sylwestrowa przejażdżka z tatą
Od tej chwili moja wycieczka nabrała wyższej jakości, gdyż jak wiadomo w towarzystwie taty jeździ się wyśmienicie.
Poza tym udało nam się zaobserwować nieco dzikiej zwierzyny na polach. Były żurawie, sarny, sójki, kosy, gęgawy, a dzisiejsza pogoda zaskoczyła nas swoją łagodnością, ponieważ słońce świeciło, temperatura idealna ok.5*C i było bezwietrznie.
Jeśli chodzi o aspekt rowerowy w tym roku, to nie będę narzekał że mało, bo kręciłem kiedy tylko mogłem i jakiś tam plan roczny wykonałem i wraz z rodziną odwiedziłem kilka fajnych miejsc w Polsce. Zaliczam ten sezon do udanych i życzę każdemu równie udanego kręcenia korbą w przyszłym 2024 roku i duuuuużo zdrowia!
ździsie:

nasze kciuki mówią jak jest

Jezioro Kowalskie w Jerzykowie

sarny w rzepaku

żurawie w Tucznie

żurawie w Kołatce
Pozdrower




