Godne pożegnanie roku z super ekipą.
Stało się! Ostatni dzień roku 2013 postanowiłem pożegnać na rowerze w towarzystwie bikerów. Poranek przywitał mnie przepięknie klarownym niebem z jeszcze bardziej klarownym Słońcem, ale oprócz tego na ziemi, drzewach, trawie osadziła się piękna szadź po mroźnej nocy, także widoki były całkiem ładne.
Najpierw podjechałem na ustawkę z Piotrasem , aby następnie razem dojechać na skraj Puszczy Zielonka, gdzie czekali na nas Przemo i Michał.
.
Potem już wjechaliśmy w las i tak sobie na lajcie, bez spiny dla relaksu krążyliśmy po leśnych drogach, aż do momentu kiedy na postoju wyjąłem z plecaka małe co nieco! Taki jestem, że Nowy Rok chciałem przywitać toastem i do tego właśnie posłużył mi, zakupiony po drodze, po kryjomu trunek wprost z radzieckich winnic. Szapanskoje igristoje i dawaj do gardła :-)
Kto mógł to se zapodał, a kto nie to nie. Ja sobie zapodałem i z racji tego ścieżki w dalszym etapie tripu musiały być stricte leśne :-))) Dlatego jeździliśmy tu i ówdzie, po długich płaskich zielonkowskich lasach, aż porządnie mi się odbiło :-) Wtedy już wiedziałem, że mój szybki metabolizm zrobił swoją robotę i mogłem dalej cieszyć się wraz z moimi dzisiejszymi kompanami wspólną jazda w tych końcoworocznych, pięknych okolicznościach przyrody.
.
Jeżdziło się dziś wyśmienicie, błoto na leśnych drogach całkiem zamarzło i bez obaw można było wjeżdżać wszędzie. Ale te cudne Słońce tak ładnie nam przyświecało, że hoho! Po drodze cieszyliśmy się świeżym powietrzem i wolną przestrzenią, wolną od niedzielnych - przypadkowych sportowców itp. Tylko my, rowery, cisza, spokój, Słońce, las..........
Tak sobie jechaliśmy niekończącymi się dziś, leśnymi szlakami, że nawet nie wiedziałem kiedy i na liczniku pokazało się 5 dyszek.
Po jakimś czasie dojechaliśmy do Tuczna, gdzie każdy rozjechał się w swoje strony, a ja miałem mało i w związku z tym postanowiłem wykorzystać nadal pięknie świecące Słońce na odnalezienie tego buku, którego bez powodzenia szukam po Puszczy Zielonka od paru lat.
.
Krążyłem po rzekomej okolicy dobrą godzinę i myśl o kolejnej porażce spędzała mi sen z powiek, wjeżdżałem nawet tam gdzie dziki się klinowały między drzewami! Jednak w pewnym miejscu zatrzymałem się coś we mnie drgnęło tzn. lać mi się zachciało! Tak se leję i krążę wzrokiem pogwizdując coś tam. Nagle patrzę i JEST BUK!!! Tak się ucieszyłem, że o mało bym se portek nie polał! Okazało się, że zajechałem od dupy strony i musiałem jeszcze troszkę okrążyć taki zagajnik. Ale jak sie zbliżyłem to poznałem to drzewo doskonale, nadal rośnie dostojnie i patrzy z góry na inne drzewa, bo jest na prawdę wysoki, a pień ma obwód ok.440cm. więc jak na buk to wielki okaz. Nie było tylko tego drewnianego płotu okalającego pomnik, którego pamiętam z rajdów w to miejsce w podstawówce. Jednak bardzo się cieszę, że udało mi się odnaleźć to drzewo w ostatni dzień tego roku! Teraz mogę zaczynać kolejny roczek z czystym sumieniem :-)
.
Oto kilka ujęć z sylwestrowego pomykania:

Bagienne tereny przy Jeziorze Uzarzewskim © grigor86

Wzniosłem toast © grigor86

Ekipa w komplecie © grigor86

Jezioro Kamińsko © grigor86

Leśna przeprawa Boduszewo - Głeboczek © grigor86

Puszcza Zielonka - jadąc zielonym szlakiem © grigor86

No dalej Michał! Dawaj pod górę! © grigor86

Na tę górkę nie ma mocnych :-) © grigor86

Pchamy rowery © grigor86

Gdzieś na leśnym zakręcie © grigor86

Oszronione leśne ścieżki © grigor86

Refleksy świetlne w Puszczy Zielonka © grigor86

Zamarznięte błotne drogi © grigor86

Pomnikowy buk o obwodzie pnia ok.440cm © grigor86

Pomnikowy buk w Uroczysku Maruszka o obwodzie ok.440cm © grigor86

Buk z oddali wyróżnia się gęstą i wysoką koroną © grigor86

Z bliska też robi wrażenie © grigor86

Zachód Słońca na polach nieopodal Wierzonki © grigor86

Sarny w tle zachodzącego Słońca © grigor86

A oto książka, która wypełni mi czas kiedy nie będę jeździł :-0 © grigor86
.
Na koniec składam wszystkim jeżdżącym i nie jeżdżącym serdeczne życzenia na Nowy Rok!
















































Warta z mostu Lecha w Poznaniu
Wieże Katedry na Ostrowie Tumskim w Poznaniu z mostu Lecha
Ścieżka rowerowa na moście Lecha
Monumentalny komin 205 metrowy EC Karolin
Widok na Dziewiczą Górę z Radojewa
Dziewicza Góra z oddali
Zawitałem w Morasku
Jeden kilku kraterów w rezerwacie
Największy krater
Ukształtowanie terenu po uderzeniu meteorytu
Na szczycie Góry Moraskiej ponad 153 m.n.p.m
Ciekawe zjazdy i podjazdy z Góry Moraskiej
Bór sosnowy w rezerwacie
Widok nieopodal Góry Moraskiej na dolinę Warty
widok nieco bliżej
Dziewicza Góra w oddali
To chyba pustułka
Zbiorniki z wodą na Morasku
Górujący komin EC Karolin
poznańskie Piątkowo z wieżami telewizyjnymi, a w oddali poznańskie wieżowce
Panorama Moraska
Morasko, a w oodali Murowana Goślina
A dalej tylko lasy, lasy i lasy
Pałac w Morasku
Troszkę zielonego koloru ukoiło mój rozum
Droga z Moraska do Biedruska i Dziewicza Góra w tle
Taki sobie elektryczny widoczek
Zadbany dworek w Radojewie
Najniebezpieczniejszy odcinek mojej dzisiejszej wycieczki z Poznania do Biedruska
Pałac w Biedrusku
Stary, zardzewiały komin w Bolechowie
Warta w Biedrusku
Na skraju Puszczy Zielonka
Taki dziwny twór w lesie....cóż to takiego?
Podjazd na Dziewiczą Górę
40 metrowa wieża p.poż widokowa na szczycie Dziewiczej Góry
Grigori z nietęgą miną po zdobyciu drugiego najwyższego wzniesienia w okolicach Poznania
Najlepsze single do górskich szaleństw w mojej okolicy - Dziewicza Góra
Przed 16:00 Słonko pożegnało się ze mną







