Krótko wieczorem po lesie

Środa, 5 września 2012 · Komentarze(10)
Kategoria 1-40 km
Dziś miał być dzień bez roweru, ale jednak zew natury odezwał się do mnie po zachodzie Słońca i szybko musiałem się gdzieś rypnąć.
Pojeździłem nieco po mrocznych zakątkach lasu.

Nasza gwiazda schowała się za horyzontem © grigor86


Najgroźniejszych grzybów trujących było pod dostatkiem w lesie © grigor86


Kto odważny? To zapraszam ze mną na nocną Puszczę Zielonka :-) © grigor86

Komentarze (10)

Brakuje w tym lesie tylko ufoludka...

benasek 19:56 niedziela, 9 września 2012

zarazek - miałem tylko taką malutka lampeczkę z przodu, bo ta którą używam czyli author optifuzze jest przy Felcie, a tym już od 3 tyg. nie jeżdżę :-(((

grigor86 21:05 czwartek, 6 września 2012

Jak zwykle bardzo ciekawe zdjęcia :D

Jaredeana 20:05 czwartek, 6 września 2012

ja bym chetny był ;) dodatkowa adrenalina :D

bobiko 17:18 czwartek, 6 września 2012

Jak ostatnio wracałam pod wieczór lasem do domu z rowerowania to wielki, czarny dzik przebiegł mi drogę. Strachliwa nie jestem ale długo się jeszcze oglądałam, czy mnie nie goni. Na szczęście był to jakiś samotnik bez rodzinki ;)

Iwa 11:16 czwartek, 6 września 2012

Bywam czasem nocą w lesie, ale to zimą na biegówkach. Ale jaka to noc, jak wszędzie biało od odbitego światła księżyca. :) Masz jakieś dobre lampkie rowerowom, czy czołówka na czole?

zarazek 08:00 czwartek, 6 września 2012

Ten las mnie przeraża , brakuje tam tylko świecących Oczu arrrrrrrrrr

Roadrunner1984 22:30 środa, 5 września 2012

Wszystko ładnie wygląda, ale... dobrze, że na zdjęciach ;)

rowerzystka 20:53 środa, 5 września 2012

No... Grigor jak tylko mi przyślą gestapowską latarkę wielkiej mocy, to możemy się umówić na ustawkę po chaszczach. :D
A sromotniki bardzo ładne ;)

z3waza 20:37 środa, 5 września 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!