praca + Dolina Cybiny

Poniedziałek, 27 kwietnia 2020 · Komentarze(10)
Kategoria dpd, 40-100 km
Dzień idealny na rower ze względów pogodowych, szczególnie po pracy. Dojazd jak widać po śladzie na mapie najszybszym wariantem, ale powrót to już inna bajka. Zresztą dziś, przy tak pięknej aurze, grzechem byłoby wracać szybko do domu.
Odwiedziłem Jezioro Swarzędzkie i potem Dolinę rzeki Cybiny i takimi tam wiejskimi drogami polnymi wracałem ubrany na krótko. Chcę więcej takich dni.

trasa:

ździsie:

EC Poznań Karolin. Komin o wysokości 205 m


ET 22 przejeżdża przez Zieliniec (gm.Poznań)


Anna do wzięcia :-)


Jezioro Swarzędzkie


Dolina rzeki Cybiny


rzepakowo


Droga polna Uzarzewo - Sarbinowo (gm.Swarzędz)


Przełom Cybiny w Buszkówcu (gm.Kostrzyn). Rzeka w tym miejscu przypomina potok górski.


Cybina

Komentarze (10)

Ale się halsowałeś w powrotnej drodze z pracy, pewnie pod wiatr było.

tanova 19:28 wtorek, 28 kwietnia 2020

Trollking - przypadkowa :-)
Panie Jurku - Zdążyły uciec.
Andrzej - Bardzo mi miło. W odpowiedzi powiem, że od kiedy jestem na bs, to po PK Zielonka jeżdżę na partyzanta, ale czasem studiuję przed wyjazdem mapę parku, odświeżając sobie w pamięci co ciekawsze miejscówki. Ja już tyle lat jeżdżę po Zielonce, że żadnych gps, ani map nie potrzebuję. Jednak są tam jeszcze miejsca, których nie odkryłem, więc zachęcam Cię abyś nadal śledził mojego bikeloga :-) Pozdrawiam
Jarek - To ja lekko leciałem przy robieniu zdjęcia :-)
strus - Life is brutal!

grigor86 18:04 wtorek, 28 kwietnia 2020

Mi było bardzo żal że za oknem piękna pogoda a ja na drabinie śmigam zamiast na rowerze.

strus 17:00 wtorek, 28 kwietnia 2020

Dzięki za fote komina :D wygląda jak by trochę leciał

Roadrunner1984 16:21 wtorek, 28 kwietnia 2020

Super ujęcie ciopongu. Ale zdecydowanie najbardziej malowniczy jest przełom Cybiny, zapachniało górami :)

Marecki 12:03 wtorek, 28 kwietnia 2020

Czesc, nigdy niemialem tu konta, ale jestem Twoim dlugoletnim fanem :) @grigor.
Tez jestem pasjonatem puszczy zielonki i okolic, takze śledząc Twoje wyjazdy i fotki, zawsze chetnie na nie patrze i przypominają mi fajne miejsca.

Pytanie mam konkretne:
- jak jezdzisz rowerem, i trafiasz na rozne sciezki, to masz gps odpalony caly czas, zeby mniej wiecej podązac w kierunku w ktorym chcesz, czy masz mapę, albo w ogole na partyzanta jezdzisz jak sie uda?
Bardzo sie zastanwaiam, jak podchodzisz do tematu planowania tras.

andrzejt222 09:21 wtorek, 28 kwietnia 2020

O dzisiaj nie ma na fotkach zwierzaków...

jerzyp1956 06:49 wtorek, 28 kwietnia 2020

Tych jezior zawsze będę wam zazdrościł - jak tłumy na jednym, to myk na drugie. I tak do skutku :)

Lapec 06:14 wtorek, 28 kwietnia 2020

O, u Ciebie też górskie klimaty :)

"Grzechem byłoby wracać szybko do domu" - przypadkowa gra słów/imion? :)

Trollking 21:23 poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Te pola rzepaku teraz rzadzą.

robd 20:15 poniedziałek, 27 kwietnia 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!