Night biker - test nowych rękawiczek

Poniedziałek, 5 listopada 2012 · Komentarze(13)
Kategoria 1-40 km
Dzisiejszego dnia doszła do mnie przesyłka z nowo zakupionymi rękawiczkami zimowymi Rogelli Alberta, dlatego postanowiłem je zaraz odziać na swe dłonie i rypnąć się kawałek w celu ich przetestowania.
Wnioski są takie, że rękawiczki są porządnie wykonane, z dobrych materiałów, nie krępują palców, a przy dzisiejszej temperaturze 7*C czyli niezbyt zimnej, dobrze chronią palce przed wiatrem. Myślę jednak, że przy temperaturach poniżej zera może być jednak lekki dyskomfort cieplny, ale to się jeszcze sprawdzi - czekam na mróz :-)))
Poza tym, jeśli chodzi o dzisiejszą jazdę, to szczerze powiem iż nie należała do przyjemnych, ponieważ po 10km. rozpadał się konkretny i na szczęście przelotny deszcz, a w mordę wiał zimny wiatr.

Rękawiczki Rogelli Alberta © grigor86


Rękawiczki posiadają także elementy odblaskowe © grigor86


a w Jerzykowie postawiony został nowiutki, iluminowany posąg Jezusa © grigor86

Króciutki rozruch po chorobie.

Niedziela, 4 listopada 2012 · Komentarze(14)
Kategoria 1-40 km
Nie, nie, nie.....Nie odpuszczam! Ta ponad dwu tygodniowa przerwa w kręceniu spowodowana była tylko i wyłącznie przez jakąś anginę, która raczyła mój organizm podwyższoną temperaturą, dundlami w nosie i lekkim kaszlem.
Nie chciałem jeździć w chorobie, żeby się nie dobijać, dlatego tak długo trwała moja abstynencja. Dziś jednak poczułem się na tyle dobrze, że zrobiłem sobie lekki rekonesans w terenie.
Lekki spadek formy czułem, ale to kwestia tygodnia, aby wrócić do normalnego stanu. No i załapałem się jeszcze na końcówkę złotej, polskiej jesieni :-)

Powoli kończy się złota jesień:

Grigori jedzie na las © grigor86


Kapliczka w Dębogórze © grigor86


Nawet nie wiedziałem, że taka istnieje, a Wierzenica to moja parafia :-S
Wizerunek Matki Boskiej Wierzenickiej © grigor86


Buczyna jesienią wygląda bosko © grigor86


Sam dziś w lesie nie byłem © grigor86


Złota polska jesień - buczyna © grigor86


Droga leśna Zielonka - Tuczno © grigor86


Jezioro Kołatkowskie © grigor86

Night biker - do Swarzedza

Czwartek, 18 października 2012 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Dziś wieczorem było 15*C i bezchmurne, gwiaździste niebo, więc nie pozostało mi nic innego jak wsiąść na rower i przejechać się po cimoku.
Tego dnia wybrałem krótką wycieczkę do Swarzędza, gdzie pokręciłem się troszkę ścieżkami rowerowymi, a gdzie byłem to w galerii na dole:

Jezioro Swarzędzkie nocą © grigor86


chłopaki kopali piłkę przy sztucznym świetle © grigor86


Swarzędzkie centrum sportu i rekreacji - hala sportowa © grigor86


Pociąg na swarzędzkiej stacji PKP © grigor86


Piękne Audi TT RS przed marketem- małe cacko robi wrażenie © grigor86

Night biker - trening

Środa, 17 października 2012 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Nic się nie zmienia tzn. nocne kręcenie po pracy, czyli wtedy kiedy czas na to pozwala. Pogoda dopisuje to się jeździ :-)
Dziś typowy trening, więc bez zdjęć niestety.

Night biker - dzień kolejny

Wtorek, 16 października 2012 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km

Night biker - trening

Poniedziałek, 15 października 2012 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Zwyczajny wieczorny trening. Choć nie na pełnych obrotach, to i tak nieźle dający w kość. Trasa polegała na kilkukrotnym nawracaniu bocznymi asfaltami, gdzie ruch jest znikomy i dlatego też pędziłem w zupełnych ciemnościach z wyłączonymi lampkami, niekiedy z wiatrem w twarz i przyjmując kilka porządnych liści na papę - niezły hardcore!
Mimo nocy temperatura była wysoka i jechało się komfortowo, potem przy końcówce zaczęło lekko kropić.

Jak widać na poniższym zdjęciu - niektórzy wolą sobie pospać, kiedy ja wsiadam na rower :-)
mój kot Leloch - słowa mi na niego brak :-))) © grigor86


A tutaj widok na wieczorną Wierzonkę :-)
Wierzonka wieczorową porą © grigor86

Wielkopolski Park Narodowy, rowerowy szlak nadwarciański, Rogalin, Kórnik i wiele innych atrakcji w doborowym towarzystwie.

