Terenowe rozeznanie moich okolic.
Bez kozery mogę powiedzieć, że pogoda dnia dzisiejszego w WLKP. była iście wiosenna, no może bardziej taka przedwiosenna. Szczególnie pozytywnie zadziałała na mnie cyfra na termometrze za oknem, wskazująca 9,5*C to już milutka temperaturka. Dodatkowo te czyste, błękitne niebo bombardowało mój mózg endorfinami.
Wymyśliłem sobie, że dziś pojadę na zwiad do lasu, sprawdzić jak ma się sprawa z terenem....Czy jest błoto, czy jest w miarę sucho - to mnie dręczyło przez wyjazdem.
Po chwili wszystko już wiedziałem. Jechać się da. Śniegu już tylko śladowe ilości i patrząc ogólnie, to nie jest źle. Jednak to jeszcze troszkę za wcześnie na jakieś mega szaleństwa, bo w niektórych miejscach, szczególnie bliżej jakiś wiosek, drogi gruntowe są tak grząskie i błotniste, że tylko traktorem da się tam jeździć. W samym lesie sprawa ma się lepiej, ze względu na znikomy ruch ciężkich pojazdów, drogi są wilgotne i jeździ się komfortowo.
Pojechałem sobie na taką krótką przejażdżkę przez wierzonkowskie lasy, do samego Jeziora Kowalskiego, potem moim singielkiem przy tymże jeziorku dotarłem do Jerzykowa, stamtąd krótki asfaltowy przesmyk do wsi Kołata gdzie zaczyna się Puszcza Zielonka, no i potem lasem udałem się na kolejny dzisiejszy singiel, tym razem wzdłuż jednego z brzegów Jeziora Kołatkowskiego, no i potem z Tuczna asfaltem do domu.
Dziś na obręcze założyłem drutowe, ciężkie, potężne, klockowate opony Kenda Nevegal, które brzmią jak jadąca amfibia, ale w terenie są boooskie :-)
Na koniec powiem, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej, ponieważ wiosna już powolutku, jedną nogą już u nas jest, o czym świadczyć mogą grzmocące się wszędzie koty, trzciny puszczające młode pędy, oraz śpiew ptaków, których jeszcze kilka dni temu usłyszeć się nie dało - wszystko to dziś zaobserwowałem naocznie i nausznie :-)))
Wycieczka była, to i zdjęcia są:

Droga leśna nieopodal Wierzonki© grigor86

Barcinek - dojeżdżam do Jeziora Kowalskiego© grigor86

Jezioro Kowalskie - widok z Barcinka na zamarzniętą taflę© grigor86

Mój ulubiony singiel wzdłóż brzegu Jeziora Kowalskiego© grigor86

Jerzykowo - topniejący lód na Jeziorze Kowalskim© grigor86

Jerzykowo - dom oświetlony marcowymi promieniami© grigor86

Kołata - tutaj przejazd stał się nie lada wyzwaniem© grigor86

gdzie niegdzie upaprać jednak się musiało w błocie© grigor86

kiełkująca trzcina© grigor86

Jezioro Kołatkowskie - pomost w Stęszewku© grigor86

mistrz sztuki kamuflarzu - domek ze strzechą scowany pośród gąszczu lasu© grigor86

średnio upaprany Felt, ale i tak do mycia© grigor86
Miłego weekendu ludzie :-)))




