praca + drugi laczek
Humor poprawiła mi po pracy Ania, która znowu dziś postanowiła odprowadzić mnie do domu i dlatego powrót przebiegał bardzo miło i bez laczków :-)

Elf sunie do Pobiedzisk

kiedyś miałem w ciągu 2 tygodni 3 laczki w tym samym kole. okazało się, że w oponie siedział jakiś kolec który nie był widoczny i atakował dętkę dopiero podczas jazdy :)
tony1974 06:56 piątek, 31 maja 2019
Ja w tym roku tez już złapałam drugiego "laczka"....
Nefre 07:38 czwartek, 30 maja 2019
Nie chcę siać defetyzmu ale czasem takie notoryczne łapanie kapci może też być objawem pęknięcia obręczy .... Ogólnie to polecam tubelesy. Trzeba się z tym namęczyć ale potem całe lata tylko się leje mleko i się jeździ bez kapcia.
tmxs 21:01 środa, 29 maja 2019
Ja miałem jesienią taką czarną serię- chyba 4-5 laczków w ciągu 2 tygodni. Wcześniej kilkanaście tysia bez przygód. Musisz to przetrwać, potem będzie spokój :)
robd 20:58 środa, 29 maja 2019
Trollking - Nie posiadała wychwytu kołkowego na sztywnym balansie, który jest niezbędny do utrzymania ciśnienia wstecznego w przyczłapach do bulgulatora. Lub prościej - tania była :-)
grigor86 20:54 środa, 29 maja 2019
Też ubrałem dziś jesienną bluzę. Przecież mamy prawie lato :)
Trollking 20:25 środa, 29 maja 2019
No i tak, wiało... Nic nowego :/
Po czym się ocenia wspomnianą "cechę" dętki? :)
Chłodno dlatego ja dziś pojechałem w długich portkach i bluzie.
strus 19:54 środa, 29 maja 2019