Niedziela, 14 października 2012 · Komentarze(12)
Dzisiejszy rowerowy dzień obfitował w na prawdę wiele atrakcji, a to ze względu na trasę jaką zafundował nam, czyli: (Sebie , Michałowi i mnie oczywiście) nasz pobiedziski biker z3waza.
Na początek spotkaliśmy się wszyscy na Rynku w Swarzędzu i potem śladem Wazy pomknęliśmy w kierunku Poznania, aby dostać się nad Wartę. Wiele ścieżek jakie pokazał nam Waza widziałem po raz pierwszy, co bardzo mnie cieszyło. Jechaliśmy przez Maltę w Poznaniu, następnie ładnym szlakiem przy Warcie, aby dostać się do Wielkopolskiego Parku Narodowego.
WPN zaskoczył mnie baaaardzo! Piękne miejsce, które odwiedzić trzeba koniecznie. Dzika, nienaruszona przyroda, piękne Jezioro Góreckie, niesamowite ścieżki - stworzone dla rowerów, pagórkowate ukształtowanie terenu, podjazdy zjazdy i to w jesiennej scenerii - wszystko to to sprawiło, że poziom endorfin w moim mózgu zupełnie przysłonił jakieś tam zmęczenie i jechało się wyśmienicie, zważywszy na to, że i towarzystwo pozostałych 3 bikerów było bardzo miłe. Ila ja się dziś naśmiałem i to w sumie nie wiem z czego :-) Wystarczyło, że jechałem za Sebą :-)
Potem jeszcze strzałka na najwyższe wzniesienie WPN-u, czyli Osową Górę i zjazd do Mosiny z prędkością 70km/h (Seba miał więcej) i jedziemy na Rogalin, pozwiedzać atrakcje Rogalińskiego Parku Krajobrazowego, czyli np. słynne dęby lub pałac, przy którym potem zjedliśmy syty posiłek regeneracyjny :-)
W powrocie wstąpiliśmy jeszcze do Kórnika obejrzeć zamek i po małym uzupełnieniu płynów pod "Stonką" udaliśmy się na kwadrat.

Podsumowując:

Wypad na wskroś udany, ponieważ pogoda była wspaniała od samego ranka, widziałem wiele bardzo ciekawych miejsc oraz jeździłem w na prawdę zajebistym towarzychu, a to liczy się najbardziej :-) Dlatego teraz wszystkim Wam meny dziękuję za tę wycieczkę z osobna: Wazie za pokazanie tych niesamowitych miejsc np. singla przy Jeziorze Dymaczewskim, Sebie za rozśmieszanie i Michałowi za to, że w ogóle chciał z nami razem jechać ;-)

A teraz zapraszam serdecznie do obejrzenia dzisiejszej obszernej fotorelacji:

Od lewej: Seba, Waza, Michał i ja w Swarzędzu na Rynku © grigor86


No i zaczęły się pierwsze schody :-) © grigor86


Jazda z prędkością po ścieżkach na poznańskim Antoninku © grigor86


Poznań - Jezioro Maltańskie © grigor86


Przekraczamy Wartę w Poznaniu na Moście Rocha © grigor86


Poznań - Rzeka Warta, katedra na prawo © grigor86


jesienno - leśne klimaty na śceżkach © grigor86


Welcome to WPN © grigor86


Waza obżartuch :-) © grigor86


bez komentarza © grigor86


chłopaki dzielnie cisną na równym asfalciku © grigor86


przy pomnikowym głazie w WPN © grigor86


WPN - zjazd do Jeziora Góreckiego © grigor86


WPN - Jezioro Góreckie © grigor86


Przy Jeziorze Góreckim była chwila pogaduchy © grigor86


Jezioro Góreckie - podobało mi się to największe jezioro WPN-u © grigor86


Jezioro Dymaczewskie © grigor86


ciekawy dom gdzieś po drodze © grigor86


Te pagórki były niesamowite - 55km/h podczas jazdy ;-))) © grigor86


Z górki i w zakręt :-) © grigor86


Pod Osową Górę Seba podjechał na jednym kole :-) © grigor86


z tej studni podobno chlał wodę Napoleon - też mi coś... © grigor86


Wieża widokowa na Osowej Górze © grigor86


Seba z Michałem zostali na czatach © grigor86


Widok z wieży był dziś ograniczony przez mgłę. © grigor86


widok na Poznań © grigor86


a to ja na tej wieży © grigor86


No to zjeżdżamy z Osowej Góry © grigor86


W Rogalinie na pewnej łące rosną kilkadziesiąt dębów o wieku ponad kilkuset lat © grigor86


