Cały tydzień czekałem, aby trochę pojeździć. W końcu nadeszła sobota i o mały włos również i dziś obyłoby się bez roweru, ponieważ miałem od rana misję od taty po sklepach motoryzacyjnych w celu zakupu pewnych śrubek, których nigdzie nie ma :-S Ale gdy tylko się uporałem z tym zadaniem, wróciłem do domu, szybko zjadłem musli z rodzynami, ubrałem obcisłe i wyruszyłem pełen animuszu.
Gdy wyjeżdżałem Słońce świeciło i termometr wskazywał 6*C więc zbyt ciepło to nie było, dlatego ubrałem się nieco bardziej zimowo niż zwykle. Jednak najsłabszym ogniwem mojego stroju są buty, do których nie udało mi się dziś zakupić ocieplaczy z neoprenu i w związku z tym wyjechałem w 2-óch parach skarpet. Starczyło to na 30km. jazdy, a potem był lekki ból od zimna i wspomniany animusz poszedł się je...ć :-) w dodatku jakieś 30km. od domu nagle zrobiło mi się duszno, oddech stał się ciężki, dostałem mdłości i rzygać mi się chciało :-((( Nie wiem od czego to, ale przeczekałem to, popijając zimnym sokiem z grejfruta - po 10min. mi przeszło i z dreszczami na ciele postanowiłem skrócić drogę i wracać do domu.
Podczas pierwszych kilometrów świeciło Słońce i było przyjemnie, potem jednak w miarę upływu czasu, Słońca było coraz mniej, a eter przysłonięty został gęstą mgłą. Widoki podczas dzisiejszego tripu były typowe dla tej pory roku, czyli szaro, buro i ponuro. Nic się nie działo, oprócz kilku traktorzystów na polu, psów włóczących się po wiejskich ulicach i 3-ech krów na drodze, z żywych istot nie widziałem nikogo - byłem tylko ja, mój rower i piękny dźwięk opon na ładnie ubitych terenowych drogach i to właśnie podobało mi się dziś najbardziej :-)))
Dla spójności powiem jeszcze, że trasa dzisiejszej wycieczki prowadziła po terenach Gminy Pobiedziska, oraz Gminy Kiszkowo. Mapy nie robię, bo zbyt dużo "zboczeń" było po drodze :-)
Kilka ujęć z dzisiejszej samotnej wycieczki: 
słonecznie na drodze do Tuczna
© grigor86

szaro i ponuro na polnej drodze z Krześlic do Łagiewnik
© grigor86

mgła spowija polne krajobrazy
© grigor86

domek z drewnianych bali we wsi Ujazd
© grigor86

Sławno - drewniana kaplica cmentarna z 1785 roku.
© grigor86

pomnikowa topola osika znajdująca się z tyłu drewnianej kaplicy
© grigor86

Jezioro Lednickie w Waliszewie spowite przez mgłę
© grigor86

jest i Grigori :-))))
© grigor86

typowy późnojesienny widok na tereny rolnicze - niedaleko wsi Głębokie
© grigor86

polna droga z Głębokiego do Podarzewa
© grigor86
Na koniec zapodam widok, jaki miałem okazję napotkać podczas końcówki dzisiejszej wycieczki. Zbliżając się do wsi Tuczno i nie widząc żadnego człowieka od dobrych 20km. wyjeżdżając z lasu w oddali zauważyłem ciemne punkty poruszające się po drodze. Mówię sobie, że to pewnie grupka ludzi na spacerze, ale zbliżając się w tej mgle coraz bliżej, patrzę, a to sobie 3 krówki idą jak gdyby nigdy nic przed siebie, całą szerokością drogi :-) Nie powiem, bo miałem lekkiego pietra i nie zbliżałem się za blisko, ażeby ich nie spłoszyć - bo to musiały być bardzo groźne krowy, ponieważ ktoś założył im mega kagańce na mordy, aby pewnie nikogo nie zagryzły tak jak swojego gospodarza, którego właśnie przy nich nie widziałem, bo on już na pewno dawno skończył w łajnie :-)

Trzy krowy na spacerze po wsi Tuczno
© grigor86

Krówki na spacerze jesiennym :-)
© grigor86
Pozdrówka