praca + zając

Wtorek, 4 czerwca 2019 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Kolejny upalny dzień i jeszcze cieplejszy niż wczoraj. Gdy wyjechałem z pracy termometr wskazywał prawie 38*C, więc lekko nie było, ale nie płaczę z tego powodu, gdyż jest to przecież piękna pogoda, za którą trochę już tęskniłem. Tym bardziej, że po pracy umówiony byłem z dobrym kolegą na zimny napój pod drzewkiem. Potem tylko powrót lasem do domu i 5 dyszek jak malowane :-)

ździsie:

helikopter

zając szarak

praca + kaszlok

Poniedziałek, 3 czerwca 2019 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
O 6:30 rano było już 20*C, więc powrót z pracy zapowiadał się gorący. Tak też było, bo podczas powrotu termometr wskazywał ponad 30*C, a dla mnie to zdecydowanie za dużo i pociłem się jak parowóz pod górkę. 
Mimo to, pogoda jest piękna i trzeba z niej korzystać. A jak tak dalej będzie gorąco, to może zacznę sezon pływacki nad okolicznymi jeziorami :-)

ździsie:

Polski Fiat 126p w Pobiedziskach - klasyk w kolekcjonerskim stanie.


linia energetyczna we Wierzonce


upał


Jezioro Kowalskie

Okolicznie z Anią

Niedziela, 2 czerwca 2019 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Temperatura pozwoliła dopiero na wieczorny wypad, bo od rana było tak gorąco w Pobiedziskach topił się asfalt. Wieczorem zrobiłem sobie z Anią rundę po okolicy Pobiedzisk.


kościół w Imielnie


okolice Imielna

Pola Lednickie

Sobota, 1 czerwca 2019 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Wspólnie z Anią i moim bratem Wojtasem pojechaliśmy na wycieczkę na Pola Lednickie, gdzie dziś odbywa się to słynne spotkanie pod "Bramą Rybą". Jechaliśmy okolicznymi wioskami, a w Skrzetuszewie natrafiliśmy na tłumy ludzi zmierzających w kierunku Pól Lednickich. My się jakoś przecisnęliśmy między ludźmi i podjechaliśmy najbliżej jak się dało, aby zobaczyć to miejsce pełne ludzi i posłuchać o czym prawią z mikrofonów.
Potem na powrocie złapałem kolejnego laczka, ale myślę że przyczyna została wykryta - zapraszam na bloga Ani. Był to kawałek aluminiowego, ostro zakończonego elementu, taki opiłek schowany pod opaską na obręczy koła.
Poza tym na powrocie, już w Pobiedziskach nad Jeziorem Biezdruchowskim oddano do użytku zespół pomostów, który budowano z perypetiami ponad rok czasu, ale efekt końcowy jest wyśmienity i na pewno będzie to obowiązkowy punkt naszych pieszych wycieczek po Pobiedziskach.
Ciepły i przyjemny dzień dziś był i wreszcie udało się Wojtasa na rower wykopać :-)

ździsie:


cielaczki


ludzie zmierzający na Pola Lednickie


Ania i Grigor na Polach Lednickich


ludzi dużo


Pola Lednickie nieco dalej


Ania i Wojtas zadowoleni jadą


nowe pomosty nad Jez. Biezdruchowskim w Pobiedzskiach


EU07 w Pobiedziskach



praca + ulewa

Piątek, 31 maja 2019 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, dpd
Nie spodziewałem się takiej ulewy i wyjechałem z pracy w samo oko cyklonu. Wracałem drogą okrężną, polnymi drogami, a czasem nawet samym polem i przed Wierzonką dopadł mnie gruby deszcz. Jadąc śladem traktora na polu zboża, chciałem ominąć kałużę i wjechałem kołem w bruzdę błota i przeleciałem przez rower zaliczając miękką glebę :-)
Szczęście, że byłem blisko Wierzonki to schroniłem się u rodziców. Potem już tak lało, że musiała mnie Ania autem odbierać. Ale wypad super, bo dużo się działo.