Rus ma ponad 9 metrów w obwodzie - Sebie niewiele też brakuje :-)!!! © grigor86


Pałac w Rogalinie © grigor86


Hmmm co lepsze - rower czy babka? © grigor86


Żaaaarło w Rogalińskiej restauracji było smaczne © grigor86


Przymiarki Seby - w niebieskim mu do twarzy © grigor86


Ciekawy architektonicznie kościół w Rogalinie © grigor86


Kawałek asfaltem w jesiennych barwach © grigor86


Miasteczko Bnin przed nami © grigor86


Ścieżka przy Jeziorze Kórnickim © grigor86


Zamek w Kórniku © grigor86


Kiciuś łapiący ostatnie ciepłe promyki Słońca © grigor86


Jakiś ciekawy mostek podwieszany po drodze © grigor86


Elewator zbożowy w Gądkach © grigor86


Waza dbał aby tej czarnej nawuerzchni dziś było jak najmniej :-))) © grigor86


No dobra starczy tych zdjęć, bo mnie łapa boli od opisywania :-) Nara

Nad Jezioro Swarzędzkie i dolinę Cybiny.

Sobota, 13 października 2012 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Nareszcie coś widziałem jadąc rowerem - bo jechałem w dzień :-)))
Ze względu na kierunek wiejącego wiatru, postanowiłem pierwsze km. jechać pod wiatr, aby potem z powrotem było lżej. Wyjeżdżając z Wierzonki po ok. 1,5km. dogoniłem pewnego rowerzystę na kolarzówce, trochę się przy tym namachałem, ale opłacało się, gdyż okazał się nim być bardzo miły Pan Ryszard, który umilił mi czas rozmową na tematy rowerowe oczywiście aż pod sam Gruszczyn :-))) No i dzięki temu odwiedziłem okolice Swarzędza, a konkretnie tamtejsze Jezioro Swarzędzkie, które okrążyłem ładnymi ścieżkami oraz dolinę Rzeki Cybiny, przy której niedawno oddano do użytku ładną ścieżkę rowerową.
Potem już różnymi wiejskimi drogami powrót do domu tak aby na liczniku nakręcić 40km.
Pogoda bardzo ładna, bo ciepło i słonecznie, tylko trochę wiatr dawał po łbie.

Kilka ujęć z dzisiejszego wypadu:

konie grasują po Wierzonce © grigor86


Zieliniec - jesienna ścieżka © grigor86


Swarzędzka pływalnia © grigor86


Jezioro Swarzędzkie - przystań Canoe © grigor86


Jezioro Swarzędzkie © grigor86


Swarzędz - droga rowerowa przy brzegu Jeziora Swarzędzkiego © grigor86


Rozlewiska w Dolinie Cybiny © grigor86


Dolina Cybiny © grigor86


łabędzie w zaroślach © grigor86


Ścieżka rowerowa przy Dolinie Cybiny © grigor86


Droga polna po prostu :-) © grigor86


Raz na wozie, raz na gnoju..... © grigor86


Dawno zdjęcia w lustrze nie było :-) © grigor86

Night biker - dzień kolejny

Piątek, 12 października 2012 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
Kolejny dzionek, a raczej nocka na rowerze i szybki trening przy gasnącej lampce :-S bo baterie się wyczerpały podczas jazdy na tyle, że słabiutko widziałem.
Ogólnie to nie ma co pisać, ponieważ w nocy jest ciemno, a mnie lampa nawaliła i zdjęć nie robiłem, bo wziąłem aparat bez karty pamięci mada faka! Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :-) ale poprawię się...:-)))

No i poniżej mapka z trasy dzisiejszego treningu:

#lat=52.533275377158&lng=17.24001&zoom=12&maptype=terrain

To by było na tyle dzisiaj - nara

Night biker - dzień kolejny

Czwartek, 11 października 2012 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Pojechałem sobie do dziewczyny...a że taki dziś cel miałem, to musiałem się ostro wyszorować, zgolić kłaki, umyć szczękę, wyjąć smalec zza paznokci, ulizać grzywę itp. (na co dzień się tak nie pucuję), ażeby wstydu nie było! Dlatego wyjechałem już po zachodzie Słońca :-)))
Cisnąłem jak dzik, bo na termometrze widniało 7*C, a podczas powrotu po wypitej gorącej herbatce, zjedzonych ciasteczkach i kilku buziakach od kochanej, na termometrze ukazywało się ok. 3*C!!! a to już ziąb, ale było spoko bo moja kobietka swoimi kocimi ruchami, ładnie upchała mi gazetę z tyłu na plecach :-)

Zdjęcie dziś jedno na zachętę, ale nie byle jakie, bo mojej ogromnej metropolii co zwie się Wierzonka i posiada coś ok 500 mieszkańców, 7 ulic, 1 sklep, Szkołę Podstawową, Przedszkole, aby wszyscy wiedzieli gdzie mieszka Grigori haha.

Wierzonka - moje "miasto" nocą :-) © grigor86