wieczorna przejażdżka po okolicy

Środa, 17 czerwca 2020 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Wyjazd ok 19:00 na wycieczkę z Anią po dalszej okolicy, czyli zahaczenie o sąsiednie gminy: Swarzędz i Kostrzyn. Wycieczka bardzo przyjemna, ze względu na temperaturę i trasę, prowadzącą w większości po mało uczęszczanych drogach.

trasa:
ździsie:

Góra - Puszczykowo Zaborze


Puszczykowo Zaborze - Sarbinowo (gm.Swarzędz)


elektryczność


Widok na poznańskie wieże RTV na Piątkowie z Sarbinowa (gm.Swarzędz).


Rynek w Kostrzynie - jak dla mnie mało atrakcyjny.


wieczór


Ania na wiadukcie w Iwnie (gm.Kostrzyn).


Wieczorny klimat.


Park Krajobrazowy Promno na horyzoncie.

wieczorna przejażdżka po okolicy

Niedziela, 14 czerwca 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Wyjazd z Anią przed 19:00 na wycieczkę po okolicy. A dokładnie z Pobiedzisk przez PK Promno do gminy Kostrzyn, znanymi nam ścieżkami. Dzień jest teraz tak długi, że nawet wyjeżdżając z domu o tak późnej porze, wróciliśmy po 40km przy świecącym słońcu - fajne to :-)
Po drodze zahaczyliśmy o polne wzniesienie terenu w okolicy między Tarnowem (gm.Kostrzyn), a Górą (gm.Pobiedziska), skąd mamy fajny widok na rozległe pola i co najlepsze wysoką, poznańską zabudowę. Co jeszcze ciekawego widzieliśmy, to w ździsiach poniżej.

ździsie:

Polna droga z Sokolnik Gwiazdowskich do Gwiazdowa (gm.Kostrzyn).


Polne wzniesienie terenu między Tarnowem, a Górą.


Poznańskie wieżowce widziane ze wzniesienia w Tarnowie ok. 20km w linii prostej przy zoomie cyfrowym 40x (Jakość słaba ze względu na zoom cyfrowy).


EC Poznań Karolin - zoom cyfrowy 40x


Zachód słońca nad Jeziorem Góra (gm.Pobiedziska).

wieczorne orzeźwienie

Sobota, 13 czerwca 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Rower mieliśmy w planach od rana, jednak tylko wieczorny wypad mógł dziś dać ulgę przed tym tropikalnym klimatem, dlatego termin wyjazdu przesunęliśmy na godzinę ok.18. To było dobre przesunięcie, bo mimo późnej pory, na termometrach naszych liczników widniała wartość ok.26*C, co jest już do przyjęcia, pod warunkiem że jedzie się do lasu :-)
Pokręciliśmy po Lasach Czerniejewskich i jego okolicach. A kiedy wracaliśmy, słonko chyliło się ku zachodowi, więc jakoś daliśmy radę :-)
Przypomnę, że jechaliśmy we trójkę - Ania, Wojtas i ja oczywiście.

 trasa:

ździsie:

W Lasach Czerniejewskich klimat niczym w lasach deszczowych.


Super szuterek przez Lasy Czerniejewskie.


Czerwcowy, polny klimacik.


Elektrownia wiatrowa w Nekli góruje nad okolicą.


Boeing 747 cargo przelatujący nad naszymi głowami w Siedlcu (gm.Nekla).

