Puszcza Zielonka - terenowe nadrabianie strat
Na początek postanowiłem rzucić wyzwanie "Killerowi" na Dziewiczej Górze. Niestety górka mnie dziś pokonała :-( mimo, że podchodziłem do niej ze 3 razy, to za każdym razem nie mogłem podjechać do końca. Warstwa śniegu i grząski teren mi to uniemożliwił, choć za 3 razem byłem już ciut od sukcesu. Tak się zgrzałem tym podjeżdżaniem, że musiałem się rozbierać jak do rosołu potem, zdejmując spodnie warstwy ubrania, aby się nie zgrzać zanadto :-)
Po szaleństwach na Dziewiczej Górze przyszedł czas na jeżdżenie po płaskiej Puszczy Zielonce. Annowo, Owińska, Potasze, Kamińsko, Okoniec, Zielonka, Tuczno to niektóre z wiosek po drodze, które odwiedziłem.
Ogólnie to jazda dzisiaj to była istna poezja. Tak mi się dobrze jechało i praktycznie cały ten dystans pokonałem w terenie i bardzo się dobrze czuję.
Wracając po drodze do domu, w Mielnie na "Maruszce" napotkałem pewnego bikera Jarka, który jeździ cały rok, nie bojąc się zimna. Pogadaliśmy chwilkę i potem zdjęcie pamiątkowe i do domu.
Potem już dojechałem do domu na obiad, ogarnąłem się i pojechałem na Dziewiczą Górę, ale tym razem w innym celu. Moi dobrzy kumple zorganizowali ognisko i nie omieszkałem wstąpić na kiełbaskę, tym bardziej że zimno było i taki ogień dobrze ogrzał mnie przed powrotem do domu.
Posumowując: Dzień jak najbardziej na wielki plus!!! Dużo roweru, czas wolny, spotkanie z bliskimi i kilka innych pozytywnych rzeczy ;-)
zdjęć zabraknąć nie może:

Dziewicza Góra - killer mnie pokonał© grigor86

ale się zgrzałem© grigor86

40m. wieża na Dziewiczej Górze© grigor86

Dziewicza Góra - pagórki© grigor86

penerski trop Kanda Nevegal© grigor86

na Dziewiczej Górze coś pobudowali© grigor86

leśne ostępy© grigor86

koczyki dla niej :-)))© grigor86

przy pomnikowej sośnie w Annowie© grigor86

znalazłem puszkę browara :-)© grigor86

ahhhh uwielbiam to© grigor86

sam dziś nie jeździłem© grigor86

a to jakiś debil na śniegu jedzie :-)© grigor86

tajemniczy słup w lesie niedaleko Zielonki© grigor86

gazele na sawannie© grigor86

spotkanie z Jarkiem© grigor86

ognisko na koniec dnia - było gitas!© grigor86





















































