z Czarkiem po gminie Pobiedziska

Niedziela, 31 marca 2024 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Objazdówka gminy Pobiedziska, bo ile można jeść i nic nie robić w święta!? Ale się ciepło zrobiło od wczoraj, że nawet w krótkim rękawku jechałem. Czarek oczywiście wpadł w 1,5h błogostan, dlatego mogliśmy sobie nieco powariować z Anią w temacie trasy. 
Wyszło tak: Pobiedziska - Kaczyna - Pobiedziska Letnisko - Promno Stacja - Borowo Młyn - Gorzkie Pole - Kołata - Wronczyn - Krześlice - Złotniczki - Nadrożno - Pobiedziska.

ździsie:

muzyka w Pobiedziskach 


jest i żuraw


Słonce jakieś jakby przez mgłę...?

Jezioro Wronczyńskie Duże


Jezioro Jerzyńskie


Uwielbiam nasze postoje - tutaj nad Jeziorem Jerzyńskim.

do następnego

z Czarkiem dookoła Jeziora Lednickiego

Sobota, 30 marca 2024 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Pomimo niedyspozycji zdrowotnej (Czaruś na szczęście zdrowy, ja mam infekcję górnych dróg oddechowych i stan zapalny mięśnia grzbietowego, a Anię boli gardło i pewnie zaraz się zacznie...), postanowiliśmy wsiąść na rowery i choć kilka kilometrów przejechać tego dnia. Za cel obraliśmy objechanie dookoła Jezioro Lednickie. Zapakowałem zatem rowery na dach i jazda gdzieś bliżej brzegu - zaparkowaliśmy na Polach Lednickich, skąd wyruszyliśmy w 20 kilometrową trasę. Było troszkę smarkania, kaszlenia i kłucia w plecach, ale mimo tego muszę przyznać, że jazda na rowerze jest tak wielką przyjemnością, że na chwilę się o tym wszystkim zapomina i widzi się tylko kolory budzącej się do życia przyrody, uśmiechniętych ludzi i świecące Słońce. 
Tym sposobem, okrążyliśmy całe Jezioro Lednickie, ze śpiącym synkiem w przyczepce, ciesząc się nadeszłą wiosną.

ździsie:

karadeja


Jezioro Lednickie


Dziekanowice - Komorowo 


Komorowo - Waliszewo


Waliszewo


Bociek trochę niewyraźny ,ale jest!


a to moja bocianica :-***


sarny


minihelikopter

do jutra :-)))

pora na przyczepkę

Sobota, 16 marca 2024 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Tej soboty rozpocząłem wraz z moją rodziną sezon przyczepkowy. Warunki pogodowe pozwoliły na krótką, acz treściwą wycieczkę do pobliskiego lasu w Parku Krajobrazowym Promno. Jechaliśmy nowo budowaną obwodnicą Pobiedzisk, potem przedostaliśmy się lasem nad Jezioro Dębiniec, aby następnie przejechać długi, leśno - pagórkowaty teren PK Promna, aż do samych Pobiedzisk, w których to na końcu zrobiliśmy skok nad Jezioro Małe, przy którym oddany do użytku został niedawno "Park Malucha", tam Czarek testował wszystkie sprzęty, trampoliny i zjeżdżalnie... Bawiliśmy się wszyscy dobrze, choć mi i Ani troszkę doskwierała pozimowa ociężałość.

żdzisie:

na obwodnicy Pobiedzisk


sarny w barwach maskujących


dróżkami przez PK Promno


przerwa przy rezerwacie Jezioro Dębiniec


Jezioro Dębiniec


gniazdujące żurawie w rezerwacie Jezioro Dębiniec


nad Jeziorem Małym w Pobiedziskach

Wreszcie się ruszyliśmy :-)

po Pobiedziskach

Sobota, 2 marca 2024 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Wyjazd zwiadowczy, w celu oceny na jakim poziomie jest moja forma, po dłuższej przerwie od aktywności rowerowej. Jak się okazało, z formą nie jest najgorzej, a przy okazji pozwiedzałem sobie miasto i okolicę Pobiedzisk. Sporo się pozmieniało i co najważniejsze, jest już wiosna.

ździsie:

nowa ścieżka przy Jeziorze Małym w Pobiedziskach


nad Jeziorem Małym w Pobiedziskach


gęś gęgawa


wiosennie nad Jeziorem Biezdruchowskim w Pobiedziskach

Pobiedziska - Wierzonka w tę i na zad w terenie

Sobota, 6 stycznia 2024 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Miałem dziś misję kurierską do wykonania i postanowiłem wykonać ją na rowerze. Trasa w zimowej aurze z Pobiedzisk do Wierzonki (gmina Swarzędz) odbyła się w jak to tylko możliwe, w terenowej odsłonie, choć niestety nie obyło się bez przykrych, asfaltowych odcinków.
Na termometrze podczas wyjazdu widniało niecałe -2*C także odziałem się odpowiednio i całą trasę miałem odbytą w przyjemnych i ciepłych okolicznościach. Poza tym jazda w mrozie, po ośnieżonych ścieżkach, wśród lasów, zwierząt, jezior i pól sprawia mi od kiedy pamiętam, nieopisaną przyjemność.  
Finalnie przesyłka do mojego brata została pomyślnie dostarczona, a ja z uśmiechem na twarzy, lekko się tylko zmęczywszy, pokonałem całą drogę w tę i na zad z uśmiechem na twarzy i satysfakcją w głowie. 

trasa: Pobiedziska - Promno Stacja - Borowo Młyn - Jerzykowo - Barcinek - Wierzonka - Uzarzewo - Biskupice - Promno Stacja - Pobiedziska Letnisko - Kaczyna - Pobiedziska.

