Jazda próbna

Poniedziałek, 20 marca 2017 · Komentarze(7)
Kategoria 1-40 km
Skończyłem serwis mojego drugiego Felta, czyli tzw. zimówki. Pracy przy nim było od groma, ponieważ do wymiany poszły takie części jak:
- mechanizm korbowy
- wolnobieg
- łańcuch ze spinką
- linki i pancerze hamulców i przerzutek
- klamkomanetki
- siodełko
- pedały
- zaciski hamulców
- kółka prowadzące tylnej przerzutki

Oczywiście do tego roweru zakładam części z niższej półki, a sama wymiana to pikuś przy posiadaniu odpowiednich narzędzi, jednak regulacja wszystkich układów to już wyższa szkoła jazdy, gdzie potrzebna jest wiedza i umiejętności, a ja nieskromnie powiem że je mam, dlatego też oprócz satysfakcji z własnoręcznego złożenia roweru, mam także sporo kasy w kieszeni - na tą konfigurację straciłem tylko 200zł.

To mam już rower gotowy do kolejnego zajechania go w błocie, śniegu, soli i Bóg wie czym jeszcze. Będę używał go także podczas dojazdów do pracy i takich tam niewymagających tras wokół komina.
Dziś wsiadłem na niego i przejechałem się kontrolnie - jest malina! Wszystko pracuje i współgra bez najcichszego zgrzytnięcia. Jestem z siebie dumny :-)))




Na koniec niespodzianka dzisiejszego krótkiego wyjazdu. Natknąłem się przypadkowo na najsłynniejszego żeńskiego Kota na bikestats.
Pogaworzyliśmy chwilę i nawet udało mi się zrobić koleżance zdjęcie.

Oto Kot w różowych barwach.  Pozdrower Marzena :-)

Komentarze (7)

Ja za serwis rowerowy chwalić będę Ciebie zawsze, bo na szczęście mam taryfę ulgową :)) Rower prezentuje się świetnie!

anka88 21:05 wtorek, 21 marca 2017

To jest fajne w zimówkach - robią się niemal za darmo, moja ciocia Lorella też już czeka na zimę, a osprzęt ma taki, że kiedyś bym taki chciał w rowerze podstawowym, hehe.

z3waza 20:55 wtorek, 21 marca 2017

No i maszyna do ciężkich robót odnowiona. Ja ostatnio - przebywając na przymusowym odwyku od roweru - także składałem w garażu nowy "stary" rower na bazie ramy GT Avalanche.

zarazek 07:34 wtorek, 21 marca 2017

Takie spotkania są fajne, a jak się na drodze spotka KOTA to już całkiem miodzio :)

Bitels 20:19 poniedziałek, 20 marca 2017

Trollking - Marzenę spotkałem już kilka razy w trasie :-) A jeśli o serwis chodzi, to sprawia mi to przyjemność, dlatego to sobie sam robię.
Marzena - Przekręcenie pół obrotu śruby w główce sterów i po bólu :-) A zdjęcie wydaje się robione w ciemności, ponieważ Twoja różowa kurtka zabsorbowała całe światło lampy błyskowej :-)

grigor86 20:12 poniedziałek, 20 marca 2017

Jak stery? :)
Myślałam, że było jaśniej, ale faktycznie - to już prawie robiło się ciemno, gdyśmy się spotkali :))

Kot 19:58 poniedziałek, 20 marca 2017

No proszę, świat jest mały :)

Podziwiam umiejętności. Ja z serwisowania posiadam jedną - umiem zapytać czy akurat gdzieś mają wolne terminy :)

Trollking 19:34 poniedziałek, 20 marca 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!