Tak sobie jechałem i takie rzeczy widziałem:


droga polna Mechowo - Kicin


Dziewicza Góra


aleja drzew Wierzenica - Wierzonka


jazda między łanami zboża w Wierzonce


gleba - na szczęście spadłem za kałużą :-)


no i leje

praca + Ania

Czwartek, 30 maja 2019 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Kolejny dzionek dojazdu do pracy rowerem zaliczony i kolejny raz Ania wyjechała po mnie, aby towarzyszyć mi w drodze powrotnej do domu. Towarzystwo Ani pozwala mi zapomnieć o umęczonych mięśniach nóg podczas pracy. Tak właśnie - umęczonych! Kiedyś kolega używał w pracy krokomierz i wyszło mu średnio 15km przebytego dystansu podczas 8h/dzień obsługi klienta w sklepie, więc nogi mam ciężkie jak z cementu.
W drodze powrotnej jechaliśmy w większości terenowymi ścieżkami przez Kobylnicę, Katarzynki, Uzarzewo i Park Krajobrazowy Promno.

ździsie:

Felt pod świerkiem w Kobylnicy.


Szuter w Katarzynkach.


Pagórki w Katarzynkach.


Balon nad Anią w Pobiedziskach.



praca + drugi laczek

Środa, 29 maja 2019 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km, dpd
Coś dziś chłodem zawiewało od rana. Tak zawiewało, że mi tak ładnie włosy na rękach stały. Świecące słońce nie dawało rady i musiałem deptać ostro żeby się rozgrzać. Do pracy dojechałem szybko, ale na finiszu złapałem laczka! To już drugi w tym tygodniu. Idę na rekord. Przyczyną okazała się być wada techniczna dętki tzn. ona była po prostu ch....wa!
Humor poprawiła mi po pracy Ania, która znowu dziś postanowiła odprowadzić mnie do domu i dlatego powrót przebiegał bardzo miło i bez laczków :-)


Elf sunie do Pobiedzisk

praca + Ania

Poniedziałek, 27 maja 2019 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km, dpd
Najpierw do pracy, a po pracy czekała już na mnie Ania, która odprowadziła nas do domu. Wracaliśmy sobie spokojnie swoimi ścieżkami, w dużej mierze terenowymi, kiedy to nagle, nie wiadomo od czego poczułem jakbym jechał po czymś miękkim. Tym razem trafiło na mnie - laczek w tylnym kole!
Dętkę wymieniałem w lesie (właśnie tak), gdzie komary zrobiły sobie ze mnie ucztę,  teraz mnie wszystko swędzi. Ale na szczęście serwis poszedł szybko i mogliśmy sprawnie wrócić do domu.
W mojej rodzinnej Wierzonce spotkaliśmy mojego brata Wojtasa, który zrobił nam poniższe zdjęcie. Musze go w końcu na rower wyciągnąć...

ździsie


We Wierzonce zaraz wjedziemy do lasu.


jazda lasem

okolica

Wtorek, 21 maja 2019 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Popołudniowy wypad, po pracy, po okolicy i z Anią. Większość trasy po polnych drogach gminy Pobiedziska. Zwyczajny wyjazd dla zdrowia.

polna droga Berkowo - Podarzewo

PK Promno i okolice

Poniedziałek, 20 maja 2019 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Popołudniowa przejażdżka po gminie Pobiedziska, a dokładniej po Parku Krajobrazowym Promno zażyć troszkę terenowej jazdy w lesie i nacieszyć oczy widokiem Jeziora Kowalskiego ze skarpy w Jerzykowie, gdzie już dawno nie gościłem.
Ania złapała dziś pierwszego laczka w tym roku - wymiana dętki poszła sprawnie. 

ździsie:

las w PK Promno


Moja fura w tle bezimiennego głazu narzutowego o pokaźnych rozmiarach, w okolicy Jeziora Dębiniec w PK Promno.


Skrajem lasu do Biskupic - zboża już tak pięknie pachną.


Podjazd na skarpę w Jerzykowie nad Jeziorem Kowalskim.


Widok ze skarpy na Jezioro Kowalskie

A na koniec z serii tematów pozarowerowych. Kolejna książka przeczytana w maju.