Wycieczka do Iwna, Parku Krajobrazowego Promno i jego okolic.
Tym razem Ania miała okazję pobawić się w przewodniczkę turystyczną po swoich fyrtlach, bo jeździliśmy właśnie po Iwnie, po okolicach Iwna i po Parku Krajobrazowym Promno. Ania nie raz zadziwiła mnie swoją wiedzą o swojej miejscowości oraz znajomości leśnych ścieżek w PK Promno, których ja nie znałem, mimo przemierzenia tego parku niby na wskroś - spisała się na dobre wino :-)
oto trasa:
Na początku wyruszyłem z tatą z Wierzonki, w kierunku Kostrzyna, gdzie czekała na nas Ania. Po drodze delektowaliśmy się cudowną pogodą, śpiewem skowronków i ciepełkiem.

Wspólne zdjęcie w Glince Duchownej z widokiem na dolinę i Iwno w oddali© grigor86

Łabędzie na polu w okolicy wsi Gortatowo.

Sarny wygrzewające się na polu, a w oddali wieś Gwiazdowo i nieczynna gorzelnia na pierwszym planie.
Następnie już wraz z Anią w roli przewodniczki przejechaliśmy Kostrzyn Wlkp. i dojechaliśmy do Iwna. Tutaj podziwialiśmy tą piękną i bogatą historycznie wieś. Na miejscu podjechaliśmy pod słynny pałac i stadninę koni, aby potem odbić na malowniczo położone wioski jak na przykład Glinka Duchowna, gdzie sielski klimat i ciekawie usytuowane stawki w dolinach pięknie wpisują się w obraz wioski idealnej - wioski wzorcowej.
Po wjechaniu do Parku Krajobrazowego Promno, Ania pokazała nam świetne krosowe ścieżki, a raz nawet musieliśmy przedostać się przez wartki strumień po kłodach.

jazda serwisówką

W Iwnie powóz konny na tzw. spoczni.

Nieczynna gorzelnia w Iwnie.

Pałac w Iwnie© grigor86

Kot na rybach© grigor86

Krajobraz okolic Glinki Duchownej© grigor86

Wiklinowe trociny w Buszkówcu© grigor86

Leśna wyspa na polu w okolicach Buszkówca© grigor86

Park Krajobrazowy Promno - wąwóz© grigor86

Zjazd wąwozem w PK Promno© grigor86

Przenoszenie rowerów przez strumień w PK Promno© grigor86

Park Krajobrazowy Promno© grigor86
Kolejny świetny wypad tego weekendu. Wielka zasługa mojego towarzystwa, ale także pogody, która w końcu pokazała swoje przyjazne oblicze. Oj chciałbym, żeby takie dni były codziennie...

































































