Night biker - trening

Poniedziałek, 15 października 2012 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Zwyczajny wieczorny trening. Choć nie na pełnych obrotach, to i tak nieźle dający w kość. Trasa polegała na kilkukrotnym nawracaniu bocznymi asfaltami, gdzie ruch jest znikomy i dlatego też pędziłem w zupełnych ciemnościach z wyłączonymi lampkami, niekiedy z wiatrem w twarz i przyjmując kilka porządnych liści na papę - niezły hardcore!
Mimo nocy temperatura była wysoka i jechało się komfortowo, potem przy końcówce zaczęło lekko kropić.

Jak widać na poniższym zdjęciu - niektórzy wolą sobie pospać, kiedy ja wsiadam na rower :-)
mój kot Leloch - słowa mi na niego brak :-))) © grigor86


A tutaj widok na wieczorną Wierzonkę :-)
Wierzonka wieczorową porą © grigor86

Komentarze (8)

łał, jaki słodki tygrysek :))

rowerzystka 08:01 wtorek, 16 października 2012

Łał ale wielkomiejsko :D

z3waza 06:05 wtorek, 16 października 2012

Pan na 2 kołach a kot do góry kołami :D

Iwa 05:00 wtorek, 16 października 2012

Ale leser z tego kiciucha:)

jelon85 21:25 poniedziałek, 15 października 2012

Ostatnio kręcisz dość ostro ale gdy pogoda jest ok to trza jeździć .

jerzyp1956 20:57 poniedziałek, 15 października 2012

Kotek, jak niektórzy mówią sierściuch - piękny:)))

Nefre 20:38 poniedziałek, 15 października 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!