czerwiec w gminie Kiszkowo

Piątek, 12 czerwca 2020 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Piękny czerwiec za oknem, więc trzeba było ruszyć dupska na jakąś miłą wycieczkę wśród pięknych okoliczności przyrody. Oprócz oczywiście Ani, towarzyszył nam dziś mój brachol Wojtas, który rezyduje w Pobiedziskach na weekend.
Celem wypadu była mała wieś w gminie Kiszkowo - Łagiewniki Kościelne.
Dlaczego taki cel? A tak dla hecy. Czy celem musi być od razu Kraków, Bałtyk, albo góry? A niech się łagiewniczanie cieszą, że właśnie ich mała wioseczka została wybrana przez ekipę Grigora, jako cel wycieczki :-) Poza tym Łagiewniki Kościelne okazały się być bardzo ciekawą i zadbaną wsią, w której podziwialiśmy stary dwór, park ze ścieżką edukacyjną oraz ciekawą wyspę lodową na stawie zwaną "Kipą".
Po drodze cieszyliśmy oczy czerwienią makowych pól, zielenią świeżych liści, fioletem facelii, żółcią rzepaku oraz błękitem nieba. Poza tym nieźle się opaliliśmy, bo słońce grzało dziś rekordowo w tym roku.

trasa:
a oto ździsie:

Czerwień polnych maków. Teraz wiecie skąd się bierze nazwa tego miesiąca?


Ceglany budynek w Kuraczu (gm.Pobiedziska).


Jazda drogami polnymi daje nam wiele przyjemności.


Droga polna Kuracz - Nadrożno (gm.Pobiedziska).


Fiolet facelii i żółć rzepaku po drodze.


Takie drogi uwielbiamy. Polna przeprawa z Łagiewnik - do Gniewkowa (gm.Kiszkowo).


Zima w czerwcu? Nie, to nasiona topoli osiki.


Przerwa na lody w Kiszkowie.


Jezioro Rybno Wielkie. Udało się ująć uciekającą sarnę przy okazji.

No i jesteśmy w Łagiewnikach Kościelnych, a tam:

Bydło się relaksuje.


Dwór z XIX w. w Łagiewnikach kościelnych (gm.Kiszkowo).


Wyspa lodowa Kipa w Łagiewnikach Kościelnych.


Jesion wyniosły o obwodzie 521cm w parku w Łagiewnikach Kościelnych.


Fragment pięknego parku i ścieżki dydaktycznej w Łagiewnikach Kościelnych.

Potem już wracaliśmy spokojnymi, asfaltowymi drogami przez Lednicki Park Krajobrazowy do domu, zahaczając po drodze o słynny pałac w Zakrzewie.

Pałac w Zakrzewie (gm.Kłecko).

Świetna wyrypka wyszła, ale przez ten dzisiejszy upał nieźle dostaliśmy w kość. Teraz piecze nas skóra na rękach :-)))

buszująca w zbożu

Wtorek, 9 czerwca 2020 · Komentarze(10)
Kategoria 1-40 km
Nastał najpiękniejszy okres w roku bez dwóch zdań. Przełom maja i czerwca to bez wątpienia najbardziej barwna pora w przyrodzie. Kolory i zapachy jakie oferuje nam otoczenie nie mają sobie równych. Dziś mimo zmęczenia po pracy, wsiedliśmy wspólnie z Anią na rowery i zrobiliśmy sobie takie miłe, relaksacyjne kółeczko po okolicy. Po drodze zahaczyliśmy o Jezioro Lednickie, ciesząc nań zmysły szumem falujących zbóż jęczmienia.
Trochę się rozmarzyłem pisząc powyższe, ale naprawdę takie chwile w życiu trzeba doceniać. Wspólne chwile z ukochaną, spędzone na rowerach, w przepięknych okolicznościach i w jeszcze piękniejszych miejscach - to jest bezcenne. Życzę każdemu takich doznań :-)

ździsie:

muszelka na plaży w Rybitwach (gm.Łubowo)


Jezioro Lednickie


kolejowo


Cudny szuter w Kocanowie (gm.Pobiedziska).


Buszująca w zbożu :-*


mak polny

po naszej gminie

Sobota, 6 czerwca 2020 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Wspólne kółko po gminie Pobiedziska z Anią. O mały włos nie pojeździlibyśmy dziś wcale, bo jak chwyciłem za rower, z tyłu miałem oponę na flaku, a kiedy wyciągnąłem drugi rower, to na dworze zaczął padać deszcz. Jednak jakoś się tak ułożyło, że w końcu pojechaliśmy do przodu i przy okazji odświeżyliśmy sobie niektóre, terenowe drogi w okolicy.

oto kilka atrakcji:

Kładka z gałęzi na rzece Głównej w Kuraczu.


