z Czarkiem dookoła Jeziora Lednickiego

Sobota, 30 marca 2024 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Pomimo niedyspozycji zdrowotnej (Czaruś na szczęście zdrowy, ja mam infekcję górnych dróg oddechowych i stan zapalny mięśnia grzbietowego, a Anię boli gardło i pewnie zaraz się zacznie...), postanowiliśmy wsiąść na rowery i choć kilka kilometrów przejechać tego dnia. Za cel obraliśmy objechanie dookoła Jezioro Lednickie. Zapakowałem zatem rowery na dach i jazda gdzieś bliżej brzegu - zaparkowaliśmy na Polach Lednickich, skąd wyruszyliśmy w 20 kilometrową trasę. Było troszkę smarkania, kaszlenia i kłucia w plecach, ale mimo tego muszę przyznać, że jazda na rowerze jest tak wielką przyjemnością, że na chwilę się o tym wszystkim zapomina i widzi się tylko kolory budzącej się do życia przyrody, uśmiechniętych ludzi i świecące Słońce. 
Tym sposobem, okrążyliśmy całe Jezioro Lednickie, ze śpiącym synkiem w przyczepce, ciesząc się nadeszłą wiosną.

ździsie:

karadeja


Jezioro Lednickie


Dziekanowice - Komorowo 


Komorowo - Waliszewo


Waliszewo


Bociek trochę niewyraźny ,ale jest!


a to moja bocianica :-***


sarny


minihelikopter

do jutra :-)))

Komentarze (3)

Życze zdrówka. Brawo też za boćka, to zawsze powód do radochy..

Marecki 18:34 środa, 3 kwietnia 2024

Rower potrafi działać leczniczo, zdrówka! ;)

Kolzwer205 18:43 wtorek, 2 kwietnia 2024

Super, lepiej tak (na ośmiu kołach), niż wcale :)

Jak zwykle przyroda Was lubi :)

Zdrówka! Coś czuję, że rower będzie miał moc leczniczą. Jak zwykle ;)

Trollking 23:07 niedziela, 31 marca 2024
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!