ździsie:

Jezioro Kowalskie


Jezioro Kowalskie w Barcinku. Zbiornik zaczyna zarastać. Jeszcze około 30 lat temu, kiedy byłem małym chłopcem żadnej trzciny tu nie było.


Lasy wierzonkowskie


Rzeka Główna we Wierzonce. Rzeka ta, ma swój początek w Jeziorze Lednickim w Lednogórze, a kończy swój bieg w rzece Warcie w Poznaniu. Mam do niej ogromny sentyment.


stado saren na polu we Wierzonce


sarny na polu w Uzarzewie


Takich lodowych kałuż miałem dziś sporo do ominięcia.


Na rowerze w mrozie, termos jest zbawienny.

To na tyle, więc pozdrower :-)

sylwestrowa przejażdżka z tatą

Niedziela, 31 grudnia 2023 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
Nadeszła pora pożegnania rowerowego roku 2023 i jak to zwykle u mnie, odbywa się to na rowerze. Wyruszyłem zatem solo na okoliczną przebieżkę po gminie Pobiedziska i już po paru przejechanych kilometrach miałem towarzystwo mojego taty, z którym to zupełnie przypadkowo spotkałem się nad Jeziorem Kowalskim w Jerzykowie :-)
Od tej chwili moja wycieczka nabrała wyższej jakości, gdyż jak wiadomo w towarzystwie taty jeździ się wyśmienicie. 
Poza tym udało nam się zaobserwować nieco dzikiej zwierzyny na polach. Były żurawie, sarny, sójki, kosy, gęgawy, a dzisiejsza pogoda zaskoczyła nas swoją łagodnością, ponieważ słońce świeciło, temperatura idealna ok.5*C i było bezwietrznie.
Jeśli chodzi o aspekt rowerowy w tym roku, to nie będę narzekał że mało, bo kręciłem kiedy tylko mogłem i jakiś tam plan roczny wykonałem i wraz z rodziną odwiedziłem kilka fajnych miejsc w Polsce. Zaliczam ten sezon do udanych i życzę każdemu równie udanego kręcenia korbą w przyszłym 2024 roku i duuuuużo zdrowia!

ździsie:


nasze kciuki mówią jak jest


Jezioro Kowalskie w Jerzykowie


sarny w rzepaku


żurawie w Tucznie


żurawie w Kołatce

Pozdrower

Piknik nad jeziorem Lednickim

Sobota, 25 listopada 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km
Wyjazd ok.11:00 w celu wypicia kawy i przegryzienia jej chałką nad Jeziorem Lednickim. Jazda w większości polnymi drogami, które okazały się być usłane błotem i kałużami, poza tym, tuż po moim wyjeździe zaczął sypać śnieg i zerwał się mroźny wiatr, który chłostał mi poliki. Wypad męczący, niekomfortowy, ale udany ponieważ cel nad jeziorem został osiągnięty i dodatkowo rower został na powrocie wyczyszczony na myjce, a gdzie byłem to w ździsiach poniżej.

ździsie:

polna droga w Pomarzanowicach


Niedawno się tutaj kąpałem.


Nad Jeziorem Lednickim nic się nie działo.


potwór z Lednicy


Dziekanowice


piknik na plaży


myszołów patroluje


Kocanowo - Lednogóra tutaj jechało się wyśmienicie ;-)


polny starlink przelatywał w Kocanowie


sarny łapią promienie słońca na polnej górce


...a słońce grzało dziś konkretnie


tutaj się działo :-)

Do następnego, pozdrower. 

pierwszy śnieg

Niedziela, 19 listopada 2023 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Korzystając z chwili wolnego czasu i świetnej pogody, wyskoczyłem na śnieżną przejażdżkę po terenach leśno - polnych nieopodal Pobiedzisk.
Tuż po wyjechaniu z domu, śnieżyca rozkręciła się na maksa i towarzyszyła mi prawie do samego końca wycieczki. Nie powiem, aby było zupełnie komfortowo jechać na wpół ślepym, w zaparowanych i ośnieżonych okularach i oszczypaną od zimna gębą, jednak mi sprawia to prawdziwą przyjemność, w szczególności gdy jadę w śniegu. 
Delektowałem się tą piękną chwilą i zmarznięty, ale szczęśliwy wróciłem na bazę.

ździsie:

Kapalica


Nowa Górka


czubajka kania 


Czachurki


napój ze zboża w termosie musiał być


polna droga z Imielna do Gołunina - śnieżyca w natarciu


Jezioro Dobre w Pobiedziskach

Pozdrower

praca

Wtorek, 24 października 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, dpd
Jazda do pracy przyjemna, bo z wiatrem w plecy, a po pracy mozolny powrót z wiatrem w twarz i w lekkim deszczu. Październik słabiutki rowerowo, ze względu na wiele czynników, ale żałował nie będę - jeszcze przyjdą czasy na beztroskie rowerowanie :-)

 
październikowa ddr w PK Promno

praca

Czwartek, 5 października 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, dpd
Dziś było zimno i wietrznie, kiedy o 7 wyjechałem z domu, ale za to jaki wschód słońca widziałem! Potem powrót w mżawce, z wiatrem w plecy. 


wschód


niskie chmury