Jaguar XKR


Jezioro Kowalskie


Ania w drodze do Promna.


dla Ani :-)

po robocie

Czwartek, 4 czerwca 2020 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Miałem ostatnimi czasy robotę do wykonania i rower musiał iść w odstawkę - nie samym rowerem człowiek żyje. No ale dziś w końcu wsiadłem i pojeździłem. Kółko po gminie Pobiedziska, tak dla relaksu, z Anią oczywiście.

z ciekawostek:

grupa akrobacyjna ŻELAZNY


kozioł


Trakt Bednarski


W Pobiedziskach ten pan nie jest chyba lubiany.

w teren z Robertem

Środa, 20 maja 2020 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Popołudniowa ustawka z Robertem. Cel - Puszcza Zielonka. Ale zanim dojechaliśmy do celu, po drodze było mnóstwo jazdy w terenie, co nam obydwu bardzo pasowało. Wyszło niezłe koło i fajny dystans, z czego większość po drogach nieutwardzonych. Takie wypady lubię, bo w przyjemnej okolicy i świetnym towarzystwie. Dzięki Robert za towarzycho i do następnego.

trasa:
ździsie:

Robert


Obora w Uzarzewie Święcinku (gm.Swarzędz).


Jezioro Miejskie w Okońcu (gm.Murowana Goślina).


woda nawet ciepła


zaskroniec


w teren

Niedziela, 17 maja 2020 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Na spotkanie rowerowe z kolegami do lasu. Zebrało nas się czterech i zrobiliśmy wspólnie kilkanaście kilometrów po Puszczy Zielonce, która jest idealnym miejscem do jazdy w terenie, jednak dziś mieliśmy nieco utrudnione zadanie, ponieważ rano nad lasem latały samoloty zrzucające nad całym kompleksem jakieś chemikalia na owady. Z tego względu wszędzie wjechać się nie dało, ze względu na zagrożenie dla zdrowia.
Czas miałem dziś jednak ograniczony i musiałem odłączyć się od grupy, celem powrotu do domu. W drodze powrotnej towarzyszyła mi Ania, która dziś miała większe szczęście do obserwacji dzikiej zwierzyny niż ja. Mnie udało się upolować zająca i zaskrońca, a Ani - ZOBACZ.

Jak się jedzie w grupie, to nie ma za bardzo czasu na zdjęcia, dlatego dziś skromnie jeśli o zdjęcia chodzi. Z kolei mam satysfakcję z kilometrów pokonanych w samym tylko terenie:

Tablica informacyjna w Puszczy Zielonce.


Ścieżka leśna w okolicy Kołaty (gm.Pobiedziska)


zając szarak


zaskroniec zwyczajny

Ps. Piotras, Docent, Cinek - miło było spotkać, dzięki :-)


jelenie w Lasach Czerniejewskich

Sobota, 16 maja 2020 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
W tytule chodzi o to, że..

... widzieliśmy dziś w lesie kilka łań i młodego byka...



...które stały na drodze, obserwowały nas i pewnie sobie o nas myślały, że: "Co to za jelenie?".

Poza tym takie ścieżki w Lasach Czerniejewskich lubimy najbardziej:

Droga Jezierce - Rakowo w Lasach Czerniejewskich.


bloki w Czerniejewie

Zarówno wczoraj jak i dziś mieliśmy szczęście do obserwacji jeleni i to zupełnie niespodziewanie. Wczoraj stadko byków z potężnymi porożami w polu, a dziś w lesie małe stadko kilku łań i jednego młodziaka z kiełkującym porożem. No i chyba muszę przyznać wszystkim rację, że jednak ja to mam szczęście do spotykania zwierząt na swojej trasie :-)

wpis Ani - tutaj