Puszcza Zielonka - terenowe nadrabianie strat

Sobota, 9 marca 2013 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Oj brak miałem terenu ostatnio, dlatego dziś wykorzystałem wolny dzień i sprzyjające warunki pogodowe i pomknąłem do Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka.
Na początek postanowiłem rzucić wyzwanie "Killerowi" na Dziewiczej Górze. Niestety górka mnie dziś pokonała :-( mimo, że podchodziłem do niej ze 3 razy, to za każdym razem nie mogłem podjechać do końca. Warstwa śniegu i grząski teren mi to uniemożliwił, choć za 3 razem byłem już ciut od sukcesu. Tak się zgrzałem tym podjeżdżaniem, że musiałem się rozbierać jak do rosołu potem, zdejmując spodnie warstwy ubrania, aby się nie zgrzać zanadto :-)
Po szaleństwach na Dziewiczej Górze przyszedł czas na jeżdżenie po płaskiej Puszczy Zielonce. Annowo, Owińska, Potasze, Kamińsko, Okoniec, Zielonka, Tuczno to niektóre z wiosek po drodze, które odwiedziłem.
Ogólnie to jazda dzisiaj to była istna poezja. Tak mi się dobrze jechało i praktycznie cały ten dystans pokonałem w terenie i bardzo się dobrze czuję.
Wracając po drodze do domu, w Mielnie na "Maruszce" napotkałem pewnego bikera Jarka, który jeździ cały rok, nie bojąc się zimna. Pogadaliśmy chwilkę i potem zdjęcie pamiątkowe i do domu.

Potem już dojechałem do domu na obiad, ogarnąłem się i pojechałem na Dziewiczą Górę, ale tym razem w innym celu. Moi dobrzy kumple zorganizowali ognisko i nie omieszkałem wstąpić na kiełbaskę, tym bardziej że zimno było i taki ogień dobrze ogrzał mnie przed powrotem do domu.

Posumowując: Dzień jak najbardziej na wielki plus!!! Dużo roweru, czas wolny, spotkanie z bliskimi i kilka innych pozytywnych rzeczy ;-)

zdjęć zabraknąć nie może:

Dziewicza Góra - killer mnie pokonał © grigor86


ale się zgrzałem © grigor86


40m. wieża na Dziewiczej Górze © grigor86


Dziewicza Góra - pagórki © grigor86


penerski trop Kanda Nevegal © grigor86


na Dziewiczej Górze coś pobudowali © grigor86


leśne ostępy © grigor86


koczyki dla niej :-))) © grigor86


przy pomnikowej sośnie w Annowie © grigor86


znalazłem puszkę browara :-) © grigor86


ahhhh uwielbiam to © grigor86


sam dziś nie jeździłem © grigor86


a to jakiś debil na śniegu jedzie :-) © grigor86


tajemniczy słup w lesie niedaleko Zielonki © grigor86


gazele na sawannie © grigor86


spotkanie z Jarkiem © grigor86


ognisko na koniec dnia - było gitas! © grigor86

Komentarze (12)

Może i się zgrzałeś...ale z takimi gatkami,właśnie tak trza się rozebrać gdy grubsza potrzeba przyciśnie;)

funio 09:26 poniedziałek, 11 marca 2013

Jesteś kozak ! :)

matisliswider 19:02 niedziela, 10 marca 2013

Co to jest ta Maruszka? Już któryś raz trafiłem na to określenie ale wciąż nie wiem co i gdzie to jest. Ta pozostałość to przy niebieskim szlaku? Pamiętam raz na to trafiłem chyba (albo podobne) i gdzie te budowle? Na szczycie?

Kenhill 15:48 niedziela, 10 marca 2013

A ty co hartujesz się ??????? na końcówkę zimy :P:P, a ten silos zajebista sprawa , chciał bym taki na ogródku , oczywiście w pionie :D:D:D ja już bym coś z niego zrobił :D:D:D:D

Roadrunner1984 14:45 niedziela, 10 marca 2013

Zazdrość mnie skręca, gdy widzę tereny wokół twojego nosa do jeżdżenia, chyba nie do zjeżdżenia. Lasy, dukty, drogi, łąki, pola, no suuuuuuper, marzenie. Ja muszę gnać głównie po asfaltach i to jest żałosna rzeczywistość zamieszkiwania na Śląsku. Pokazałeś ponad to sporo fajnych zdjęć. Rozbierane I miejsce-świetny efekt. Wycieczka imponująca!

ramboniebieski 10:33 niedziela, 10 marca 2013

Grigor to nie tajemniczy słup-to pozostałości krzyża....

Gość 08:22 niedziela, 10 marca 2013

Ładny kawałek terenu zjechałeś ale tam było chyba najcieplej i bez wietrznie .

jerzyp1956 06:30 niedziela, 10 marca 2013

Z tym podkoszulkiem faktycznie przesadziłeś, nic dziwnego, że się zgrzałeś ;)

surf-removed 00:43 niedziela, 10 marca 2013

Wypas że masz taki kawał lasu praktycznie pod nosem. Na taki zimny wiatr jak dziś nie ma chyba lepszego terenu do jeżdżenia rowerem :)

marcingt 22:13 sobota, 9 marca 2013

Ładny dystans w terenie.

...i ten podkoszulek! :)

Kamil 22:11 sobota, 9 marca 2013

Jak zwykle fajna wycieczka, z tym rozbieraniem to przesadziłeś- łatwo się przeziębić.....Czy ta wieża, to wieża widokowa????

Nefre 22:10 sobota, 9 marca 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!