Dziś wyjechaliśmy wszyscy razem późnym popołudniem, bo ok. 16:20. Jakoś tak ciężko było się zerwać o poranku, kiedy tyle obowiązków na głowie. Pewnie, można zostawić chatę brudną, obiad zamówić na wynos i synka nie uśpić na popołudniową drzemeczkę, jednak wszystko to może się tylko później obrócić przeciwko nam (rodzice). Także nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo finalnie wyszła nam wspaniała wycieczka w późno popołudniowych klimatach naszej pięknej, a jakże gminy Pobiedziska.
Trasę wymyśliłem ja i trzymałem ją w tajemnicy do prawie samego końca, gdyż przebiegała ona drogami terenowymi do kwadratu i bałem się, że Ania powie coś w stylu: "Czy Ty jesteś normalny?" - były zatem dróżki polne wśród kukurydzy, leśne dukty Parku Krajobrazowego Promno, kamieniste podjazdy i śliskie zjazdy i pełne wybojów ścieżki w Dolinie Cybiny, piaszczyste drogi polne i odrobina lesserskich asfaltowych ddr'ek.
Czarek sobie śpiewał z zadowolenia przez większość trasy, a Ania też była "za", choć przy końcówce coś wspomniała o zmęczeniu :-)
Co tu dużo gadać, trasa choć krótka, to obfita w prawdziwy teren i jak to niektórzy mówią trasa w terenie liczy się podwójnie, a z przyczepką to nawet potrójnie.
trasa: Pobiedziska - Wójtostwo - Kaczyna - Promienko - Góra - Tarnowo - Buszkówiec - Kociałkowa Górka - Kapalica - Pobiedziska.
ździsie:

Jezioro Wójtostwo i bus w krzakach.

Park Krajobrazowy Promno. Czarek krzyczał: "Jaś" :-)))

Zjazd do Doliny Cybiny, po mokrych kamieniach w okolicy między Promienkiem, a Górą. Ale mi lampa świeci!

Dolina Cybiny. Czarek zadowolony coś już zaczął nucić pod nosem.

Jezioro Góra i auto w trzcinach

Takie drogi to my lubimy właśnie. A synek im więcej hopek, tym więcej radości :-)))

W Górze podjechać pod kamienistą górkę się nie dało, trzeba było pchać cały ten majdan.

W Górze takie oto widoki na Poznań. Przepraszam za jakość, ale coś tam widać. (zoom cyfrowy 50x)

Swarzędzkie bloki (niegdyś to moja gmina). Na szczęście niegdyś.

Dziewicza Góra, lub inaczej Góra św. Anny 143m n.p.m. (gm. Czerwonak) widoczna z Góry (gm. Pobiedziska). Ongiś tam odbyły się moje zaręczyny kilka lat temu :-)))

Ania dziś wyjątkowo przodowała w polnych wojażach. Zazwyczaj asekuruje tyły.

Iwno (gm. Kostrzyn Wlkp.) Piękne komunistyczne bloki.

Jeden kozioł i 3 kozy - ten to sobie pożyje :-)

klimatycznie w Kapalicy
dobranoc
Pewnie się powtórzę, ale jak to Rysiek z Dżemu śpiewał: "w życiu piękne są tylko chwile" tak my dziś mieliśmy właśnie tą chwilę. Chciałbym, aby takich chwil było jak najwięcej.