Wpisy archiwalne w kategorii

dpd

Dystans całkowity:14774.55 km (w terenie 3846.12 km; 26.03%)
Czas w ruchu:732:40
Średnia prędkość:19.99 km/h
Maksymalna prędkość:64.06 km/h
Liczba aktywności:395
Średnio na aktywność:37.40 km i 1h 52m
Więcej statystyk

praca + dużo śniegu

Czwartek, 20 grudnia 2018 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km, dpd
Dzisiejszy poranek przywitał mnie świeżą warstwą śniegu, dlatego z wielką ochotą wsiadłem na rower i pomknąłem do pracy. Wybrałem wariant trasy alternatywnej, terenowej i przede wszystkim bezpiecznej. Niniejsza trasa prowadzi prawie w 100% po drogach polnych i leśnych, tuż obok tej niebezpiecznej, asfaltowej, którą pomykam do pracy gdy jest sucho. Jest też ona nieco dłuższa, ale zaledwie o 2 km i zdecydowanie bardziej wymagająca ze względu na kilka sporych podjazdów, szczególnie na wysokości Katarzynek w dolinie Cybiny. Jednak daje więcej frajdy z jazdy i jeszcze więcej fajnych widoków po drodze.

Uwielbiam jazdę w śniegu, a dziś była do tego wyborna okazja. Śnieg prószył cały dzień. Gdy wyjechałem z pracy sporo go przybyło i w dodatku całą trasę pięknie prószył, co w zestawie z silnym snopem światła rzucanego przej moją lampkę dawało naprawdę niepowtarzalny efekt.
Mogę powiedzieć, że zażyłem tego dnia jazdy po śniegu w zadowalającym stopniu i nie zaliczyłem ani jednej gleby. Ta zimowa aura ma się już jutro skończyć i teraz nie wiadomo ile przyjdzie mi znów czekać na wycieczkę po mięciutkim puchu. Jedynie tylko szkoda mi tego, że gdy jestem w pracy to jest widno, bo praca 8-16 w najkrótsze dni roku nie daje najlepszych widoków na rowerze :-)

trasa: Pobiedziska - Kaczyna - Pobiedziska Letnisko - Promno - Biskupice - Uzarzewo - Katarzynki - Gruszczyn - Janikowo - Ligowiec - Bogucin i nazad tą samą drogą.

ździsie:

Lotnisko sportowe w Ligowcu ok. 7:40 rano i świt.


Lotnisko sportowe w Ligowcu ok. 16:20 i zmierzch.


Moja zimóweczka spisuje się wyśmienicie.

praca

Wtorek, 18 grudnia 2018 · Komentarze(1)
Kategoria 1-40 km, dpd
Wieczorem niebezpiecznie na drodze, bo mgła, mżawka, ciemno i duży ruch. Poza tym nic ciekawego.

praca

Poniedziałek, 17 grudnia 2018 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km, dpd
Dziś miałem ten dzień, kiedy jechało mi się tak dobrze, że żal było zsiadać z roweru gdy dojechałem do pracy. Z powrotem jazda bocznymi, terenowymi i bezpiecznymi drogami, gdyż lekko śnieg prószył. 

zagadka: Co znajduje się na poniższym zdjęciu?


praca

Piątek, 14 grudnia 2018 · Komentarze(0)
Kategoria 1-40 km, dpd
Na powrocie czułem ból łydek, poza tym nic ciekawego.

praca

Czwartek, 13 grudnia 2018 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, dpd
Dojazd i powrót z pracy najszybszą drogą, bez udziwnień.

praca

Czwartek, 6 grudnia 2018 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km, dpd
Rano lekko poniżej 0*C, a przed wieczorem lekko powyżej 0*C, wiatr słabiutki, boczny i odpowiedni strój spowodowały, ze jechało mi się komfortowo do i z pracy.

Jedyne czego mi w tym okresie żal, to słońca. Słońca które świeci jeśli świeci, to akurat wtedy, kiedy jestem w pracy. Kiedy rano wprowadzam rower do pracy, ono wschodzi, a kiedy wyprowadzam i wsiadam na powrót, to jego już nie ma, bo zaszło. 


Poranek przywitał mnie pięknymi barwami


MIG 21 w stanie spoczynku na lotnisku w Ligowcu


praca

Środa, 5 grudnia 2018 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Zaraz po wyjeździe z domu, ze względu na szklankę na drodze, musiałem zmodyfikować trasę tak, aby dla bezpieczeństwa maksymalnie ominąć asfalty. Jechałem zatem w większości po drogach leśno - polnych witając w pracy o wschodzie słońca.
Jak się okazało Słońce świeciło przez cały mój pobyt w pracy, a kiedy z niej wyjechałem schowało się za horyzont racząc mnie tylko ostatkami purpurowej poświaty.

Widok na komin EC Poznań Karolin (205 m) po wyjściu z pracy. I tyle dziś dnia na rowerze zażyłem. Dni są już takie krótkie...

praca

Czwartek, 29 listopada 2018 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km, dpd
Dziś można było poczuć w końcu lekki mrozik z rana. Te minus trzy - cztery stopnie fajnie obudziły mój organizm podczas dojazdu do pracy. Poza tym zdziwiony dziś byłem ilością napotkanych rowerzystów na drogach, a było ich naprawdę wielu - nie ma złej pogody, tylko zły ubiór :-)

Ligowiec


wschód słońca

praca + wschód

Środa, 28 listopada 2018 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km, dpd
Poranek dnia dzisiejszego zaskoczył mnie przepięknym wschodem Słońca - pierwsze promienie znad mgły, to był miód na moje oczy. Wieczór natomiast zaskoczył mnie świąteczną atmosferą, za sprawą rozświetlonej już na moim osiedlu choinki - trochę przedwcześnie moim zdaniem.


Szron , mgła i początek spektaklu "wschód słońca".








praca + Leloch

Czwartek, 22 listopada 2018 · Komentarze(2)
Kategoria dpd, 40-100 km
Nie pada deszcz, więc śmigam wytrwale do pracy rowerem. Sytuacja pogodowa nie zmienia się od tygodnia, więc to wykorzystuję. O ile do pracy jadę w miarę rześko, to wracając męczę się po 8h pracy i jazda jest delikatnie mówiąc upierdliwa, szczególnie pod ten wschodni wiatr. 5 dych wykręcam właśnie dzięki temu wiatrowi, bo jadę okrężną drogą przez las, co przed nim chroni i paradoksalnie mniej męczy - mimo że mam tamtędy 10km dalej do domu :-)

tak to wygląda na mapie:

Zdjęć nie robiłem, ale wstawiam zdjęcie mojego zrelaksowanego Lelocha, za którym bardzo tęsknię od czasu wyprowadzki. Ale wiem, że ma się dobrze i jak nie śpi to głośno dokazuje :-)

Leloch