praca + kaszlok

Poniedziałek, 3 czerwca 2019 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
O 6:30 rano było już 20*C, więc powrót z pracy zapowiadał się gorący. Tak też było, bo podczas powrotu termometr wskazywał ponad 30*C, a dla mnie to zdecydowanie za dużo i pociłem się jak parowóz pod górkę. 
Mimo to, pogoda jest piękna i trzeba z niej korzystać. A jak tak dalej będzie gorąco, to może zacznę sezon pływacki nad okolicznymi jeziorami :-)

ździsie:

Polski Fiat 126p w Pobiedziskach - klasyk w kolekcjonerskim stanie.


linia energetyczna we Wierzonce


upał


Jezioro Kowalskie

Komentarze (5)

Maluszek, słupy i jezioro w dole - kwintesencja Grigora :P

marcingt 11:48 czwartek, 6 czerwca 2019

Upał konkretny więc po każdej, nawet krótkiej trasie "rękawki" na ramionach coraz bardziej wyraźne! :D

ekarol 06:32 wtorek, 4 czerwca 2019

To już coraz rzadszy widok(126p)..., a szkoda.

robd 20:00 poniedziałek, 3 czerwca 2019

O kurczę, ta 126-tka nawet ze znaczkiem "Polski Fiat"... Miodzio! :) Jedynie te lusterka wydają mi się mało oryginalne.

Jest ciepło, fakt :/

Trollking 19:49 poniedziałek, 3 czerwca 2019

Słupy+Grigor=<3<3<3

kubolsky 19:45 poniedziałek, 3 czerwca 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!