigor86


Tak jest - 12kg. żywego Karpia Królewskiego © grigor86


Taaaaaka ryba :-) © grigor86


Piesek się domagał rozmowy z Panem Karpiem © grigor86


Pobiedziska - panorama w szary dzień © grigor86


Zmoczona morda © grigor86


Kokpit też zmoczony © grigor86


Szaruga nad Jeziorem Wronczyńskim Wielkim © grigor86


Wojtas mnie zajebie :-S
Czysty rower © grigor86

Komentarze (12)

O proszę - w Twoich rejonach to nawet świniaka na wędkę da się złowić :P
Swoją drogą to masz szczęście - jak nie sandacz na talerzu to karp olbrzym do pooglądania

sebekfireman 20:33 poniedziałek, 10 września 2012

karpik większy od pieska :)

surf-removed 22:00 niedziela, 9 września 2012

Myślałem, że fokę ktoś złowił...

benasek 18:36 niedziela, 9 września 2012

To było ładne branie

jerzyp1956 20:59 piątek, 7 września 2012

No proszę, panorama Pobiedzisk wyglądem przypomina Segowię pokazywaną w dzisiejszym etapie Vuelty. Brakuje tylko akweduktu, ale za to był deszcz i woda lała się zwykłymi drogami.

kania76 20:03 piątek, 7 września 2012

Pogoda dziś nie dopisała, ale też się przełamałem i po deszczu pojeździłem, z tym że poza asfalt nie wyjechałem, więc rower aż tak nie wygląda ;)

marcingt 19:31 piątek, 7 września 2012

Szkoda mi karpi, lepiej niech one pływają zamiast mnie :)

rowerzystka 17:32 piątek, 7 września 2012

Małgosia lepiej kup wędkę:)

prim8 17:15 piątek, 7 września 2012

Swoim wpisem przekonałeś mnie do zakupu błotników do mej Agnes :))

rowerzystka 17:01 piątek, 7 września 2012

Ja kurde jeżdżę samochodem od 3 rano, a gdy już były plany i czas na rower, to deszcz zaczął padać. Cóż, nie pojeździmy chyba sobie za bardzo :D Chyba, że jutro :)

kaeres123 15:52 piątek, 7 września 2012

jak pięknie pobrudzona rama ,aż miło popatrzeć :D:D:D

Jaredeana 15:45 piątek, 7 września 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!